CBA w urzędach marszałkowskich. Będzie informacja na sejmowej Komisji

  • Michał Wroński
  • 24-01-2017
  • drukuj
• Samorządowcy wybierają się na posiedzenie sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, by dowiedzieć się czegoś o trwającej w urzędach marszałkowskich kontrolach CBA.
• Funkcjonariusze do końca marca sprawdzać będą głównie to, jak urzędy marszałkowskie wydatkowały unijne fundusze.
• Po otrzymaniu protokołu z kontroli marszałkowie będą mieli 24 godziny na odniesienie do zawartych w nim ustaleń.
CBA w urzędach marszałkowskich. Będzie informacja na sejmowej Komisji
CBA rozpoczęło kontrolę w urzędach marszałkowskich w czerwcu 2016 r. (fot. mat. CBA/ twitter.com)

W środę (25.01) na posiedzeniu sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej przedstawiona zostanie informacja szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego na temat kontroli w urzędach marszałkowskich. Powtórzmy raz jeszcze - o kontroli, a nie o jej wynikach. Sama kontrola bowiem wciąż jeszcze trwa, a jej zakończenia można spodziewać się nie wcześniej niż pod koniec marca. Wśród samorządowców jednak coraz wyraźniej widać obawy co do jej rezultatów.

- Mam wrażenie, że zmierza ona w stronę postawienie jakiś zarzutów – mówi Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego. Ten sam, który w czerwcu ubiegłego roku – gdy CBA wchodziło do wszystkich urzędów marszałkowskich w Polsce – podkreślał, że wydatkowanie funduszy unijnych w podległym mu urzędzie było już wiele razy sprawdzane i wyniki tych kontroli zawsze były pozytywne. Najwyraźniej po trwającej ponad pół roku obecności w urzędzie funkcjonariuszy CBA stracił nieco na pewności. Podobnie zresztą jak i pozostali marszałkowie.

Czytaj : CBA w urzędach, a co sądzą o tej kontroli marszałkowie?

- Sam fakt, że kontrola niestandardowa tak długo trwa – zwłaszcza biorąc też pod uwagę to, co ostatnio się słyszy na temat samorządów – napawa nas lekkim strachem o to, czy ma ona służyć dotarciu do prawdy, czy stoją za nią jakieś polityczne interesy – komentuje Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. Jak mówi o dotychczasowych ustaleniach biura nie wie nic i choćby z tego powodu przedstawiciel Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego pojawi się na środowym posiedzeniu Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

- I właśnie dlatego wybieramy się do Warszawy. By dowiedzieć się czegoś o wynikach kontroli i usłyszeć dlaczego nas nią objęto. Do tej pory jej powody są dla nas niejasne – stwierdza Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego.

- My wiemy tylko tyle, że mamy spodziewać się opasłego, liczącego 50 stron protokołu z kontroli i że będziemy mieli 24 godziny na odniesienie się do niego. Pewnie zatem szykuje się nam nocny dyżur – mówi Adam Jarubas.

Czytaj : CBA zawiadomiło prokuraturę ws. wicemarszałka woj. wielkopolskiego

Przypomnijmy, że kontrole CBA obejmować miały m.in. przestrzeganie prawa zamówień publicznych, zasad konkurencyjności, dotrzymywanie harmonogramu realizacji projektu, weryfikację zmian w projekcie, poprawność dokonywania płatności, osiąganie wskaźników zadeklarowanych we wniosku o dofinansowanie czy weryfikację przedstawianych do refundacji kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem unijnym. Sprawdzane miały być przede wszystkim te programy, w których beneficjentami są same urzędy marszałkowskie. Równolegle do tych działań Biuro miało analizować oświadczenia majątkowe marszałków województw.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Szkoda,że nie 24 minuty na odniesienie się do uwag.

danderek, 2017-01-24 10:38:28 odpowiedz

Nareszcie coś się dzieje! Łyczków za gardło i potrząsnć nimi, bo się zasiedzieli na tych stołkach i maja nas obywateli za nic!

glaertes1, 2017-01-24 09:29:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE