Brexit uderzy również w samorządy. Najgorzej może być po 2020 roku

• Brexit oznacza problemy również dla polskich regionów.
• Samorządy liczą, że uda się wydać wszystkie pieniądze z bieżącej perspektywy.
• Pierwsze problemy mogą pojawić się już w przyszłym roku, a najgorzej będzie po 2020 roku.
Brexit uderzy również w samorządy. Najgorzej może być po 2020 roku
Samorządy mają rozdysponować ok. 40 proc. kwoty dofinansowania na lata 2014-2020 (fot. pixabay)

„Dziennik Gazeta Prawna” zwraca uwagę na skutki Brexitu dla regionów. Polska była do tej pory największym beneficjentem funduszy unijnych, a wyjście Wielkiej Brytanii z UE oznacza duży cios dla unijnego budżetu. Wielka Brytania w 2015 roku była jednym z czterech krajów, którego składka członkowska przekraczała 10 proc. całego budżetu unijnego.

DZP pisze, że z puli 82,5 mld euro, jakie nasz kraj otrzymał na lata 2014-2020 (z opcją ich wydania do 2023 r.), samorządy mają rozdysponować ok. 40 proc. tej kwoty w ramach regionalnych programów operacyjnych. Na przyszły rok przewidziano przegląd wieloletnich ram finansowych i to może być moment, w którym pojawią się pierwsze problemy – urzędnicy z Brukseli mogą zadecydować o przycięciu środków na tę część Europy, w której znajduje się Polska. A fakt, że jesteśmy największym beneficjentem UE jeszcze bardziej zwiększa prawdopodobieństwo takiego scenariusza.

Skutkiem wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE może być więc mniejsza pula środków na Regionalne Programy Operacyjne dla samorządów. Ale gazeta zwraca też uwagę, że po 2020 roku i tak cztery regiony – Mazowsze, Dolny Śląsk, Śląsk i Wielkopolska – otrzymałyby mniejsze wsparcie z UE, ze względu na przekroczenie pułapu 75 proc. średniego PKB na jednego mieszkańca UE.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE