PARTNER PORTALU
  • BGK

KOMENTOWANY TEKST

Praca na etacie w urzędzie szczytem marzeń? Te czasy już minęły


  • ...., 2018-02-12 08:37:57

    Urzędy nie zatrudniają w ciemno. Albo ktoś już jest na jakieś śmiesznej "pomocy administracyjnej" albo ma dobre znajomości albo przychodzi z polecenia za kimś itp. W ogóle zatrudnianie w urzędach to jakiś cyrk. Nie dawno jedna z małopolskich gmin szukała dyrektora Centrum Kultury. W konkursie nikt nie spełnił wymogów formalnych i został on nie rozstrzygnięty, a kilka dni później burmistrz powołał jedną z kandydatek na p.o. dyrektora. Dorobi co trzeba i za pół roku, rok będzie już wymogi spełniać.
  • Obiektywnie i do przodu, 2018-02-11 10:36:55

    Aaa i zdradzić Ci dlaczego młodzi tam nie aplikują? Bo przyjęło się, ze budżetówka tylko po znajomosci i tak utarło, ze aktualnie jak urzędy kogoś szukają to chętnych brak, nawet jak wrzuca na pracuj.
  • Obiektywnie i do przodu, 2018-02-11 10:33:06

    Ludzie którzy do nas przychodzili po urzędach czy państwowych spółkach nie wierzyli, ze 1 robi za 5....i mówią jedno, ze tam był lajcik, nie było kogoś nikt go nie zastępował, w korpo nie do pomyślenia. Uważasz, ze te osoby nie są wiarygodne? Słowa o krzyżówkach po 2h pracy to slowa mojej koleżanki z działu, która trafiła do nas z państwowego zakładu i robi teraz sama to co tam 6 osób... Btw moi rodzice pracują całe życie w buzdeztowce i jest gorzej niż w PRL, ale do korpo lata świetlne...
  • Koniecprl, 2018-02-11 09:01:26

    Obiektywnieidoprzodu- nie wiem po co chamskie teksty w stylu "to idźcie do korpo! Tam jak przykręca normy za 2-2,5k to zrozumiecie co to praca". Odpowiem identycznie pajacu: przyjdz do urzędu zobaczysz co to praca i szkoła życia. Jakieś bzdurne przeświadczenie o piciu kawy i rozwiązywaniu krzyżówek w urzędzie pokutuje po czasach prl-u i ludzie dalej powielają te brednie. Fakt jest właśnie taki że ludzie uciekają do korpo i wtedy właśnie stają się szczęśliwi o tym właśnie jest ten artykuł/wywiad. Poza tym praca po 10-12 godzin w firmach prywatnych to też w zdecydowanej większości mit (skąd to wiem? Tak wbrew pozorom urzędnicy nie rozmawiają tylko z urzędnikami a pracownicy prywatnych firm tylko z prywatnymi, wszyscy mają ze soba kontakt i widzą). PRL niestety namieszał ludziom w głowach że urzędnik to krótka, łatwa praca przy spokojnej kawce. Ludzie ogarnijcie się i zauważcie że młodzi ludzie uciekają z urzędów i w prywatnych firmach są dużo bardziej szczęśliwi i spełnieni.
  • Obiektywnieidiprzodu, 2018-02-11 06:10:43

    Narzekacie i narzekacie to idźcie do korpo! Tam jak przykręca normy za 2-2,5k to zrozumiecie co to praca. Ludzie, którzy przychodzili do nas z budżetówki szeroko pojętej dziwili się, ze dana czynność robi 1 osoba, bo tam robiło to 6h i po 2h miały już wolne i kawkę, krzyżówki...i to nie jedna osoba tak mówiła..
  • prywatnyurzędnik, 2018-02-09 07:56:20

    Nie wiem jakie doświadczenie życiowo-zawodowe osoba o nicku -USC- ale chyba nie ogarnia tematu. Pracujcie za 1500-2000zł miesięcznie (niemal przec całe życie) to zobaczycie co to znaczy utrzymać rodzinę (a nawet i siebie). I mówię tu o osobach po latach pracy ze stanowiskiem Inspektor, Specjalista czy Starszy Specjalista. Brak zdolności kredytowej, brak na rozrywki, a roszczeniowy klient dzień w dzień. Bo to nie są klienci z kiedyś. Dzisiaj ktoś przychodzi do urzędu i uważa, że mu się wszystko należy, a ty za dosłownie najniższą krajową przyjmuj razy z uśmiechem. Odnośnie 13-stki i gruszy to łatwo policzyć, że przy zarobku rzędu 2000,- będzie to niecałe 170,- na miesiąc, więc faktycznie pensja na poziomie 2170,-. "Szok!" Każda praca ma swoje + i - ale podstawowa rzecz jaką powinna dawać praca to zarobek, żeby móc przeżyć. Można pracować i 10-12 godzina, ale jeżeli masz gdzie żyć i za co jeść to jest to lepsza sytuacja niże praca po 8 godzin w "wygodnym" urzędzie, ale żyć dosłownie podle. Dlatego ludzie uciekają z urzędów. Wyższe wykształcenie, wiedza z zakresu prawa, fachowa obsługa i trudności pracy przy dzisiejszych roszczeniowych klientach ("bo przecież za moje pieniądze to ma być już, bo ja chce") to askpekty za które urzędnikom należy się szacunek.
  • Anna KLZ, 2018-02-09 01:26:03

    faktycznie często dochodzi do wypalenia zawodowego, w administracji jest nietypowo, gdyż jesteś niezastąpiona, z nikim nie dzielisz się swoimi zadaniami, idziesz na urlop, wracasz a stos dokumentów leży na biurku i czeka. Szef czeka że na wczoraj zostanie wszystko wykonane a Petenci niecierpliwią się i oczekują decyzji często do życiowych spraw. Jest to wynik że w 1918r. ustalono 8 godzinny czas pracy i nadal rozliczamy się z 8 godzinnego, a często pracują młodzi do 10 / 12 godzin. Przykre że nie dbamy o swoją homeostazę. Mnie przytrafiła się praca w nowym programie prof. B. Woynarowskiej - przepracowałam 11 lat jakbym pracowała 40 lat - konsekwencje nieciekawe a i wysokość świadczenia emerytalnego też wiele ma do życzenia.. najwyższy czas by dzienna norma czasu pracy wynosiła do 6 godzin.
  • pracownik, 2018-02-08 11:19:41

    Do USC: Zgadza się. Młodzi są obecnie bardzo roszczeniowi i chcieliby wszystko od razu. Praca państwowa, może i mniej płatna jest obecnie luksusem. Nikt nie ściga cię w domu, gdy weźmiesz sobie 1 dzień wolny. A w prywatnej firmie? W czasie zwolnienia lekarskiego szef wydzwaniał do mnie do domu kilka razy od samego rana i w końcu zmusił mnie, abym chora wróciła do pracy. To nie jest zdrowe bo każdy ma prawo poczuć się źle. Poza tym z tymi zarobkami, to też nie jest do końca tak, bo firmy państwowe wypacają pracownikom dodatkowe pieniądze w formie np. trzynastek, czy wczasów pod gruszą, wysługi lat. W firmach prywatnych tego nie ma.
  • USC, 2018-02-08 09:17:27

    Ciekawe to co Pani pisze, jednak nie jest do końca zgodne z prawdą. Skoro ludzie nie garną się do urzędów to dlaczego 95% samorządowych konkursów jest pod określone osoby i z góry wiadomo kto wygra. Co z tego, że miałem 3 lata doświadczenia w pracy z dowodami osobistymi jak wygryzła mnie szwagierka pani kierownik referatu mając 2 miesiące stażu jako kanclista i zerowe pojęcie o pracy w źródle... To nie jest odosbniony przypadek, jeszcze kilka mógłby podać. Oczywiście zwykły inspektor zarabia jak zarabia, ale już z-ca kierownika czy sam kierownik to inna półka, całkiem zresztą niezła. Problem jest taki, że młodzi chcieliby ją osiągnąć od razu, a tak się nie da.


Wyszukiwarki

Polecane oferty:


Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.