Białystok: Centrum Kompetencji pomoże uczniom znaleźć pracę, a firmom pracownika

Uczniowie łatwiej znajdą pracę w lokalnych firmach, a firmy - pracowników z konkretnymi umiejętnościami - taki ma być efekt działania Centrum Kompetencji na rzecz szkolnictwa zawodowego, które powstało w Białymstoku.
Białystok: Centrum Kompetencji pomoże uczniom znaleźć pracę, a firmom pracownika
Na bieżąco w projekcie będą badane potrzeby pracodawców; m.in. jakich umiejętności u pracowników potrzebują fot. pixabay)

• Wicemarszałek województwa podlaskiego Maciej Żywno powiedział, że przyszłość młodych mieszkańców regionu, ich edukacja musi być "skrzyżowana" z potrzebami regionalnych firm i kierunków, w których się rozwijają.

• Temu służą min. pieniądze z UE, by młodzież miała szansę na zdobycie dobrej pracy po ukończeniu swoich szkół.

Indywidualną pomoc w karierze zawodowej ma otrzymać około trzech tysięcy uczniów ze wszystkich trzynastu szkół zawodowych, które działają w Białymstoku i dziewięciu ościennych gminach. Samorządy te tworzą stowarzyszenie Białostocki Obszar Funkcjonalny (BOF).

BOF ma swoją, wydzieloną pulę unijnych pieniędzy na tzw. Zintegrowane Inwestycje Terytorialne (ZIT) w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Podlaskiego 2014-2020. Centrum Kompetencji jest elementem jednego z projektów BOF dofinansowanych z tego programu. Wartość projektu to 15 mln zł. Potrwa on pięć lat.

W środę (7 czerwca) Centrum Kompetencji zainaugurowała w Białymstoku międzynarodowa konferencja "Inwestycje w szkolnictwo zawodowe".

"To, że szkolnictwo zawodowe, kształcenie zawodowe jest bardzo ważne, to już myślę wszyscy w Polsce wiemy. I to, że mamy problem ze szkolnictwem zawodowym, który objawia się tym, że pracodawcy ciągle narzekają, że nie mają fachowców, a ci, którzy przychodzą, nie zawsze umieją to, czego by ci pracodawcy oczekiwali" - powiedział prezes Białostockiej Fundacji Kształcenia Kadr prof. Bogusław Plawgo.

By to zmienić, uczniowie szkół z terenu BOF dostaną indywidualną pomoc. Prof. Plawgo wyjaśnił, że do ucznia przyjdzie doradca, który porozmawia z nim o jego oczekiwaniach ws. pracy, opowie mu, jaki jest rynek pracy w danym zawodzie, jakie są oferty pracy, ile się zarabia, jakie kursy trzeba skończyć i co trzeba umieć, by w danym miejscu pracować. Doradca pomoże uczniowi zaplanować jego rozwój zawodowy. Doradca podpowie też, gdzie uczeń ma odbyć staż, by zdobyć konkretne umiejętności, a nie zawód. Uczeń dostanie też potwierdzenie w formie certyfikatu, że umie np. obsługiwać konkretną maszynę.

Prof. Plawgo podkreśla, że uczeń nie musi wiedzieć, co to jest np. kurs umiejętności zawodowych czy kurs kwalifikacyjny, bo będzie to wiedział doradca. Doradca wcześniej będzie rozmawiał z pracodawcami i pracownikami, np. majstrami w firmach na danych stanowiskach o tym, co trzeba umieć, by tam pracować.

Na bieżąco w projekcie będą badane potrzeby pracodawców; m.in. jakich umiejętności u pracowników potrzebują. Do tego mają być dopasowane szkolenia, staże i Na razie przebadano 70 firm, ma ich być ok. sześciuset.

Wicemarszałek województwa podlaskiego Maciej Żywno powiedział, że przyszłość młodych mieszkańców regionu, ich edukacja musi być "skrzyżowana" z potrzebami regionalnych firm i kierunków, w których się rozwijają. Temu służą min. pieniądze z UE, by młodzież miała szansę na zdobycie dobrej pracy po ukończeniu swoich szkół.

Żywno poinformował, że na kształcenie zawodowe w Regionalnym Programie Operacyjnym województwa jest 45 mln euro na kursy zawodowe dla dorosłych, dla uczniów i nauczycieli, z czego 4 mln euro dla BOF. Na infrastrukturę w szkołach zawodowych są natomiast 34 mln euro, z czego ponad 22 mln dla BOF.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.