PARTNER PORTALU
  • BGK

KOMENTOWANY TEKST

Dlaczego odpady nie płoną w innych krajach Unii?


  • w.potega@neostrada.pl, 2018-07-11 09:26:36

    Niech Pan jeszcze skomentuje, jakim sposobem Madryt przestanie spalać do 2025 roku?
  • Gutowski , 2018-07-04 12:52:01

    Mo że po prostu trzeba wrócić do starego dobrego systemu przetwarzanie odpadów , produkować butelki i plastiki zwrotne i torby papierowe , a nie ze nie można ich przetworzyć lub wykorzystać spowrotem.
  • Piotr Maciejewski, 2018-06-30 12:59:17

    W całej Europie i oczywiście w końcu u nas mówi się o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producentów (ROP. Jeśli nie doprecyzujemy i nie wyegzekwujemy art. 22 ustawy o odpadach, to wszystkie te działania będą fikcją i nie będzie żadnej ROP.
  • Andrzej G., 2018-06-29 11:41:06

    Do BKM: Przesada z poziomem recyklingu w RFN są na ok.55%. Poziom 65% osiąga Japonia i Korea PŁd. U nas jest to ok. 12% i nie idzie do przodu o czym zwięźle jest opisane w powyższym artykule
  • BKM, 2018-06-26 09:00:01

    Do Ekolog: Poziomy osiągają i wpływ na to ma kilka czynników. Niemcy dla przykładu mają 65-70%, a reszta czyli 29% leci na eksport i do spalarni. Średnia opłata roczna dla mieszkańca to ok 120E za odpady resztkowe, odbiór odpadów selektywnych jest finansowany przez producentów opakowań. Kolejna sprawa to segregacja przez mieszkańców, na zachodzie jak ktoś wrzuci papier do plastiku to firma tego nie zabiera i mieszkaniec wie, że zrobił źle i nie dzwoni do gminy z pretensją tylko grzecznie zabiera worek i wystawia za tydzień poprawnie albo dostanie od służb porządkowych wysoki mandat. Będąc konsumentem jesteśmy wytwórcami odpadów i powinniśmy za to odpowiadać jakoś w innych krajach potrafią to zrozumieć tylko u nas jest zasad płacę to mam wszystko w poważaniu. Poza tym opłata u nas pokrywa albo ma pokrywać całą zbiórkę komunalne, selektywne, wielkogabarytowe itd., a w przywołanych Niemczech tylko odpady resztkowe (np. w Dreźnie odbiór każdej szt. odpadów wielkogabarytowych bezpośrednio od mieszkańca to ok 20E/szt poza limitem).
  • Ekolog, 2018-06-23 15:31:52

    Do BKM - z komentarza wynika, że bogate kraje UE nie osiągają podawanych przez siebie wysokich współczynników recyklingu, czy powinny płacić kary dobowe? Idąc tym tokiem rozumowania nie można zjeść bułki i nadal ją mieć. Czy spalają znacznie za dużo?
  • Waste Whistleblower  , 2018-06-22 20:56:15

    Do Waste Whistleblower  : Niemal w ogóle (bo już poniżej 5%) odpadów komunalnych nie deponuje się na składowiskach w ośmiu krajach: w Austrii, Belgii, Danii, Niemczech, Holandii, Norwegii, Szwecji i Szwajcarii. Co łączy te kraje? Otóż we wszystkich tych krajach od „zawsze” gospodarką odpadami komunalnymi zajmują się gminne przedsiębiorstwa pilnowane przez wyborców kartką wyborczą aby za rozsądną cenę odzyskać to co może być ponownie wykorzystane i zagospodarować odpady bezpiecznie i zgodnie z wymogami prawa i ochrony środowiska. System gospodarki odpadami w Polsce jest chory od dawna - od końca XX wieku gdy aferałowie zdecydowali, że odpady muszą przynosić zyski tym którzy chcą kręcić lody na comiesięcznych opłatach obywatelskich za śmieci. Dlatego jedynymi wydziałami gospodarki odpadami w urzędach gminnych są zazwyczaj rozbudowane referaty do spraw organizacji przetargów na „wyłonienie” owych operatorów kręcenia lodów. Większość szefów gmin szczyci się nawet tym, że dzięki temu nawet nie muszą wiedzieć co się dzieje ze śmieciami z ich gmin według zasady sformułowanej przez ministra Mazurka od odpadów: „  „zapakować do kontenera, wywieźć i problem z głowy”. Nie trzeba dodawać, że o żadnej zasadzie „non profit” której pilnują w krajach wyznaczających standardy dla całej Europy wybieralni lokalni decydenci – w Polsce nie ma o tym mowy. Dla prywatnych firm jedynym wyznacznikiem sukcesu i ich misją są rosnące słupki zysków – a ponieważ te zyski są tworzone z wpłacanych opłat
  • Waste Whistleblower  , 2018-06-22 20:55:08

    - wtedy każda metoda aby jak największą cześć opłat przenieść na kupkę oznaczoną jako „zysk” - jest działaniem „misyjnym”. Czy ktoś słyszał o pożarach odpadów w Austrii, Belgii, Danii, Holandii, Norwegii, Szwecji, Szwajcarii czy w Niemczech? Jeśli więc ktoś mówi o „chorobie” nie wskazując systemowego praźródła patologii – to znaczy, że tak naprawdę nadal nie ma woli przywrócenia publicznego naturalnego monopolu w gospodarce odpadami – czyli zasad, dzięki którym patologie są eliminowane w zarodku i dzięki którym kraje te osiągają wzorcowe rezultaty gospodarki odpadami… Mijają dwa lata „dobrej zmiany” - a prawdopodobnie nikt z odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami nawet nie analizował różnic systemowych dzięki którym to nie my – ale kraje oparte na naturalnym monopolu publicznym w odpadach komunalnych podnoszą coraz wyżej wymagania środowiskowe dla zachowania zdrowia przyszłych pokoleń... Tak więc panie Piotrze Maciejewski – rżnie Pan głupa twierdząc, że: „W krajach UE przedsiębiorcy zajmujący się zbieraniem i przetwarzaniem odpadów robią to, ponieważ - jak każda działalność – ta im się po prostu opłaca” - to gminne przedsiębiorstwa zajmują się tam odpadami – bo to jest zadanie własne administracji publicznej a nie coś co ma „się opłacać” wyłanianym w przetargach „przedsiębiorcom” chcącym kręcić lody na comiesięcznych opłatach obywateli gmin...
  • BKM, 2018-06-22 14:28:39

    Do w.potega@neostrada.pl: Holandia ma na swoim terenie 11 spalarni odpadów (przypominam że Polska 6 czy 7, Niemcy dla przykładu 68) i wg. Pana w tych obiektach spalanych jest 2% odpadów, z których część jest bezpośrednio składowana. 2% to są odpady poddawane składowaniu, a te 98% to jest odzysk materiałowy i ENERGETYCZNY. Wydaje się Panu, że czym oni tam palą w tych spalarniach, powietrzem ? To samo Niemcy, to że wykazują składowanie na poziomie 5%czy 10% nie oznacza, że pozostałe odpady to odzysk materiałowy, większość trafia do pieca. Chyba tylko u nas nie dociera do ludzi fakt, że w całej Unii Europejskiej większość zebranych odpadów trafia do pieca i wypiera to ze świadomości. Pozdrawiam
  • bk, 2018-06-22 10:51:06

    A było nie robić planów gospodarki odpadami w sposób właściwy dla lunatyka... No, ale znany i osobiście urząd marszałkowski szedł w zaparte. Robili plan w CAŁKOWITYM oderwaniu od realiów. Teraz mamy skutki.
  • Maciejowszczyzna, 2018-06-22 08:17:56

    Jeden Maciejewski uwierzył pismakom, że "segregacja odpadów to czysty zysk" i wrzasnął na całą Polskę: portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/gospodarka-o-obiegu-zamknietym-odpady-okazaly-sie-bardzo-dobrym-biznesem,98109.html a drugi Maciejewski twierdzi, że Unia Europejska zwariowała bo segregacja odpadów jest kompletnie nieopłacalna... Trzeba więc żądać aby w krajach Zachodnich zaczęli ogłaszać przetargi na wyłonienie tych co chcą kręcić lody na comiesięcznych opłatach rodzin za śmieci - wtedy szybko zrozumieją, że najbardziej nowoczesna (odpady w chmurze) i prawdziwa (głęboko deficytowa) jest gospodarka odpadami w Polsce!
  • Raf, 2018-06-21 16:55:37

    Do G4D@hoga.pl: Zgadzam się z przedmówcą również jestem.z branży odpadowej i jeszcze do problemu dodać można Organizacje odzysku które zabierają pieniądze które wg mnie należą się recyklerom. W latach 2003-2005 dopłata do np. 1 tony butelki PET dla recykler a była 1200 zł do tony a teraz grosze nawet nie opłaca się dokumentów robić. Jak firma sama.nie wypłacane zysku to nie ma na nowe technologie i inwestycje. Druga sprawa zachodnie firmy mają po 400- 500 zł dopłaty do tony odpadu i jak przekażę do Polski za 250 - 300 zł tona to.i tak jest zarobiony i problemu się pozbędzie. Nasz rząd jak zwykle nie dba o własne interesy przedsiębiorców tylko na koniec robi z nich mafie. Normalne sortownie gnebia kontrolami zamiast pomagać. W tym kraju nigdy nie będzie dobrze.
  • Prof. Glass, 2018-06-21 16:54:00

    Reasumując: brak elit, brak myślenia pro państwowego, pro obywatelskiego! Jest za to prywata, hucpa, kasa i władza - hasło Tylko My!
  • Raf, 2018-06-21 16:47:21

    Do G4D@hoga.pl:
  • w.potega@neostrada.pl, 2018-06-21 16:25:52

    Panie Piotrze Maciejewski, niech Pan jeszcze wyjaśni, dlaczego Holendrom opłaca się przetwarzanie odpadów komunalnych, prawie wszystkich, a Polakom nie opłaca się? Jesteśmy na tym samym europejskim rynku. W Amsterdamie tylko 2% odpadów jest składowanych lub spalanych. Zaś 98% odpadów jest przetwarzanych. Oni jasno deklarują. To się ma opłacać. Czyli nie dopłacają. Gospodarka Obiegu Zamkniętego proszę Pana, to nie tracenie energii, materiału, pieniędzy..., w dotychczasowym stylu, także przez przemyślenie konstrukcji i procesów modernizacji wszystkiego. To całkiem inna filozofia gospodarowania, konieczna. Potrzebujemy kompleksowych namysłów, na przykład w konkretnych miastach lub aglomeracjach. Tymczasem Warszawa chce wszystko spalać, w spalarni za 2 miliardy złotych, trując nas. Są uczelnie i instytuty, ale nie ma współpracy gospodarczej (jednocześnie ekologicznej) uczonych z przemysłem i biznesem. To jest polski rzeczywisty problem, dostrzegany na palących się składowiskach. Prokuratorzy tego problemu nie rozwiążą. On jest bardziej organiczny, czyli polski. ,,Ja z synowcem na koń siędziem i jakoś to będzie".


Wyszukiwarki

Polecane oferty:


Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.