BCC: jeszcze sporo unijnych pieniędzy do wydania

Jeżeli tempo wydawania unijnych funduszy się nie zwiększy grozi nam niewykorzystanie poważnych kwot pieniędzy z UE w wysokości 16-24 mld złotych w zależności od scenariusza - wynika z raportu opracowanego przez Business Centre Club.
BCC: jeszcze sporo unijnych pieniędzy do wydania

- Samolot z funduszami unijnymi zbliża się do celu. Wprawdzie już się wydawało, że samolot z funduszami unijnymi nabrał już właściwej prędkości i wysokości lotu i że już doleci do celu. Okazuje się jednak, że samolot już prawie osiągnął właściwą wysokość lotu, ale prędkość jest nadal za niska - twierdzi Jerzy Kwieciński, ekspert BCC i były wiceminister rozwoju regionalnego.

Jego zdaniem, mimo że o ile podpisano już umowy na praktycznie wszystkie dostępne unijne pieniądze, to sporo do życzenia pozostawia tempo faktycznego wydatkowania pieniędzy.

Czytaj też:MIR: wydaliśmy ponad 299 mld zł w perspektywie na lata 2007-2013

Wykorzystanie funduszy europejskich w ramach polityki spójności wyraźnie się stabilizuje. W kulminacyjnym 2012 roku wykorzystaliśmy, w postaci wydatków, 48,5 mld złotych UE. W 2013 roku wydatki w części z UE wyniosły 45,3 mld złotych, o ponad 3 mld złotych mniej. Dane za dotychczasowe miesiące tego roku nie wskazują na znaczącą poprawę - wskazuje Jerzy Kwieciński w raporcie, dodając, że taka poprawa powinna nastąpić, jeżeli nie chcemy utracić części zakontraktowanych środków.

- Na pozostałe 15 miesięcy wydatkowania unijnych pieniędzy do końca 2015 roku zostało jeszcze nam do wydania 73 mld złotych z UE. Jeżeli jeszcze weźmiemy pod uwagę potrzebę wykonania nadkontraktacji na poziomie minimum 5 procent i zakładając, że w konsekwencji tej nadkontraktacji całkowite wydatki w części z UE zwiększą się o około 3 procent, co odpowiada kwocie prawie 9 mld złotych, to oznacza to, że do końca 2015 roku powinniśmy wydać jeszcze 82 mld złotych w części z UE, czyli miesięcznie powinniśmy wydawać prawie 5,5 mld złotych. Biorąc pod uwagę dotychczasową zdolność absorpcji polskiego systemu wdrażania programów unijnych wydaje się bardzo trudne - twierdzi ekspert BCC.

Jego zdaniem najlepiej by było wykorzystać do nadkontraktacji już zrealizowane projekty. - Takie listy zapasowych, już zrealizowanych projektów, które można by było "włożyć" do zagrożonych działań i priorytetów w programach operacyjnych należy przygotować już teraz, a nie czekać do końca przyszłego roku, kiedy na tego typu działania może już zabraknąć czasu - podkreśla Kwieciński.

Cały artykuł czytaj tu

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.