KOMENTOWANY TEKST

Doczekaliśmy się: spalarnie i drogie śmieci powodują konflikty między gminami


KOMENTARZE

Panie Goleń, co Pan opowiada...

przynajmniej 15 procent zmieszanych ubędzie choćby tylko z tytułu wyjęcia odpadów kuchennych, dalej są rosnące wymogi dotyczące surowców wtórnych, nie wszystkie się dobrze palą, choćby szkło, ale przez najbliższe 3 lata co roku mamy ich zbierać o 10 punktów procentowych więcej. Znów po prostu ubędzie nam odpadów zmieszanych – wylicza nasz rozmówca.

Co z tego? Przecież szkło w spalarni tez nie jest spalane! Wiec jaki związek? Co z tego ze wyjmujemy szkło źr zmieszanych?

Pawelec T., 2017-03-06 16:38:33 odpowiedz

Jakie egzekwowanie zakazu spalania frakcji kalorycznej? chyba SKŁADOWANIA!?

B, 2017-03-06 16:36:37 odpowiedz

Do Urzędu Miasta w Poznaniu weszli kontrolerzy NIK. Mieszkańcy zaniepokojeni wielomilionowymi stratami w GOAP,inwestycji Biogazowni oraz działalnościa i rozliczeniami Spalarni,gdzie brakuje wsadu do spalenia,czekaja z niecierpliwościa na wyniki inspekcji.. Liczymy,że NIK skorzysta przy swoich badaniach z pomocy niezależnych ekspertów,.których nazwiska pojawiaja sie m.in. czesto w Portalu Samorządowym. Mamy prawo wiedzięc kto odpowiada za ten cały bałagan i liczymy na podanie do publicznej wiadomości kiedy w całej gospodarce odpadami zakończy się proces wielkiego eksperymentu za pieniądze podatnika. .

Oburzony poznaniak, 2017-03-05 14:39:49 odpowiedz

Nie tylko Pan dr Marek Goleń odkrył, że obecny system gospodarki odpadami komunalnymi, który to system tak zasadniczo różni się od systemów w innych krajach Unii Europejskiej „jest nie do ułożenia”... O patologii gospodarki odpadami która zaistniała w Polsce już pod koniec XX wieku pisał 12 lat temu dr inż. Bolesław Maksymowicz, emerytowany Dyrektor do Spraw Naukowych – nieistniejącego już Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Ekologii Miast z Łodzi. W liście z 2005 roku członków do Nadzwyczajnej Komisji Sejmowej pisał w kontekście potrzeby znacjonalizowania a właściwie komunalizacji gospodarki odpadami tak: „Opowiadania o ogromnych odszkodowaniach (w przypadku dla przedsiębiorców eksploatujących swoje istniejące obecnie instalacje do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów komunalnych, odszkodowania które jakoby miały obciążyć budżety administracji publicznych, należy odłożyć między bajki, a te odszkodowania, które się pojawią i będą uzasadnione, warto ponieść dla uzdrowienia całej gospodarki odpadami komunalnymi. Należy oczekiwać przy realizowaniu obecnej koncepcji wolnorynkowej gospodarki odpadami komunalnymi ogromnego wzrostu kosztów usług. Nieznane w Unii Europejskiej odsunięcie gmin od gospodarki odpadami, dla których celem nadrzędnym powinien być ważny interes publiczny (maksymalizacja ochrony środowiska przed odpadami przy minimalizacji opłat i zysku) i przekazaniu przedsiębiorcom prywatnym strategicznych pozycji, przedsiębiorcom dla których interesem nadrzędnym jest maksymalizacja zysku - jest eksperymentem, którego ujemne skutki dla realizacji zobowiązań wobec Unii Europejskiej nietrudno przewidzieć”… Po dwunastu latach gdy wiemy, że polskie rodziny płacą za odpady już więcej niż bogate rodziny na przykład niemieckie (rp.pl/Zadania/311289920-Za-odbior-smieci-placimy-wiecej-niz-Niemcy-a-ma-byc-jeszcze-drozej.html) – czas zweryfikował słuszność tez z 2005 roku… Czekamy więc na propozycje poskładania tego co „jest nie do ułożenia”… Jaki kształt ma mieć proponowana przez dr Marka Golenia „dyskusja o systemie nakazowo-rozdzielczym”?...

Więcej światła..., 2017-03-03 09:43:41 odpowiedz

Do kujawiak ino: sąd powinien wyznaczyć sankcje na Toruń za uzyskiwanie zbyt wysokiego współczynnika segregacji odpadów i ograniczanie dostaw do spalarni...

Bydgoszcz kontra UE, 2017-03-03 08:15:43 odpowiedz

"Bo jak ten nasz rynek wygląda? Tu trochę działa sektor prywatny, tam publiczny, to wszystko jest nie do ułożenia"... Ma rację polski ekspert podobnie jak ekspert szwedzki gdy stwierdza: " z samej definicji spółki gminne są non profit, bezzyskowe. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje" - polskieradio.pl/42/5107/Artykul/1608875,Czy-bezprzetargowa-procedura-wywozu-smieci-to-upadek-branzy-smieciowej

Uczyć się od Szwedów, 2017-03-02 20:12:42 odpowiedz

żadnych układów z toruniem,,całe województwo dawno już sie przejechało na toruniu,a bydgoszcz dopiero teraz

kujawiak ino, 2017-03-02 19:24:42 odpowiedz

Pisałem o tym m.in. we wrześniu 2013 roku na moim blogu. ttp://dziwnabydgoszcz.blogspot.com.es/2013/09/historia-spalarni-smieci-w-bydgoszczy.html Podobnych głosów w Bydgoszczy były tysiące, ale uwikłani w wzajemne zależności politycy rządzącej partii wszystko to mieli za nic. Ktoś powinien za to odpowiedzieć i to odpowiedzieć imiennie. Przede wszystkim ci co podpisywali stosowne umowy i porozumienia. Powinni odpowiedzieć także materialnie.

semeon, 2017-03-01 22:51:12 odpowiedz

Panie Prezydencie Bruski, Rada Miasta zobowiązała pana do renegocjacji, niekorzystnej i nie zabezpieczającej miasta Bydgoszczy, umowy z Toruniem.
Co pan w tej sprawie zrobił?
Umowa ta, a raczej porozumienie nie zawiera żadnych kar za jego nieprzestrzeganie.
Miasto Toruń nic nie zainwestowało, dostało od Bydgoszczy stację przeładunkową i zapewnienie, że koszt transportu z Torunia będzie obciążał również mieszkańców Bydgoszczy.

obywatel, 2017-03-01 19:46:29 odpowiedz

"Dlaczego środki publiczne są wydawane wbrew zapisom ustawy z priorytetem na spalarnie ? Dlaczego w tej patologii uczestniczy NFOŚiGW, PFR, elity samorządowej władzy z marszałkami na czele ? To oczywiste bezprawie. Nie osiagniemy zakładanych poziomów recyklingu budując kolejne spalarnie"... Jednym zdaniem: miała być dobra zmiana - ale w odpadach to nadal mamy jednak ch...d... i odpadów zmieszanych kupę...

gdzie ta dobra zmiana?, 2017-03-01 14:45:04 odpowiedz

"W wyniku poprawy jakości selektywnej zbiórki zmniejsza się wartość kaloryczna zmieszanych odpadów komunalnych, stąd potrzeba posiłkowania się frakcją energetyczną" Przeglad Komunlny Nr 10/2016 s. 24.

Jacek Pachucki Olsztyn , 2017-03-01 12:34:30 odpowiedz

Ustawa o gospodarce odpadami narzuca hierarchie postepowania z odpadami. Dlaczego środki publiczne są wydawane wbrew zapisom ustawy z priorytetem na spalarnie ? Dlaczego w tej patologii uczestniczy NFOŚiGW, PFR, elity samorządowej władzy z marszałkami na czele ? To oczywiste bezprawie. Nie osiagniemy zakładanych poziomów recyklingu budując kolejne spalarnie. Nie jest tajemnicą w jaki sposób"uszlachetniane" jest paliwo alternatywne dodatkiem plastiku i gumy. Co wobec tego z ustawowym zapisem zakazu mieszania strumieni odpadów pozyskanych selektywnie. Kolejne nadużycie to "cykliczne biofermentory beztlenowe". podatek smieciowy będzie rósł, a obywatele będa karmić patologiczny układ. Brak zainteresowania nieracjonalną gospodarka odpadami totalnie upartyjnionych mediów informacyjnych dobitnie świadczy o ponadpartyjnym porozumieniu ponad podziałami.

Jacek Pachucki ChWS Olsz, 2017-03-01 12:29:17 odpowiedz

Wielkiej spalarni w Bydgoszczy nie PO chciało, tylko ludzie z PO załatwiający sobie dofinansowania z UE. Tak było ze wszystkimi RIPOK-ami i spalarniami. Zlikwidowanie rynku do patologii doprowadziło. Nie system nakazowy jest nam potrzebny lecz budowanie rynku odpadów i materiałów z odpadów, czyli wystawianie mieszkańcom paragonów, za wyselekcjonowane materiały i za resztkowe. Tych resztkowych po wdrożeniu systemu rynkowego będzie nie więcej niż 20%, gdy mieszkańcy będą głównie do resztkowych odpadów dopłacać. Ci co zarobili na RIPOK-ach i spalarniach (konkretni beneficjenci bałaganu) teraz blokują racjonalizowanie gospodarki odpadami.

w.potega@neostrada.pl, 2017-03-01 11:10:20 odpowiedz

Toruń i Bydgoszcz idą do sądu. O co chodzi? O to, że Bydgoszcz nie chciała spalarni tylko istniał zakulisowy nacisk- OGROMNY nacisk polityków PO na prez. Bydgoszczy żeby budować spalarnię i żeby wybudować dwa razy większa niż jest potrzebna Bydgoszczy bo ma być dla całego regionu a teraz Toruń robi fochy i śmieci nam nie daje.

Bydofan, 2017-03-01 10:45:20 odpowiedz

Zgodnie z unijną hierarchią postępowania z odpadami - do spalarni powinny trafiać jedynie te odpady, które nie nadawały się do przetworzenia w drodze recyklingu a posiadając potencjał energetyczny, można było wykorzystać ten potencjał w spalarniach. W prawidłowo zorganizowanym systemie którego podstawą jest efektywna zbiórka odpadów domowych - są to tak zwane odpady resztkowe w ilości 15-20 procent całej masy wytworzonych odpadów komunalnych... Patologia, która na starcie gwałtownie podnosi obywatelskie opłaty za usuwanie odpadów polega na tym, że "specjaliści" zamiast owych 20 procent do spalenia - przewidzieli 80 procent całości odpadów do spalenia... Jedynym modelem w którym otrzymujemy jedynie 15-20 procent odpadów do spalenia - jest selektywna zbiórka poprzez system małych osiedlowych sortowni, w których odzysk może być realizowany na poziomie 80 procent, dzięki którym opłaty za odpady mogą być niskie a wykonanie unijnych standardów wysokie - odpadyblog.pl/czy-polska-moze-byc-liderem-w-swiatowej-gospodarce-odpadami-system-eko-ab/

Czy Polska może być..., 2017-03-01 09:22:41 odpowiedz

WYSZUKIWARKI

Polecane oferty: