ZPP: czy nauczyciel jest lepszym opiekunem?

Skuteczność opieki nad dziećmi i młodzieżą uzależniona jest od kompetencji i osobistego zaangażowania wychowawców. Nie trzeba być nauczycielem, by dbać o dzieci – pisze w oświadczeniu Związek Powiatów Polskich.
ZPP: czy nauczyciel jest lepszym opiekunem?

ZPP wydał oświadczenie w związku z przebiegiem obrad Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży dotyczących zmiany statusu nauczycieli zatrudnionych w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Dyskusja dotyczyła wejścia w życie ustawy z 9 czerwca 2011 roku o wspieraniu rodziny w systemie pieczy zastępczej.

Czytaj też: Nauczyciele będą pracownikami samorządowymi

- Związek Powiatów Polskich kategorycznie sprzeciwia się jakimkolwiek próbom uchylenia art. 237 ustawy o wspieraniu rodzin systemie pieczy zastępczej – czytamy w oświadczeniu. Jak pisze ZPP zmiana taka byłaby zwycięstwem partykularnego interesu pojedynczej grupy zawodowej kosztem dobra systemu instytucjonalnej pieczy zastępczej.

- Należy bowiem mieć na uwadze, że status pracowników placówek opiekuńczo-wychowawczych jest obecnie zróżnicowany. Przeważająca ich większość jest zatrudniona jako pracownicy samorządowi. Status nauczycieli posiadają pracownicy zatrudnieni jeszcze przed 1 stycznia 2004 roku – zgodnie z obecnymi danymi jest to zaledwie nieco ponad 10% ogółu – wyjaśnia ZPP.

Zdaniem ZPP sytuacja taka jest demoralizująca – mniejszościowa grupa pracowników dzięki zatrudnieniu na korzystnej podstawie prawnej cieszy się niemałymi przywilejami, bardzo często niezależnie od wyników swojej pracy. W prawidłowo zarządzanej jednostce system motywowania powinien być zależny właśnie od tych wyników, a przepis art. 237 ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej miał normalność przywrócić.

Związek uważa, że za niewłaściwe należy uznać wszystkie” argumenty” wiążące dobro podopiecznych z zatrudnieniem wychowawców na podstawie Karty Nauczyciela.

Skuteczność opieki nad dziećmi i młodzieżą uzależniona jest od kompetencji i osobistego zaangażowania wychowawców, które występują równie dobrze u pracowników zatrudnionych jako pracownicy samorządowi. Nie trzeba być nauczycielem, by dbać o dzieci – czytamy w oświadczeniu.

Zdaniem ZPP wątpliwe są wszystkie argumenty odwołujące się do ochrony praw nabytych.  - Istotnie – jest ona fundamentem demokratycznego państwa prawnego, jednakże nie może być bezrefleksyjnie  absolutyzowana.

Uznając, że zasada ta uniemożliwia jakąkolwiek ingerencję w kiedykolwiek przyznane przywileje musielibyśmy przyjąć, że właściwie niemożliwe jest dokonanie jakichkolwiek zmian prawnych.

Nie sposób nie przytoczyć w tym miejscu obecnej sytuacji wielu krajów Europy znajdujących się w głębokim kryzysie ekonomicznym, jako najdobitniejszego dowodu do czego może doprowadzić niechęć do racjonalizacji funkcjonowania instytucji publicznych – czytamy w oświadczeniu.

Związek Powiatów Polskich podkreśla, że jest otwarty na dyskusję w odniesieniu do zdiagnozowanych problemów stosowania art. 237, tj. trybu zmiany warunków pracy i płacy nauczycieli zatrudnionych w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, którzy z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2014 roku staną się pracownikami samorządowymi.

 

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

podporządkowanie, kontrola, pozbawienie autonomii, zastraszeni , ulegli, konformistyczni - o to chodzi, i jeszcze pracujący za psi grosz, cieszący sie w ogole takim ochłapem....... Polska uwaza (Tusk i reszta Genderów) ze właśnie taka osoba będzie najlepszym przewodnikiem dzieci i młodzieży i zaszc...zepi w młodym Polaku chec poszerzania swoich horyzontów, mądrość i otwartość na swiat...

Mówią barany, ze teraz jest sytuacja nienormalna, ze nierówność w placówce bo karta z jednej strony a samorżadówka z drugiej ---- a kto te nierówność wprowadził ... Stalin ?????

Zęby niech sobie tak naprawiają, jak sie popsuje z jednej strony, to nie leczyć, ale wybić z drugiej

A tak naprawdę, domy dziecka czyli POW działały niegdyś, i działają obecnie w duchu ustawy oświatowej i właśnie karty nauczyciela. I mało kto rozumie to inaczej. I dla tego samorządowi pracownicy po dyżurze (40 g/tydzień) robią inne rzeczy po godzinach i za darmo.
rozwiń

marioxq, 2013-12-30 15:20:16 odpowiedz

gnoje, parobasy - ciekawe ile za to oni dostaną podwyżki jak nauczycielom, którzy staną się pracownikami samorządowymi pensje obetną - łajzy

zainteresowany, 2013-12-14 19:16:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU