Będziemy rozmawiać z KE o wydłużeniu wydawania pieniędzy UE

Polska wraz z innymi krajami członkowskimi chce rozmawiać z Komisją Europejską o wydłużeniu okresu wydawania funduszy UE z polityki spójności na lata 2007-2013.
Będziemy rozmawiać z KE o wydłużeniu wydawania pieniędzy UE
Polska chcie dalej stosować możliwość przenoszenie środków UE między poszczególnymi częściami programów operacyjnych. Fot. Pixabay.com

Wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński pytany kiedy rozpoczną się rozmowy w tej sprawie z Komisją Europejską odparł, że w przyszłym tygodniu. Rozmowy mają dotyczyć przedłużenia terminu o sześć miesięcy. Choć – jak podkreślił – wydłużenie okresu wydawania pieniędzy UE na lata 2007-2013 np. o trzy miesiące byłoby również istotne.

Do tej pory Komisja Europejska zrefundowała Polsce 57,5 mld euro, czyli ok. 85 proc. funduszy UE z polityki spójności na lata 2007-2013. Do rozliczenia pozostało jeszcze ponad 9 mld euro.

– Razem z krajami członkowskimi chcemy wynegocjować z Komisją Europejską jakieś instrumenty. Oczywiście idealne byłoby wydłużenie okresu. To nie jest nierealne, bo to zależy od woli politycznej na forum unijnym – mówi Kwieciński.

Międzynarodowe spotkanie w tej sprawie odbyło się w poniedziałek w Warszawie

Na zaproszenie strony polskiej wzięli w niej udział przedstawicieli Bułgarii, Chorwacji, Republiki Czeskiej, Grecji, Hiszpanii, Litwy, Portugalii, Rumunii, Słowacji, Słowenii, Węgier i Włoch. Polska przedstawiła propozycje mechanizmów na poziomie unijnym, które pozwoliłyby państwom członkowskim dłużej wykorzystać dostępne środki ze starej unijnej perspektywy finansowej.

Jak mówi Kwieciński, marnotrawstwem byłoby niewydanie pieniędzy UE, przeznaczonych na rozwój i inwestycje.

– Razem działamy z krajami członkowskimi po to, by lepiej wydać pieniądze unijne – dodaje Kwieciński. – Mamy cztery – pięć nowych narzędzi, o których chcielibyśmy porozmawiać z Komisją Europejską i mieć możliwość ich zastosowania – w tym i w przyszłym roku, kiedy będziemy w Komisji Europejskiej certyfikować wydatki (poświadczać prawidłowość poniesionych wydatków w ramach funduszy UE

Wiceminister rozwoju tłumaczył, że istnieją mechanizmy, które można zastosować, by zwiększyć zarówno ilościowe wykorzystanie pieniędzy UE, jak i efektywność ich wydawania.

– Chcemy stosować tego typu instrumenty, które są dostępne dla wszystkich krajów członkowskich, jak na przykład – nadkontraktacja (zawieranie umów na większą pulę pieniędzy UE niż dostępna w przekazanym nam budżecie – mówi Kwieciński.

Chodzi o zwiększenie nadkontraktacji z obecnych 101,4 proc. do 105 proc. kwoty przeznaczonej na lata 2007-2013.

– Chcielibyśmy mieć możliwość tworzenia funduszy tzw. parasolowych, które funkcjonowałyby na zbliżonych zasadach, jak w przypadku instrumentów zwrotnych dla przedsiębiorstw. Chcielibyśmy mieć możliwość wykorzystania takiego instrumentu również w przypadku projektów infrastrukturalnych – wyjaśnia minister Kwieciński.

Polska chciałaby również dalej stosować możliwość przenoszenie środków UE między poszczególnymi częściami programów operacyjnych, a także tworzyć w poszczególnych programach listę projektów rezerwowych, które mogłyby otrzymać dofinansowanie w przypadku pojawienia się oszczędności.

Wśród krajów członkowskich znaczne kwoty funduszy UE ze starej perspektywy UE wciąż mają do rozliczenia m.in. Hiszpania – 8,6 mld euro, Włochy – 8,4 mld euro, Rumunia – 8,2 mld euro i Republika Czeska – 7,6 mld euro.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE