KOMENTOWANY TEKST

Selektywna zbiórka odpadów: 1 lipca będzie przełom w gospodarce odpadami? Optymistów brak


KOMENTARZE

Do w.potega@neostrada.pl: Bydgoszcz, fragment raportu: "w przypadku odpadów zmieszanych, koszt ich zagospodarowania to 477 złotych za tonę, ale już w przypadku śmieci segregowanych - ten koszt to aż 820 złotych. A tych ostatnich jest coraz więcej" - czytaj więcej tutaj - bydgoszcz.naszemiasto.pl/artykul/nie-placisz-za-smieci-lepiej-miej-sie-na-bacznosci-bo,4154722,art,t,id,tm.html ... W Polsce jest więc odwrotnie - solidna segregacja odpadów - to wyższe koszty ich zagospodarowania - a więc i wzrastające opłaty od mieszkańców... Trzeba nam na potęgę ludzi, którzy potrafią w gospodarce odpadami zbudować normalność...

Lipa jak amber gold..., 2017-07-01 11:06:40 odpowiedz

Aby dopełnić formalności, teraz trzeba wysyłać, najlepiej gęsiego, sześć pomalowanych na odpowiednie kolory śmieciarek. Odbieranie jak kto chce może zakręcić w głowie logistykowi, bo nim odbierze kolor zielony to brązowy, albo czarny zapełni się kilka razy. Ponadto w dalszym ciągu nie wiadomo co z zielonymi i popiołem, a o poremontowych, wielkogabarytowych czy elektrycznych lub zużytych oponach nie wspomnę. Na dodatek teraz pracownik odbierający podjedzie do takiego pojemnika o kolorze śmieciarki, podniesie klapę i orzeknie to są odpady posegregowane. Szczególnie "różowo" widzę te sytuacje w gęstej zabudowie blokowej. Jak będzie według jego uznania zbieranina odpadów uznana za posegregowane (ciekawe jak on to oceni, chodzi głównie o odpady usytuowane w niższych warstwach) nie wystąpi o podwyższenie opłaty za odpady. Gorzej gdy uzna, że te odpady nie są zebrane selektywnie. Ciekaw jestem reakcji w takich gminach, gdzie jest znaczna różnica pomiędzy posegregowanymi i zbieranymi na "chybił trafił". Gmina będzie wysyłać chyba negocjatora, bo choćby chcieć najlepiej, to i tak nikt nie wie czy zebrane odpady są selektywnie czy nieselektywnie zebrane. Nawet nie można iść do sądu. Na dokładkę się okaże, że tak jak to jest w Bydgoszczy, koszt utylizacji posegregowanych jest prawie dwukrotnie wyższy jak zmieszanych. Przy systemie, który opisuję wyżej, myślę, że i tak dojdzie do takich kosztów. To taka moja prześmiewcza wizja, ale i tak ona nie daje żadnych gwarancji skuteczności system

Tadeusz Babicz, 2017-07-01 10:55:46 odpowiedz

mam wrażenie, że nie ma i nie było żadnych przepisów UE nakazujacych selektywną zbiórkę czterech frakcji odpadów i taki, a nie inny kształt rozporządzenia, o czym kto jak kto, ale reprezentujący Gminy Pan Leszek Świętalski powinien wiedzieć... a co do selektywnej zbiórki to są to jak na razie działania pozorne, zbieranie dla zbierania, a w całej tej zabawie z założenia ma przecież chodzić o to żeby te zebrane surowce poddać recyklingowi, nad czym niewielu się zastanawia, a już na pewno nie Ministerstwo. Ministerstwo poza wrzuceniem na strone naklejek w stylu małego Kazia nie potrafi nawet zdecydować jak w realnej, a nie wirtualnej, urzedniczej rzeczywistości zbierac te mityczne odpady bio, jakie przypisywac im kody, jak rozwiązać kwestie zbierania mięsa itp (bo na naklejkach jest tylko info, że do pojemnika bio nie wrzucamy odchodów zwierzecych i kości). Do niedawna można było poczytac bajki jak to nowy system system selektywnej doprowadzi do całkowitej likwidacji zbierania odpadów resztkowych... a w tle rzeczywiście, jak tu ktoś napisał przekręty. Pięniadze robi się na cichej i skromnej frakcji 191212, produkcji RDF, słynnych bioreaktorach, które są a jakby ich nie było. Trudno, żeby było inaczej skoro ustawodawca nie potrafi stworzyć choć w miarę spójnych przepisów. Obecnie bycie uczciwym, przestrzeganie obowiązujacych przepisów (np.zakaz składowania okreslonych frakcji odpadów komunalnych) to prawie pewna gwarancja upadłości prowadzonej firmy...

Dżesika, 2017-07-01 09:41:49 odpowiedz

Trzeba rozliczać odzyskiwanie surowców wtórnych. Rozliczenia zmotywują mieszkańców do segregacji, a odbiorców zobowiążą do szanowania surowców. Z paragonów trzeba budować statystykę. Sprzeciwiają się rozliczeniom budowniczowie RIPOK-ów i spalarni, produkujący odpady z odpadów. To jest główna bariera. Nie jest też jasna rola gmin, zbędnych pośredników od zbierania pieniędzy.

w.potega@neostrada.pl, 2017-06-30 17:29:56 odpowiedz

Do obywatel x: Rozwiązaniem są dobrze działające skupy odpadów...Ale wszystkich! Złomu, makulatury, tworzyw, szkła...Bioodpady to też surowiec! Na kompost!

Obi Wan Kenobi, 2017-06-30 15:21:00 odpowiedz

Do Stan: Tak, tak...Kary, kary i jeszcze raz kary! Najlepiej z karą śmierci włącznie! Bo już skup surowców pewnie jest za drogi dla producentów?

Obi Wan Kenobi, 2017-06-30 15:19:00 odpowiedz

Przy śmieciach na całym Świecie, zawsze "pracowała" mafia, bo to najprostszy i najbardziej dochodowy interes. Surowiec jest za darmo, tylko trzeba go odpowiednio posegregować i sprzedać. W Polsce jest to samo i sprawa ciągnie się jeszcze od czasów Tuska, który działając w białych rękawiczkach, Polskę wraz z duszami oraz śmieci, po cichu, przez cały czas, sprzedawał odpowiedniej mafii, która zajmowała się resztą interesu, oczywiście dla siebie, nie dla Polski. Tak było również z wprowadzeniem bramek na świeżo budowanych autostradach w Polsce za czasów Tuska i z innymi sprawami np.wyprzedażą Majątku Narodowego cwaniakom z Kajmanów itp. Bramki na autostradach, można było zastąpić elektroniką ale wtedy 75% pieniędzy z poboru opłat trafiło by do Skarbu Państwa a tak "łyka" je mafia poprzez prywatne spółki i "spółeczki". Skarb Państwa ma tylko ochłapy. Tak samo się dzieje ze śmieciami. Obecny Rząd, ma teraz trudny orzech do zgryzienia aby to wszystko odkręcić na korzyść Skarbu Państwa i Polaków. Samorządy w Polsce, torpedują słuszne poczynania obecnego Rządu, jak tylko mogą aby ośmiornicę wyhodowaną przez Tuska, utrzymać jak najdłużej, "przy cycku".

wycyckany, 2017-06-30 12:27:08 odpowiedz

Bez poprawienia kultury społeczności, edukacji połączonej z karaniem (mandaty za "rozsiewanie śmieci) - nie ma szans na poprawę, nie ma dobrego systemu bez ludzi.

Stan, 2017-06-30 12:05:17 odpowiedz

W gosp. odpadami rządzą dogmatyści i doktrynerzy okopani na pozycjach sprzed lat, miłośnicy spalarni i MBP; pieniędzy na dobrą informacje i edukacje tyle co pies z kotem napłakał, post-prl-owska mentalność ludzi to mieszanka nieskuteczności wydumanych systemów gosp. odpadami i sortowania u źródła. Metody rozproszone, stricte u źródła są bojkotowane przez samorządowych urzędników i ich klakierów naukowców. Będzie jak zawsze - klapa

obywatel x, 2017-06-30 10:43:48 odpowiedz

Do Napoleon: czy "cesarzu" to ma oznaczać, że jesteśmy nadal "skazani" na marnowanie pieniędzy w tej dziedzinie? - portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/prawdopodobnie-zmarnowalismy-miliardy-na-instalacje-do-odpadow-quot-skutecznosc-10-proc-quot,93708.html

Czas ponosić konsekwencje, 2017-06-30 08:42:14 odpowiedz

Gorzów Wielkopolski niech więc bierze przykład od najlepszych -portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/system-z-nakla-sprawdzilby-sie-i-w-duzych-miastach,59012.html

W Pile się też nie udało , 2017-06-30 08:29:36 odpowiedz

W śmieciach nigdy nie było, nie ma i nie rewolucji, zawsze zmiany będą odbywać się w sposób ewolucyjny, co świadczy o tym historia... Rewolucja ma ofiary

Napoleon, 2017-06-30 08:24:53 odpowiedz

WYSZUKIWARKI

Polecane oferty: