Biała księga UE. Czy odetną Polskę od unijnych funduszy?

• Komisja Europejska przedstawiła pięć scenariuszy przyszłości integracji, które miałyby pozwolić odbudować Unii zaufanie społeczne.

• Zdaniem Michała Dulaka z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, należy obawiać się rozwiązań, które utrudnią nam korzystanie ze środków polityki spójności.

• – Bez tych środków albo ich szybkiego zastąpienia pieniędzmi z innych źródeł zahamowane zupełnie zostaną inwestycje modernizacyjne i rozwojowe oraz nastąpi zanik większości polityk publicznych i samorządu terytorialnego – uważa ekspert.
Biała księga UE. Czy odetną Polskę od unijnych funduszy?
Każde rozwiązanie, które utrudni nam korzystanie ze środków polityki spójności w ciągu najbliższych dziesięciu lat jest dla Polski niekorzystne (fot.pixabay)

Przedstawiona 1 marca przez Komisję Europejską „Biała księga w sprawie przyszłości Europy” jest pierwszym z sześciu dokumentów, które mają stanowić przyczynek do dyskusji o dalszych losach UE.

– Pomimo mankamentów, autorzy raportu słusznie wskazują na najważniejsze źródła problemów, którymi są nadwyrężone zaufanie społeczne oraz brak demokratycznej legitymacji. Wątek odzyskania poparcia społecznego jest łatwo dostrzegalny w każdym ze scenariuszy rozwoju UE opisanych w Białej Księdze – zwraca uwagę dr Michał Dulak z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

Scenariusze dla Europy

Biała księga proponuje pięć scenariuszy rozwoju UE – (1) utrzymania status quo (2) ograniczenia integracji do jednolitego rynku; (3) Unię wielu prędkości w oparciu o tzw. koalicję chętnych; (4) „robieniu mniej, ale efektywniej”; (5) pogłębianiu integracji w gronie wszystkich państw.

– Teoretycznie, każdy z tych scenariuszy jest wciąż możliwy do zrealizowania. Realny wybór zamyka się więc do opcji trzeciej i czwartej – ocenia Dulak. – Najbardziej prawdopodobny z nich może sprawić, że przepaść pomiędzy państwa „rdzenia” a pozostałymi poza nim państwami będzie nie do zasypania – dodaje.

Jego zdaniem można przyjąć założenie, że rozpoczęte procesy zacieśniania współpracy w strefie euro czy też w sprawach dotyczących przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości (np. polityka migracyjna i azylowa) raczej nie zostaną zahamowane. Zdeterminowane państwa członkowskie będą się raczej starały poprawić efektywność wspomnianych polityk.

- Oznacza to, że najbardziej prawdopodobnym kierunkiem rozwoju UE jest model integracji wielu prędkości, opisany w trzecim scenariuszu. Jeżeli jednak w najbliższej przyszłości pojawią się istotne przeszkody, wówczas model wielu prędkości może zamienić się w integrację o zróżnicowanej geometrii. Wtedy przepaść pomiędzy państwami wchodzącymi w skład rdzenia UE, które zdecydują się zacieśniać współprace na przykład w ramach strefy euro, a pozostającymi na zewnątrz krajami będzie nie do zasypania – analizuje ekspert.

– Jeżeli taki negatywny scenariusz nie dojdzie do skutku, wówczas należy przewidywać, że model wielu prędkości (scenariusz trzeci) zostanie uzupełniony o precyzyjne określenia podziału kompetencji między UE i kraje członkowskie (element scenariusza czwartego). Z treści Białej Księgi wnioskować można, że przedmiotem ściślejszej współpracy pozostaną takie dziedziny jak polityka handlowa, rynek cyfrowy i telekomunikacyjny, bezpieczeństwo (w tym walka z terroryzmem) czy strefa Schengen. Ich wybór nie jest przypadkowy. Wszystkie mają istotne znaczenie dla odnowienia społecznej legitymizacji UE – ocenia dr Michał Dulak.

Co z tych rozważań wynika dla Polski i polskich samorządów?

– Każde rozwiązanie, które utrudni nam korzystanie ze środków polityki spójności (nawet jeżeli będą one skromniejsze niż dzisiaj) w ciągu najbliższych dziesięciu lat jest dla Polski niekorzystne – ostrzega przedstawiciel Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. – Bez tych środków albo ich szybkiego zastąpienia pieniędzmi z innych źródeł, zahamowane zupełnie zostaną inwestycje modernizacyjne i rozwojowe oraz nastąpi zanik większości polityk publicznych i samorządu terytorialnego. Odpowiedź na pytanie, który scenariusz jest dla nas najlepszy, jest zatem jasna – należy zadbać o to, aby współtworzyć grono tych państw, które„chcą więcej i zrobią więcej” w dziedzinie polityki spójności – przekonuje.

Czytaj też: Wraca boom na inwestycje samorządowe

– Aby ten scenariusz był racjonalny i posiadał odpowiednie oparcie społeczne, rząd w ciągu najbliższego roku musi przeprowadzić poważną debatę o przyszłości Polski w UE na szczeblu parlamentarnym, samorządowym i obywatelskim – podsumowuje współpracownik CA KJ.

Komentarz pochodzi ze strony strony Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Hehehe, czyli już cała kaska zaistała wy7pompowmna z systemu? Biedaki a tu jeszcze trzeba na pensje, nagrodę, premie, umowy zlecenia dla swojaków! Uff, strach zagląda w oczy? Mydli się Wam je goje pod płaszczykiem innowacyjności,wyrównywaniu różnic? Ble, ble, ble! Jakoś ja tego nie widzę, ani w metr...opoliach, ani w powiatach! Oszem spalarnie, aquaparki, lotniska jak najbardziej, ale żeby ulice, chodniki, oczyszczalnie ścieków czy ekrany antypyłowe przy trasach szybkiego ruchu (vide Wrocław) robiono, to nie widzę! A ta hucpa ze smogiem? Jakoś po likwidacji wielkich zakładów przemysłowych nikt z moich kolegów z Politechniki nie mówił o smogu tylko o zapyleniu miasta przez frakcję spalin! Rozumiem,ze smog jest wstępem do opodatkowania "czystego powietrza"? rozwiń

Prof. Glass, 2017-03-27 16:07:25 odpowiedz

Do wdzivny: Zawsze możesz kupić bilet w ciągu jednego dnia osiągniesz nowoczesność i postmodernizm w Brukseli, Malme lub innym postępowym mieście. nie czekaj aż coś się zmieni w Polsce, jedź już dzisiaj i się integruj, i unowocześniaj - mamy Unię i wszędzie możesz być.

Dobrarada, 2017-03-09 19:44:07 odpowiedz

Wysiłki izolacji Polski przez obecną władzę, od postępu integracyjnego unii, chęć utworzenia skansenu światopoglądowego i kulturowego sprawia, że Polska nie jest w stanie dorównać tempu rozwojowemu Europy.

wdzivny, 2017-03-09 16:14:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE