Europa powinna zachować otwartość

  • wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)
  • 17-05-2011
  • drukuj
Powinniśmy kultywować otwartość. Nie tylko na naszych sąsiadów, ale również na pozostałą część świata, bo to może stymulować naszą przedsiębiorczość – uważa Peter Mandelson, były komisarz UE ds. handlu.
Europa powinna zachować otwartość

Panel dyskusyjny Konkurencyjna gospodarka Europy, który odbył się podczas pierwszego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2011 trwającego w Katowicach, był próbą odpowiedzi na pytania dotyczące możliwości utrzymania konkurencyjności przez unijną gospodarkę w zmieniających się globalnych realiach, których ramy gospodarcze w coraz większym stopniu wyznaczają wschodzące potęgi azjatyckie z Chinami i Indiami na czele.

Aktualne relacje, wywiady i inne informacje związane z III Europejskim Kongresem Gospodarczym można znaleźć także na stronie www. imprezy, pod adresem eec2011.eu.

– Musimy stworzyć pewną europejską perspektywę globalną. Chodzi tu przede wszystkim o to, czy będziemy się wycofywać ze współdziałania z globalną gospodarką. Musimy być tutaj szczególnie świadomi tych zagrożeń, które będą nas czekać ponieważ są w Europie ludzie, którzy wierzą, że protekcjonizm, różnego rodzaju protekcjonizm, jest taką sferą do której możemy się zwrócić, aby utrzymać aktualne tempo rozwoju naszych gospodarek, ale są także tacy ludzie w Europie, którzy przyglądają się gospodarkom rozwijającym się i chcą uczyć się od nich, chcą przejmować od nich pewne zasady, ale równieżnarzucać pewnego rodzaju protekcjonizm ponieważ boją się, że współzawodnictwo z takimi gospodarkami będzie poważnym zagrożeniem dla tak zwanych tradycyjnych, starszych krajów członkowskich Unii Europejskiej – mówił Peter Mandelson, komisarz Unii Europejskiej ds. handlu w latach 2004-2008.

O ile w Europie istnieje strach przed, na przykład, pracownikami przemysłu tekstylnego z Chin to, jak stwierdził Mandelson, w niektórych częściach Europy istnieje też strach przed już niemalże przysłowiowym polskim hydraulikiem. Gospodarkę europejską można oczywiście chronić przed konkurencją tworząc ograniczenia, czy bariery w dostępie do rynku, ale czy to ma sens ?

– Z mojej perspektywy tego typu postępowanie prowadzi do absolutnej stagnacji w Europie. To co jesteśmy w stanie uchować i powinniśmy kultywować to otwartość. Nie tylko na naszych sąsiadów, ale również na pozostałą część świata, która to otwartość może stymulować naszą przedsiębiorczość – powiedział Peter Mandelson wskazując także, że wzrastające europejskie gospodarki, jak się mówi o niektórych krajach, to bodziec do powiększania i rozwijania konkurencyjności europejskiej gospodarki.

Czytaj też: Europejska gospodarka może wygrać globalny mecz

Z dyskusji jednak oczywiście wynikało, że gospodarka europejska będzie musiała przede wszystkim stawić czoła wschodzącym potęgom gospodarczym takim jak Chiny, czy Indie, a generalnie gospodarkom azjatyckim. Mandelson ocenił, że gospodarka europejska jest w stanie konkurować z krajami Azji pod warunkiem, że m.in. wykorzysta swoje silne strony i zdefiniuje to co pozwoli się jej stać wartościowym graczem rynkowym.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE