8 lat z funduszami nie poszło na marne

W okresie 2004 – 2006, który był traktowany jako poligon doświadczalny, wykorzystaliśmy praktycznie wszystkie środki unijne. Taką sytuację należy uznać za duży sukces.
8 lat z funduszami nie poszło na marne
W latach 2007 – 2013 spośród wszystkich krajów członkowskich Polska dysponowała proporcjonalnie największą kwotą środków pochodzących z Funduszy Europejskich. Przypadło nam aż 21 proc. puli pieniędzy przeznaczonych na rozwój.

– Wykorzystanie tak ogromnej puli pieniędzy, a jednocześnie dość mocno zróżnicowanej, chociażby ze względu na indywidualny charakter regionalnych programów operacyjnych, jest wielkim wyzwaniem – ocenia Jan Kordasiewicz, wspólnik w Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz, który specjalizuje się w pozyskiwaniu środków finansowych z funduszy unijnych.

Podpisane do marca br. umowy o dofinansowanie wyczerpują aż 73,4 proc. środków dostępnych dla Polski na lata 2007 – 2013. W drugim tygodniu maja przekroczona została liczba 70 tys. podpisanych umów, więc i tyle projektów rozwija się dzięki funduszom z Unii Europejskiej. Otrzymały one 292 miliardy złotych, zaś do wykorzystania pozostało jeszcze 73 miliardy.

Kordasiewicz przekonuje, że na tle innych państw w wykorzystywaniu Funduszy Europejskich radzimy sobie całkiem nieźle. Nieźle jest też z efektywnością i racjonalnością zarządzania środkami po ich otrzymaniu.

Według Kordasiewicza, należy przewidywać, że wykorzystamy większość dostępnych środków, a o prawdziwych rezultatach oraz prawidłowości realizacji projektu będziemy mogli mówić dopiero po 2015 roku. Do tego okresu beneficjenci mogą realizować projekty ponosząc tzw. wydatki kwalifikowalne.

Na pewno natomiast trzeba liczyć się z większą szczegółowości prowadzonych kontroli projektów niż w latach 2004 – 2006 oraz z ewentualnymi negatywnymi konsekwencjami.

– Jednakże, oceniając zakończone oraz aktualnie prowadzone projekty realizowane przy współudziale funduszy unijnych, należy stwierdzić, że 8 lat doświadczeń z Funduszami Europejskimi sprawia, że powinniśmy być optymistami odnośnie efektywnego wykorzystania Funduszy Europejskich na lata 2014 – 2020, nad których podziałem prace właśnie trwają – podsumowuje Jan Kordasiewicz.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE