150 mln euro więcej dla kujawsko-pomorskiego

1,68 mld euro otrzyma w latach 2014-2020 kujawsko-pomorskie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. To ponad 150 mln euro więcej niż wcześniej zakładano - poinformował marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki.
150 mln euro więcej dla kujawsko-pomorskiego

"Chodzi o pieniądze, którymi w nowej unijnej siedmiolatce zarządzać będzie samorząd województwa kujawsko-pomorskiego. Na nasz Regionalny Program Operacyjny 2014-2020, w myśl nowych zasad, złożą się nie tylko środki z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, ale także Europejskiego Funduszu Społecznego" - podkreślił w czwartek Całbecki.

Czytaj też: Województwa już planują inwestycje za unijną kasę

Marszałek spotkał się w czwartek w Warszawie z minister rozwoju regionalnego Elżbietą Bieńkowską, która - jak podkreślił - zadeklarowała zwiększenie przewidywanego budżetu dla województwa kujawsko-pomorskiego o 150 mln euro. Dzięki temu łączny budżet RPO dla tego regionu ma wynieść 1,68 miliarda euro.

"To nie koniec negocjacji i rozmów dotyczących zarówno Regionalnego Programu Operacyjnego, jaki i kontaktu wojewódzkiego oraz wpisania naszych inwestycji do programów centralnych" - zaznaczył Całbecki.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego poinformowało, że czwartkowe spotkanie z marszałkiem województwa kujawsko-pomorskiego było jednym z cyklu konsultacji z władzami regionalnymi. Dotyczą one podziału środków europejskich w latach 2014-2020 na poszczególne województwa.

Ostateczne kwoty dla poszczególnych województwo zostaną podane przez MRR do końca roku. Jak poinformował rzecznik ministerstwa Piotr Popa, "obecnie prowadzone rozmowy dotyczą podziału dodatkowych środków, które będą przede wszystkim kierowane do wskazanych przez samorządy województw obszarów wymagających specjalnego wsparcia".

Zgodnie z założeniami podziału środków unijnych, przedstawionymi przez MRR pod koniec lutego na Konwencie Marszałków Województw, łącznie regionalne programy operacyjne otrzymają 22,8 mld euro.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Warto zwrócić uwagę na to jak zbudowany algorytm berliński, który sprawia, że kwota RPO dla kuj-pomu rośnie. Podstawą jest ilość mieszkańców, kwota rośnie wraz z poziomem bezrobocia, a maleje z poziomem PKB. Uważam, że bardzo poważnie powinna zostać kwestia przeniesienia tego algorytmu także wewnątr...z województwa. Powiaty o największym bezrobociu, najniższym PKB na mieszkańca powinny być wspierane kwotami wyższymi w przeliczeniu na mieszkańca niż najbogatsze powiaty o najniższym bezrobociu. W poprzednim rozdaniu wiemy jak to wypadło. Być może najbiedniejsze powiaty mają problem z wystarczającą aktywnością i pomysłowością, żeby wnioskować o rozwojowe granty.
Uważam, że powinien natychmiast powstać przy zarządzie województwa specjalny zespół wsparcia dla najbiedniejszych powiatów województwa i tych z najwyższym bezrobociem. Powinien przeanalizować razem z władzami tych powiatów i gmin ich strategie rozwoju, szukać aktywnie najbardziej obiecujących projektów, inspirować do działania władze gmin, pomagać w przygotowywaniu wniosków. Do każdego z najbardziej problematycznych powiatów powinien zostać przypisany człowiek z UM odpowiedzialny za wspieranie tego powiatu, za poprawę przepływu informacji o nowy konkursach.
To stworzy szansę, że dobrze pomyślany algorytm berliński nie zatrzyma się na szczeblu wojewódzkim, ale zostanie skopiowany wewnątrz regionu. Ja bym wolał za 7 lat dostać mniejsze wsparcie, ale mieć wyższe PKB i niższe bezrobocie. Cieszy fakt, że dostajemy większe wsparcie w ramach RPO dzięki algorytmowi berlińskiemu, ale to pokazuje jak inni nam uciekają. Ci, którzy dobrze się rozwijają dostali proporcjonalnie mniej. Ja bym wolał dostać mniej, ale mieć mniej bezrobotnych, wyższe PKB i wyższe średnie płace. Nie cieszmy się za bardzo, że jesteśmy coraz słabi.

rozwiń

123, 2013-03-16 00:00:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE