Cztery polskie regiony wśród 19 najbiedniejszych w Unii Europejskiej. Dwa jak Mazowsze

Z danych Eurostatu wynika, że po woj. mazowieckim do grupy europejskich regionów, które osiągnęły PKB na mieszkańca na poziomie co najmniej 75 proc. średniej unijnej - dołączyły dwa kolejne polskie województwa: dolnośląskie i wielkopolskie.
Cztery polskie regiony wśród 19 najbiedniejszych w Unii Europejskiej. Dwa jak Mazowsze
Jerzy Kwieciński (fot.wnp.pl)

• Śląsk może wrócić na ścieżkę szybszej konwergencji i pod koniec obecnej perspektywy finansowej osiągnąć poziom gospodarczy zbliżony do 75 proc. średniej UE – uważa wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.

• Wiceminister zaznaczył, że nie będzie to miało wpływu na obecną alokację funduszy unijnych, która wynika z dokumentów strategicznych i programowych wzajemnie uzgodnionych pomiędzy Komisją Europejską, polskim rządem i władzami samorządowymi województw.

• O sytuacji gospodarczej polski i regionów będzie mowa podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

**** 

Fakt przekraczania umownej granicy trzech czwartych średniego unijnego PKB przez kolejne polskie województwa wiceminister uznał za sukces polskiej polityki rozwoju.

Z danych Eurostatu wynika, że po woj. mazowieckim do grupy europejskich regionów, które osiągnęły PKB na mieszkańca na poziomie co najmniej 75 proc. średniej unijnej - licząc w sposób eliminujący różnice z tytułu siły nabywczej walut - dołączyły dwa kolejne polskie województwa: dolnośląskie i wielkopolskie. Spośród pozostałych województw najbliżej tego progu jest woj. śląskie (71 proc.).

Kwieciński, zapytany o oszacowanie, w którym momencie Śląsk przekroczy pułap zarezerwowany dla słabiej rozwiniętych europejskich regionów (poniżej 75 proc. średniej UE-28), odpowiedział, że "trudno oszacować postęp, jaki może być udziałem województwa".

"Przewidujemy, że w konsekwencji przedsięwzięć i projektów realizowanych w ramach Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, Śląsk może wrócić na ścieżkę szybszej konwergencji i pod koniec obecnej perspektywy finansowej (obejmującej lata 2014-2020 - red.) może osiągnąć poziom zbliżony do 75 proc. średniej unijnej" - ocenił Kwieciński.

Wiceszef resortu rozwoju przypomniał, że woj. śląskie dynamicznie rozwijało się w latach 2007-2012, kiedy PKB na mieszkańca w relacji do średniej unijnej wzrósł tam z 54 proc. do 71 proc., czyli o 17 pkt proc. Natomiast w kolejnych latach nastąpiła stagnacja poziomu tego wskaźnika i w rezultacie w 2015 r. wynosił on tyle samo, co w 2012 r. - 71 proc. średniej unijnej.

Kwieciński, zapytany o znaczenie wyników gospodarczych Wielkopolski i Dolnego Śląska, odpowiedział, że należy to postrzegać jako sukces polskiej polityki rozwoju, której jednym z głównych celów jest konwergencja ekonomiczna i społeczna regionów.

Wiceminister zaznaczył przy tym, że nie będzie to miało wpływu na obecną alokację funduszy unijnych, która wynika z dokumentów strategicznych i programowych wzajemnie uzgodnionych pomiędzy Komisją Europejską, polskim rządem i władzami samorządowymi województw.

"Przekroczenie umownej granicy 75 proc. średniej unijnej w zakresie PKB na mieszkańca według parytetu siły nabywczej walut w tej perspektywie finansowej (…) nie powoduje dla województw dolnośląskiego i wielkopolskiego żadnych zmian w wysokości dostępnych dla nich kwot na tę perspektywę finansową z tytułu polityki spójności" - podkreślił.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

W 4 najbiedniejsze województwa wpompowano mnóstwo kasy UE, również dodatkowych z programu Polski Wschodniej Co wynikło z tej kasy?, Ano, niewiele. To klęska i wstyd że doskonale rozwijającym się ponoć kraju jest dumna bieda.

marek zakrzewski, 2017-05-04 19:09:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE