Bez samooceny urząd nie otrzyma dotacji z UE

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 15-03-2011
  • drukuj
Udział w projekcie systemowym jest podstawowym warunkiem uzyskania przez gminy pieniędzy z UE na usprawnienie pracy ich urzędów.
Bez samooceny urząd nie otrzyma dotacji z UE

Dotację na wdrożenie systemu monitorowania satysfakcji klientów czy zasad przejrzystości w urzędzie gminy mogą otrzymać w konkursie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), który w tym roku odbędzie się w IV kwartale. Dotychczas z tych dotacji korzystały przede wszystkim samorządy z dużych i średnich miast – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

MSWiA chce zachęcić do ubiegania się o nie także gminy wiejskie i wiejsko-miejskie, które mają niskie dochody podatkowe na jednego mieszkańca. Jednostek samorządu terytorialnego, które nigdy nie skorzystały z tego wsparcia, jest prawie 500. Właśnie rusza rekrutacja do projektu MSWiA, który ma je przygotować do udziału w konkursie.

Gminy, które do niego nie przystąpią, nie będą mogły wystartować w konkursie. Zaproszenia zostały wysłane do wszystkich samorządów spełniających kryteria. Dziś pierwsze spotkanie informacyjne dla samorządowców z woj. świętokrzyskiego odbędzie się w Kielcach, jutro – w Radomiu.

Kolejne będą zorganizowane do końca marca w województwach: mazowieckim, łódzkim, lubelskim i podkarpackim, a do końca maja we wszystkich pozostałych.

Gmina lub powiat, które zdecydują się na przystąpienie do resortowego projektu, muszą wypełnić deklarację zgłoszeniową i podpisać umowę z firmą F5 Konsulting, która jest partnerem MSWiA.

Do projektu będzie mogło przystąpić tylko 250 samorządów, czyli prawie połowa wszystkich potencjalnie zainteresowanych. Jeśli chętnych będzie więcej niż miejsc, zdecyduje kolejność zgłoszeń.

Udział w projekcie jest dla samorządów bezpłatny, będą musiały jedynie pokryć koszty dojazdu swoich pracowników na szkolenia, które zostaną zorganizowane na terenie każdego z województw – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wpłacamy swoją dolę do Unii z naszych podatków. Tam spory procent tej kwoty jest trwoniony na utrzymanie tej machiny biurokratycznej ( co z ślimaka zrobili rybę). Po potrąceniu na swoje potrzeby przydziela się część Polsce. Oczywiście już z uwarunkowaniami. Tą część dzielą urzędnicy (również z wysok...im wynagrodzeniem) na szczeblu rządowym i marszałkowskim z dodatkowymi uwarunkowaniami w ramach różnych programów np.RPO, PROW itp.Np. potrzeby rewitalizacyjne dopasowuje się do programów, często z inwestycjami niechcianymi dlatego że bez nich wniosek może nie przejść z uwagi na obwarowania urzędnicze. Przy prawie każdym konkursie są szkolenia które w działalności urzędu gminy są nieprzydatne a tylko napędzają kasę wszelkiego rodzaju firmom konsultingowym. Unia oraz urzędnicy dyktują samorządom jak mają wykorzystać dotacje. Mamy sterowanie unijne w każdej dziedzinie poprzez uzależnienie od pieniędzy unijnych ( z naszego budżetu). Jesteśmy wasalem unijnym a nie równoprawnym członkiem. Suwerenność _ śmiechu warte. rozwiń

Stangor, 2011-03-23 22:19:17 odpowiedz

Będzie ok.Bez obaw.Samorządowcy już zrozumieli ideę MSWiA ! !!

Chodkiewicz, 2011-03-15 23:43:36 odpowiedz

No i nima dotacji ot tak...

Anna Maria ze smutnym obliczem, 2011-03-15 22:45:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE