Europoprawianie życia za 26 mld zł

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 30-07-2010
  • drukuj
Wydaliśmy już ponad 26 mld zł z funduszy europejskich na lata 2007-2013. Pieniądze te przysłużyły się polskiej gospodarce – uważa 87 proc. Polaków.
Europoprawianie życia za 26 mld zł

Fundusze unijne okazały się jednym z kół zamachowych polskiej gospodarki. Ekonomiści nie mają wątpliwości co do tego, że trwale i korzystnie ją zmieniają. Gdyby nie te pieniądze, w ubiegłym roku wzrost gospodarczy byłby o połowę mniejszy – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Aż jedna czwarta funduszy strukturalnych trafiła do 16 regionalnych programów operacyjnych – czyli tej części unijnych pieniędzy, którą zarządzają samorządy wojewódzkie. I to właśnie w tej części widać największe różnice w wydawaniu unijnej kasy. Już od dwóch lat wyraźnie widać, że jest grupa regionów liderów i grupa regionów nieco wolniejszych.

Podział ten nie zawsze wiąże się z bogactwem regionu ani z jego wielkością. Owszem, pierwsze miejsce pod względem kwoty wydanych pieniędzy zajmuje Wielkopolska, w której wydano aż 1,5 mld zł (1 mld zł dofinansowania UE). Druga jest Małopolska (prawie 1,4 mld zł w sumie, 912 mln zł dofinansowania UE), a trzeci – Dolny Śląsk (1,1 mld i 819 mln zł). Ale wielokrotnie mniejsze (i mniej zamożne) woj. opolskie też może się pochwalić niezłym wynikiem (w tym najmniejszym polskim województwie wydano 686 mln zł w sumie, 437 mln zł dofinansowania UE).

Licząc same tylko wydatki, ostatnią pozycję (stan na 25 lipca) zajmuje duże woj. zachodniopomorskie (440 mln zł dofinansowania UE). A tuż przed nim jest województwo lubelskie, w którym wydano nieco ponad 440 mln zł.

Jeśli porównać, ile unijnych pieniędzy zostało rozdzielonych w umowach o dotację, liderzy nieco się zmieniają. Na pierwsze miejsce wysuwa się woj. pomorskie, które rozdysponowało 67 proc. dostępnych funduszy. O drugie miejsce walczą Wielkopolska i woj. lubuskie (rozdzieliły po nieco ponad 62 proc. dostępnej kwoty), czwarte miejsce przypada Opolszczyźnie (59 proc.). Woj. mazowieckie, największy polski region, dysponujący największym regionalnym programem operacyjnym, to przypadek szczególny. Do 25 lipca rozdysponowało zaledwie 28 proc. danej mu kwoty. To najmniej ze wszystkich regionów.

Różnice w sprawności wykorzystywania unijnych pieniędzy między województwami widać nie tylko na przykładzie regionalnych programów operacyjnych, ale także w tych funduszach europejskich, które są zarządzane centralnie, np. w programie operacyjnym „Innowacyjna gospodarka”: pod koniec czerwca w woj. mazowieckim były podpisane 944 umowy na prawie 4 mld zł. W warmińsko-mazurskim – tylko 59 umów na zaledwie 151 mln zł – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.