Czy łódzkie lotnisko może stracić dofinansowanie?

Łódzcy radni ostrzegają, że port lotniczy im. Władysława Reymonta jest zagrożony utratą 55 mln złotych unijnego dofinansowania. Powodem ma być nieosiągnięcie wymaganego wskaźnika pasażerów.
Czy łódzkie lotnisko może stracić dofinansowanie?

Jak przestrzegają radni Joanna Kopcińska i przewodniczący Klubu Radnych Łódź 2020 Łukasz Magin, łódzkiemu Portowi Lotniczemu im. Wł. Reymonta nadal grozi utrata dofinansowania unijnego w wysokości do 55 mln zł ze względu na nieosiągnięcie zapisanego w umowie o dofinansowanie wskaźnika 940 tys. liczby pasażerów w roku 2013.

W ubiegłym roku obsłużono 354 tys. pasażerów - przypomina Kopcińska. - Osiągnięto zatem tylko jedną trzecią wskaźnika obsłużonych osób - mówi. Kilka miesięcy temu radna zaproponowała wydłużenie terminu osiągnięcia wskaźnika podstawowego do końca 2019 r. oraz dofinansowanie spółki, tak, by mogła stworzyć nową, atrakcyjną sieć połączeń.

- Niestety z nieznanych mi powodów władze miasta i władze lotniska z tej sugestii nie skorzystały - mówi radna i dodaje, że zaproponowano inne rozwiązanie - zamianę wskaźnika liczby pasażerów na wskaźnik lotniczych operacji handlowych. - Do końca 2013 r. starania pani Prezydent Hanny Zdanowskiej były w tym zakresie mizerne - stwierdza Kopcińska i dodaje, że dopiero 28 lutego br. marszałek województwa łódzkiego zaczął rozważać zamianę tychże wskaźników.

Radni nie pozyskali informacji, czy przez te trzy miesiące wydarzyło się coś, co mogłoby zapobiec utracie dofinansowania. W związku z tym  Kopcińska złoży na najbliższej sesji wniosek o wprowadzenie do porządku obrad punktu „Informacja Prezydenta Miasta Łodzi na temat sytuacji łódzkiego Portu Lotniczego im. Wł. Reymonta w zakresie ewentualnego zwrotu dofinansowania za nieosiągnięte wskaźniki".

Radny Magin przekonuje, że z pism do 2013 roku jednoznacznie wynika, że za każdym razem kiedy Zarząd Portu wnosił o zmianę wskaźników czy też dokonywał samodzielnie takiej zmiany we wniosku kończyło się to prośbą o przywrócenie wskaźników osiągnięcia celów projektu do pierwotnej wersji.

Dopiero na skutek wystąpienia w lutym Zarządu Lotniska do Zarządu Województwa Łódzkiego otrzymano pismo sygnowane przez Marszałka Witolda Stępnia, iż prośba beneficjenta zostanie przeanalizowana we współpracy z Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju. Jednocześnie Zarząd Portu został zobligowany do przedstawienia metodologii zamiany tych wskaźników.

- Nie będzie to proste przedsięwzięcie - uważa Magin i dodaje, że te dwa wskaźniki nie są tożsame. Ponadto, lotnicze operacje handlowe w 90 proc. polegają na tym, że towary odprawiane na łódzkim lotnisku są dowożone ciężarówkami i pociągami np. do portu w Hamburgu. - Mimo to trzymamy kciuki, że uda się przekonać Urząd Marszałkowski do zmiany tych wskaźników - stwierdza radny.

- W obecnej sytuacji finansowej miasta, przy zaciągniętych zobowiązaniach finansowych na ponad 2 mld 100 mln zł i deficycie na poziomie 568 mln zł Łodzi nie stać na utratę kolejnych 55 mln zł. Ponawiamy apel, aby zrobić wszystko i uratować Lotnisko im. Wł. Reymonta - kończy radna Kopcińska.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE