EEC: ZITy hamują programy unijne

Samorządy obracają pieniądzem unijnym cztery razy wolniej niż w poprzedniej perspektywie – mówi Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju. - Zintegrowane Inwestycje Terytorialne (ZITy) chodzą najwolniej w RPO i spowalniają wykonanie programów - dodaje.
EEC: ZITy hamują programy unijne
W poprzedniej perspektywie regiony dwa razy szybciej „obracały” unijnymi pieniędzmi (Jerzy Kwieciński, fot.PTWP)

W poprzedniej perspektywie finansowej Unii Europejskiej Polska miała przyznane 68 mld euro. W obecnej perspektywie jest to 82,5 mld euro. Z czego na poziomie regionalnym zaangażowanych jest 40 proc. tych środków.

Ministerstwo Rozwoju nadal ma zastrzeżenia właśnie do tempa wykorzystywania pieniędzy unijnych na poziomie województw i programów regionalnych, co przekłada się na samorządowych beneficjentów.

- W poprzedniej perspektywie to regiony dwa razy szybciej „obracały” unijnymi pieniędzmi niż programy krajowe, teraz dynamika jest odwrotna. To krajowa alokacja obraca pieniądzem unijnym dwa razy szybciej niż regionalna, co oznacza, że samorządy obracają pieniądzem unijnym cztery razy wolniej niż w poprzedniej perspektywie – twierdzi Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju.

Czytaj też: Znamy oczekiwania polskiego rządu wobec budżetu UE

Największe zastrzeżenia resort ma do nowego narzędzia jakim są Zintegrowane Inwestycje Terytorialne.

- ZITy chodzą najwolniej w RPO i spowalniają wykonanie programów, dlatego naciskamy na ich efektywne wykorzystanie – dodaje Kwieciński.

Artykuł powstał na bazie panelu „Finansowanie inwestycji i fundusze unijne” podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE