Bieńkowska: Regiony dostaną więcej

Wykorzystanie pieniędzy z UE na lata 2004-06 i rozpędzenie wydatkowania funduszy na lata 2007-13, zostały zrealizowane – powiedziała szefowa resortu Elżbieta Bieńkowska.
Bieńkowska: Regiony dostaną więcej

Bieńkowska podsumowała swoją czteroletnią kadencję w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Przypomniała, że Polska wykorzystała 105 proc. pieniędzy, które miała do dyspozycji na lata 2004-06. Wykorzystanie przekraczające 100 proc. wynika z różnicy przy przeliczaniu kursów euro i złotówki.

Czytaj też: Miliardy wjadą na tory

Jeśli chodzi o fundusze na lata 2007-13, to do tej pory rozdysponowanie zostało 80 proc. z przyznanych Polsce prawie 68 mld euro (270 mld zł).

„Kiedy przyszliśmy do ministerstwa cztery lata temu, to wydatki (z funduszy na lata 2007-13) wynosiły zero, podpisanych umów też było zero, a jeden program (Infrastruktura i środowisko) nie był do końca wynegocjowany” – wyliczała Bieńkowska.

Jak wyjaśniała, żeby rozpocząć wdrażanie funduszy unijnych, trzeba było dostosować polskie prawo do unijnych dyrektyw – chodzi m.in. o prawo ochrony środowiska czy prawo zamówień publicznych. W 2008 r. zostały zrealizowane pierwsze niewielkie płatności z funduszy europejskich, a od 2009 r. obowiązuje przyjmowany przez Radę Ministrów plan, zawierający cele na każdy rok – mówiła minister.

„Polska nie ma żadnych kłopotów z tempem wydatkowania” – zaznaczyła szefowa resortu rozwoju regionalnego.

„Jesteśmy stawiani jako przykład kraju, który najlepiej w historii poradził sobie z tymi pieniędzmi” – dodała.

Odniosła się do negocjacji projektu kolejnego, wieloletniego budżetu UE na lata 2014-20, w którym na realizację polityki spójności w Polsce przewidziano 80 mld euro. Przypomniała, że negocjacje nie rozpoczną się, zanim Komisja Europejska nie przedstawi projektów odpowiednich rozporządzeń, co ma zrobić na początku października.

„Wiem, że termin publikacji tych projektów był już dwukrotnie przesuwany, ale mamy sygnały z KE, że 4 lub 5 października będą już opublikowane” – powiedziała Bieńkowska.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego chce, by podobnie jak w tej perspektywie pieniądze te zostały podzielone na programy centralne i 16 regionalnych, po jednym na województwo. Jednak w kolejnych latach regiony mają mieć większy wpływ na wydatkowanie tych środków.

W ramach 68 mld euro, które otrzymaliśmy na lata 2007–2013, aż 25 proc. wszystkich dostępnych środków zostało przeznaczonych na Regionalne Programy Operacyjne. Jak zadeklarowała Bieńkowska, w kolejnej perspektywie regionom ma przypaść więcej niż 26 proc. unijnych pieniędzy.

Minister skomentowała także wniosek rządu do KE o przesunięcie unijnych pieniędzy zaoszczędzonych na projektach kolejowych na budowę dróg. Wyjaśniła, że wniosek ten dotyczy przesunięć we wszystkich unijnych programach, a zmiana przeznaczenia tych przyznanych kolei pieniędzy jest tylko jednym z wielu przesunięć przedstawionych do akceptacji Komisji.

„Komisja zleciła audyt wszystkich projektów kolejowych. To nie jest tak, że Komisja zupełnie się na to nie zgadza, zwłaszcza, że zależy jej, tak jak nam, by wszystkie te pieniądze były wykorzystane” – powiedziała szefowa MRR. Dodała, że KE ma czas do końca grudnia br. na rozpatrzenie wniosku.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE