Blisko 3 mld euro w nowym Regionalnym Programie Operacyjnym na Śląsku

Ok. 2,782 mld euro to kwota alokacji na Regionalny Program Operacyjny Woj. Śląskiego na lata 2014-2020, wynikająca z tzw. metodologii berlińskiej - poinformowali w poniedziałek przedstawiciele urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego.
Blisko 3 mld euro w nowym Regionalnym Programie Operacyjnym na Śląsku

Ok. 2,882 mld euro to obecna pula środków w nowym Regionalnym Programie Operacyjnym Woj. Śląskiego - poinformowała w piątek minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

To o ok. 100 mln zł więcej niż wynikało z wcześniejszych danych. Jak wyjaśniła Bieńkowska podczas debaty nt. nowych ram finansowych UE, zorganizowanej przez Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego w Polsce, w pierwotnej kwocie obliczonej na podstawie tzw. metodologii berlińskiej celowo nie uwzględniono środków na tzw. obszary strategicznej interwencji.

Czytaj też: 70 miast dostanie wsparcie z UE

Resort rozwoju regionalnego wstępnie przyjął metodologię berlińską przy podziale środków na regionalne programy operacyjne w nowej perspektywie finansowej UE. Metodologia ta uwzględnia m.in. liczbę mieszkańców danego regionu, poziom bezrobocia oraz różnicę między PKB per capita regionu i średniej unijnej.

"Program woj. śląskiego to jest 2,882 mld euro na ten moment" - wskazała minister. Jak zaznaczyła, po ponownych technicznych przeliczeniach, a także możliwym napływie dodatkowych pieniędzy w trakcie realizacji, nowy RPO woj. Śląskiego "osiągnie, a nawet przekroczy 3 mld euro".

Zastrzegła jednak, że obecne programy europejskie będą trudniejsze od dotychczasowych. Zgodnie z nowymi wymogami, będą w nich pewne obszary, na które będzie trzeba wydać określone minimalne procenty środków. Trudniej będzie o pieniądze np. na drogi lokalne - ich współfinansowanie ze środków unijnych będzie możliwe pod warunkiem udowodnienia, że tworzą system np. łącząc arterie o znaczeniu krajowym lub europejskim.

"Na pewno prostych konkursów na drogi lokalne nie będzie. To będzie budżet przedsiębiorczo-naukowo-innowacyjno-infrastrukturalny" - wskazała Bieńkowska.

Jak zaznaczyła, realizujący regionalne programy operacyjne marszałkowie dostaną w nich więcej niż dotąd zadań, np. szacowany na 8 mld euro krajowy program "Inteligentny rozwój" będzie mniejszy niż obecny program "Innowacyjna gospodarka". "To dlatego, że np. całe proste, inwestycyjne wsparcie małych i średnich przedsiębiorców przechodzi do marszałków. Tego w ogóle na poziomie krajowym nie będzie" - wyjaśniła minister.

Jak określiła, "ogromna" ilość pieniędzy w nowym budżecie ma być też związana z energetyką. Bieńkowska przypomniała m.in., że woj. śląskie przymierza się m.in. do projektu związanego z ograniczaniem tzw. niskiej emisji, którego koordynatorem miałby być Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. W jednym ze wstępnych dokumentów jego wartość założono na 2,1 mld zł.

Urząd marszałkowski woj. śląskiego przesłał swój pierwszy właściwy projekt RPO do MRR w terminie wyznaczonym na 19 kwietnia. Kolejna wersja projektu programu - po konsultacjach, ocenie oddziaływania na środowisko oraz tzw. ewaluacji ex-ante - ma być gotowa jesienią. Pod koniec roku projekt RPO ma trafić do rady ministrów, wtedy też planowane jest zawarcie Kontraktu Terytorialnego oraz przyjęcie ostatecznej wersji RPO przez Komisję Europejską. Według resortu realny wciąż termin rozpoczęcia wdrażania nowego Programu to trzeci lub czwarty kwartał 2014 r.

Wśród uwarunkowań unijnej polityki spójności na lata 2014-2020 znalazły się m.in. lepsze systemy monitorowania efektywności oraz zwiększenie wagi wskaźników rezultatów czy efektywności w różnych etapach procedur. Żeby łatwiej je osiągać woj. śląskie chce, aby jak najwięcej projektów nowego RPO było realizowanych w procedurze pozakonkursowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.