Chcemy karty metropolitalnej, która pozwoli mieszkańcom Krakowa i Górnego Śląska korzystać z usług obu aglomeracji

  • Piotr Toborek
  • 14-01-2014
  • drukuj
Problemem, z którym muszą się zmierzyć oba regiony, to odpływ wyspecjalizowanych kadr, głównie do stolicy kraju - mówi marszałek woj. małopolskiego Marek Sowa po przyjęciu przez rząd Strategii Polski południowej dla śląskiego i małopolskiego.
Chcemy karty metropolitalnej, która pozwoli mieszkańcom Krakowa i Górnego Śląska korzystać z usług obu aglomeracji

Jak pan ocenia rangę Strategii rozwoju Polski południowej dla Małopolski?

Marek Sowa, marszałek województwa małopolskiego: - Pomysł opracowania wspólnej strategii rozwoju dla województwa naszego i śląskiego to oddolna inicjatywa obu regionów, które chcąc efektywnie wykorzystywać swoje potencjały, zdecydowały się na zacieśnienie współpracy. Na szczeblu wojewódzkim prace nad nią rozpoczęły się już w maju 2011 r. - wtedy zawarto porozumienie między zarządami obu województw.

Przyjmująca strategię uchwała Rady Ministrów nadała temu dokumentowi nowy wymiar. Zapisane w nim działania stają się oficjalną polityka rządu wobec makroregionu Polski południowej oraz tworzących go województw.

Fakt ten dla obu województw jest dodatkowym impulsem do dalszej pracy. Konieczne jest teraz to, abyśmy wypracowali ponadregionalne projekty, które będą w stanie skutecznie aplikować o środki z krajowych programów operacyjnych w nowej perspektywie finansowej.

Na posiedzeniu rządu 8 stycznia zapadła jeszcze jedna niezwykle istotna decyzja - przyjęta została umowa partnerstwa określająca zasady wydawania unijnych pieniędzy w perspektywie finansowej 2014-2020.

W dokumencie tym znalazł się zapis mówiący, że w krajowych programach operacyjnych wprowadzone zostaną preferencje w kryteriach wyboru dla projektów o oddziaływaniu ponadregionalnym wynikających ze strategii ponadregionalnych. Podobne preferencje mogą zostać zastosowane również w regionalnych programach operacyjnych.

Jaką inwestycję, działanie zrealizowane w ramach strategii widziałby pan najchętniej jako początek współpracy obu regionów?

- Współpraca między naszym województwem i śląskim już trwa. W budżetach obu regionów na rok 2014 zaplanowano zadania realizujące zapisy strategii. To chociażby środki na organizację dużych imprez sportowych na terenie Polski południowej.

Chodzi o takie imprezy jak zimowe igrzyska w Krakowie, mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2020 w Chorzowie, mistrzostwa świata w piłce siatkowej w 2014. Mamy także zaplanowane wydatki na promocję inteligentnych specjalizacji makroregionu, poprzez organizację cyklicznych imprez i wydarzeń (np. Forum Nowej Gospodarki, Europejski Kongres Małej i Średniej Przedsiębiorczości).

Wspólnie z województwami śląskim, świętokrzyskim i podkarpackim kupiliśmy tabor kolejowy, co z pewnością usprawni komunikację międzyregionalną. Co więcej, razem z województwem śląskim oraz pozostałymi regionami położonymi wzdłuż Wisły czynimy starania o realizację ogólnopolskiego szlaku rowerowego - Wiślanej Trasy Rowerowej.

Oba województwa wykorzystują zapisy strategii w celu wypracowania wspólnych stanowisk w trakcie negocjacji kontraktu terytorialnego ze stroną rządową. W ten sposób możliwe będzie skuteczniejsze zabieganie o środki niezbędne do realizacji projektów o zasięgu ponadregionalnym.

Przykładowo w mandacie negocjacyjnym do kontraktu oba województwa planują zawrzeć m.in. inwestycje transportowe, w tym. np. Beskidzką Drogę Integracyjną, szybkie połączenie kolejowe Kraków - Katowice, modernizację linii kolejowej 93 Trzebinia - Oświęcim - Czechowice-Dziedzice.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Odpuście sobie te "sny o potędze" Gołym okiem laika widać że ta cała metropolia to wydmuszka w któren nie ma nic poza szumnymi hasłami że razem można więcej. Więcej można tylko wtedy gdy się ma więcej pieniędzy a ta konstrukcja ledwo na pensje dla wodzów zdolna jest nazbierać. Moze kwestę ...urządzić, modne ostatnio się stają i ponoć znaczącą wpływają na funkcjonowanie nawet wielkich nierentownych projektów państwowych. Warto spróbować, ponoć organizacja takich imprez nic nie kosztuje. rozwiń

pllo, 2014-01-16 08:53:39 odpowiedz

Odpuście sobie te "sny o potędze" Gołym okiem laika widać że ta cała metropolia to wydmuszka w któren nie ma nic poza szumnymi hasłami że razem można więcej. Więcej można tylko wtedy gdy się ma więcej pieniędzy a ta konstrukcja ledwo na pensje dla wodzów zdolna jest nazbierać. Moze kwestę ...urządzić, modne ostatnio się stają i ponoć znaczącą wpływają na funkcjonowanie nawet wielkich nierentownych projektów państwowych. Warto spróbować, ponoć organizacja takich imprez nic nie kosztuje. rozwiń

pllo, 2014-01-16 08:53:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE