ZNP zdecydował. Będzie spór zbiorowy z rządem

Związek Nauczycielstwa Polskiego zamierza od 1 września wejść w spór zbiorowy z rządem. 24 sierpnia mija termin, w którym mają zostać spełnione postulaty związku.
ZNP zdecydował. Będzie spór zbiorowy z rządem
Związek przypomina, że 2015 r. jest trzecim z rzędu rokiem, w którym nauczyciele nie dostaną podwyżek (fot. facebook)

Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się m.in. zwiększenia nakładów na oświatę, w tym podwyższenia w 2016 r. o 10 proc. wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, wychowawców i innych pracowników pedagogicznych oraz zmiany w systemie wynagradzania pracowników samorządowych.

Potrzebne wsparcie dla JST

"Oczekujemy konkretów - zapisów w budżecie państwa mówiących o wzroście nakładów na oświatę. Nie chodzi tylko wyłącznie o płace nauczycieli, to jest potrzeba wsparcia jednostek samorządu terytorialnego, który w wielu przypadkach, ratując swoje budżety, prowadzi politykę, przeciwko której związek protestuje" - podkreślił prezes ZNP Sławomir Broniarz.

ZNP chce też zahamowania przekazywania szkół i placówek oświatowych przez samorządy innym podmiotom.

Według związkowców prowadzi to do pogorszenia warunków pracy i wynagradzania pracowników oświaty. Dlatego ZNP domaga się także zapewnienia uprawnień wynikających z ustawy Karta Nauczyciela nauczycielom zatrudnionym w przekazanych szkołach i placówkach.

Najpierw spór, potem strajk

W przypadku niespełnienia postulatów związek bierze pod uwagę to, że spór zbiorowy może doprowadzić do strajku w oświacie w październiku.

Według ZNP nakłady na oświatę nie odzwierciedlają rzeczywistych, niezbędnych potrzeb w zakresie edukacji i wychowania. Związkowcy zwracają uwagę na to, że od wielu lat wydatki na oświatę spadają w relacji do PKB; w tym roku udział ten wynosi 2,52 proc. Ich zdaniem ma to wpływ m.in. na wysokość wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty oraz na podejmowanie przez samorządy decyzji o zamykaniu szkół lub przekazywaniu ich prowadzenia innym podmiotom.

ZNP zwraca też uwagę na to, że - według szacunków związku - z 1 września utratą pracy zagrożonych jest ok. 5 tys. nauczycieli. Jednocześnie na dużą skalę ogranicza się etaty innym; ta sytuacja dotyczy aż kilkunastu tysięcy nauczycieli w całym kraju.

Nauczyciele bez podwyżek od trzech lat

Związek przypomina, że 2015 r. jest trzecim z rzędu rokiem, w którym nauczyciele nie dostaną podwyżek. Po raz ostatni płace zasadnicze nauczycieli wzrosły we wrześniu 2012 r. (w zależności od ich stopnia awansu zawodowego od 83 zł do 114 zł). W efekcie wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wynosi brutto: stażysty - 2265 zł, nauczyciela kontraktowego - 2331 zł, nauczyciela mianowanego - 2647 zł, nauczyciela dyplomowanego - 3109 zł.

Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska wielokrotnie w ostatnich miesiącach informowała, że nie ma środków na podwyżki dla nauczycieli w 2016 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (9)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Głos rodzica: skoro jest nam,,nauczycielom,,tak dobrze, to czemu nie zostałeś nauczycielem???????????????? Twoja gadka jest typowa dla rodzica-polaczka...wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Strzeż mnie Boże od takich tęgich głów...RODZICE MAJĄ ZATRUDNIAĆ NAUCZYCIELI...MOŻE JESZCZE W DRODZE CASTINGU...? rozwiń

QQQ, 2015-06-27 22:13:32 odpowiedz

Potrzebne są nowe zasady wynagradzania nauczycieli. Przy obecnych podwyżki byłyby marnotrawieniem pieniędzy publicznych.

A. Koza, 2015-06-18 22:41:54 odpowiedz

Do Samorządowiec: Nie czarujmy sytuacji. Nauczyciele i ZNP żądając zwiększenia nakładów na oświatę mają na uwadze tylko wzrost płac w oświacie.

rodzic, 2015-06-17 20:26:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE