Europejski system opłat za drogi u nas kuleje

Polska zalicza się do grona krajów, które nie mają jeszcze przepisów określających wdrożenie paneuropejskiego systemu usługi opłaty elektronicznej za przejazd płatnymi odcinkami dróg (EETS). 8 października br. minął termin, jaki Komisja Europejska wyznaczyła w 2004 r. na ich wdrożenie.
Europejski system opłat za drogi u nas kuleje
Kierowca ciężarówki jadący z Lizbony do Bratysławy przez Lyon, Mediolan, Monachium i Wiedeń, chcąc zapłacić za przejazd drogą elektroniczną, obecnie musi mieć co najmniej siedem urządzeń pokładowych w ciężarówce i podpisane umowy z tyloma operatorami. Stoi to w sprzeczności z wizją niezakłóconej mobilności w ramach jednolitego europejskiego obszaru transportu.

Ponieważ nie doszło nadal do ujednolicenia ani technologii e-myta (wybór pomiędzy zbieraniem danych za pośrednictwem GPS lub urządzeń mikrofalowych), ani wyboru mniejszej liczby operatorów systemów, rozwiązaniem jest wprowadzenie jednolitych przepisów, które umożliwią otwarcie rynków na nowe usługi - niezależnych operatorów.

W celu zmniejszenia problemów dla kierowców ciężarówek, a później rozliczeń firm transportowych, UE określiła w dyrektywie z października 2009 r., że w końcu br. powinien zostać uruchomiony EETS. W założeniu, usługa ta pozwoli użytkownikom dróg na łatwe uiszczanie opłat za przejazd w całej UE, dzięki jednemu abonamentowi wykupionemu u jednego usługodawcy oraz jednemu urządzeniu rejestrującemu, zainstalowanemu w ciężarówce. Co równie istotne, usługa ta będzie dostępna w całej infrastrukturze krajów unii, takiej jak: autostrady, tunele i mosty.

- Jest to pomysł podobny do roamingu w telefonii komórkowej - wyjaśnia dyrektor Cywiński. - Bez względu na to, w jakim kraju wnosimy opłaty za przejazd wskazany przez firmę transportową, operator raz w miesiącu wystawi zbiorczą fakturę.

Według zapewnień szefa Kapsch Telematic Services, operator ten jest technicznie przygotowany do przekazywania innym operatorom informacji z polskiego systemu e-myta. Stanie się to jednak możliwe dopiero po przyjęciu przez Parlament nowelizacji ustawy o drogach publicznych, której projekt w lipcu 2012 został skierowany przez rząd do prac w Sejmie.

Cały artykuł czytaj tu

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE