Do podlaskich firm trafiło 106 mln zł

106 mln zł trafiło do pół tysiąca podlaskich firm, dzięki pożyczkom i poręczeniom możliwym poprzez unijne dotacje z regionalnego programu operacyjnego – poinformował Urząd Marszałkowski w Białymstoku.
Do podlaskich firm trafiło 106 mln zł

Dotacje dostały fundusze pożyczkowe i poręczeniowe. Gdy zostaną zakończone wszystkie realizowane jeszcze projekty, w latach 2007-2013 ma być udzielonych łącznie 1,1 tys. pożyczek i poręczeń - poinformowała Barbara Likowska-Matys z departamentu zarządzania RPO w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku. Firmy mogą zabiegać jeszcze o 35 mln zł.

Łącznie dotychczas udzielono 300 pożyczek na łączną kwotę 53 mln zł i 300 poręczeń na sumę również 53 mln zł. „Łącznie wspomogły one ok. 500 przedsiębiorstw zajmujących się m.in. budownictwem, przetwórstwem, handlem, transportem" - poinformowała Likowska-Matys.

Urzędnicy podkreślają, że pożyczki i poręczenia są ważną, obok dotacji, formą wspierania przedsiębiorczości. Uważają ją za formę bardzo pomocną, bo kierowaną do tych firm, które mają utrudniony dostęp np. do komercyjnych kredytów.

Podlaskie mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa mogą starać się o pieniądze w ośmiu funduszach: pięciu pożyczkowych i trzech poręczeniowych. Wszystkie te podmioty zostały dokapitalizowane środkami z Regionalnego Programu Operacyjnego.

Jednym z nich jest Podlaski Fundusz Poręczeniowy sp. z o.o., podmiot Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego. W 2012 r. Podlaski Fundusz Poręczeniowy udzielił 178 poręczeń, na kwotę prawie 28 mln zł - poinformowała Anna Bajkowska z tego funduszu.

Dzięki tym gwarancjom, przedsiębiorcy uzyskali w różnych firmach 52 mln zł. To dane zbliżone do wyników z 2011 r. Wówczas udzielono 165 poręczeń na sumę 28 mln zł, a firmy uzyskały dzięki tej pomocy 52 mln zł kredytów.

Bajkowska oceniła, że zainteresowanie poręczeniami było większe niż w 2011 r. „Banki udzielały kredytów, ale wymagały zabezpieczeń (...). Poręczenie niejednokrotnie gwarantowało danemu podmiotowi, że otrzyma kredyt" - dodała Bajkowska.

Z poręczeń korzystały głównie mikroprzedsiębiorstwa, czyli firmy zatrudniające do 10 osób. Średnia wartość jednego poręczenia wynosiła ok. 156 tys. zł i było to średnio o 20 tys. zł mniej, niż w 2011 r.

Z danych funduszu wynika, że połowa firm, którym poręczano kredyt czy pożyczkę, była z branży usługowej, w tym transportowej. Także w większym stopniu, niż w 2011 r., z poręczeń korzystały firmy budowlane.

Podlaski Fundusz Poręczeniowy działa od 1995 roku. Do końca ub. roku udzielił łącznie mikro, małym i średnim firmom ponad 2,2 tys. poręczeń kredytów, dzięki czemu zdobyły one 480 mln zł kredytów. Fundusz obsługuje firmy z województw: podlaskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego.

Urząd marszałkowski, powołując się na badania dotyczące wpływu wdrażania tzw. instrumentów inżynierii finansowej na gospodarkę regionu ocenia, że większość firm, które skorzystały z pożyczek i poręczeń poprawiło swoją konkurencyjność - poinformowała Likowska-Matys.

„Ponad połowa firm rozszerzyła działalność o nowe rynki, w prawie 60 proc. wzrósł przychód, a w 52 proc. wzrósł zysk. Ponad 65 proc. firm, dzięki wsparciu, wprowadziło do swojej oferty rynkowej nowe usługi lub istotnie podniosło jakość oferowanych usług" - dodała Likowska-Matys.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE