Czy Unia Europejska mogłaby funkcjonować bez budżetu?

  • Bartosz Dyląg
  • 28-05-2017
  • drukuj
Uczestnicy Europejskiego Kongresu Gospodarczego zastanawiali się, czy Unia Europejska mogłaby funkcjonować bez budżetu.
Czy Unia Europejska mogłaby funkcjonować bez budżetu?
Na zdjęciu: siedziba Parlamentu Europejskiego. (Fot. MSZ)

• Rozpoczęły się już przygotowania do następnego budżetu UE – po 2020 roku.

• Przedstawiciele nowej Unii nie zgadzają się z widocznym w UE trendem odchodzenia od polityki spójności i polityki rolnej.

• W opinii uczestników Europejskiego Kongresu Gospodarczego, Unia Europejska nie będzie mogła funkcjonować bez budżetu.

Poseł do Parlamentu Europejskiego Jan Olbrycht zwraca uwagę, że jesteśmy w ciekawym momencie funkcjonowania Unii Europejskiej.

- Jesteśmy w środku wieloletniej perspektywy finansowej 2014-20, podsumowujemy, co udało się zrobić w pierwszych trzech latach, ze względu na Wielką Brytanię mamy problem z zatwierdzeniem rewizji budżetu. Do tego rozpoczęły się już przygotowania do następnego okresu – po 2020 roku – analizuje Olbrycht.

Poseł do Parlamentu Europejskiego Jan Olbrycht zwraca uwagę, że jesteśmy w ciekawym momencie funkcjonowania Unii Europejskiej. Fot. PTWP
Poseł do Parlamentu Europejskiego Jan Olbrycht zwraca uwagę, że jesteśmy w ciekawym momencie funkcjonowania Unii Europejskiej. Fot. PTWP

Europoseł dodaje, że mamy do czynienia z nowymi wyzwaniami politycznymi, które przełożą się na finanse UE. – To są wojny toczone wokół terenów Unii Europejskiej, to jest kryzys migracyjny i kwestia Brexitu. Jesteśmy też po wyborach w Austrii, Holandii i we Francji – wylicza. – Jesteśmy po prezentacji raportu Junckera ze słynnymi pięcioma scenariuszami. Pytanie, jak mają się konsekwencje budżetowe tych pięciu scenariuszy?

Oczekiwania wobec nowego budżetu UE

Debata na temat przyszłego budżetu UE trwa i polski rząd ma wobec niego pewne oczekiwania. Jak podkreślił wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński, choć budżet UE nie jest potężny, to z polskiego punktu widzenia jest bardzo ważny, bo z niego korzystamy, w sposób bardzo dobry. – Połowa naszej konwergencji i jedna czwarta polskiego wzrostu gospodarczego w poprzedniej perspektywie finansowej były dzięki funduszom europejskim – zaznacza Kwieciński.

Kwieciński zwraca uwagę, że polski rząd nie przyjął jeszcze oficjalnego stanowiska wobec przyszłego budżetu UE. Za miesiąc mamy w Polsce zaplanowaną debatę z udziałem komisarza Oettingera poświęconą przyszłości UE, w szczególności budżetu.

Rząd ma jednak bardzo sprecyzowane oczekiwania wobec przyszłego budżetu wspólnotowego.

- Oczekujemy, że przyszły budżet UE przynajmniej nie zostanie zmniejszony – wyjaśnia wiceminister. - Po drugie chcemy, by budżet europejski był traktowany nie jako lista wydatków, ale instrument do realizacji strategii europejskiej. Bo z niej nie tylko my korzystamy w sposób finansowy, ale i inne kraje członkowskie. Z każdego euro trafiającego do krajów Grupy Wyszehradzkiej, 80 centów wraca do krajów, które są płatnikami netto.

Jak podkreśla wiceminister, celem polityki europejskiej jest zwiększenie konkurencyjności gospodarki UE, ale i likwidowanie różnic rozwojowych. – Muszę zapewnić, że to się dzieje. Kolejne polskie regiony się bogacą: Mazowsze, Wielkopolska, Dolny Śląsk – zauważa Kwieciński. - Oczekujemy, że polityka spójności będzie nadal funkcjonowała w UE, nie chcielibyśmy jej zamrozić. Chcemy, by wyglądała dokładnie tak, jak do tej pory – dodaje.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Harmonizacja i synergia UE, to słowo klucz, nie tylko w kwestiach budżetowych. W Polsce na przykład zbyt często mówimy o UE jako o tworze zewnętrznym. Gospodarka o obiegu zamkniętym to bardzo dobra myśl przewodnia współpracy w ramach UE, mało kontrowersyjna.

w.potega@neostrada.pl, 2017-05-29 10:14:36 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE