Fundusze unijne, warmińsko-mazurskie: rozliczono ponad 97 proc.

W woj. warmińsko-mazurskim rozliczono już 97,61 proc. unijnych pieniędzy przyznanych regionowi na lata 2007-2013 - poinformował warmińsko-mazurski urząd marszałkowski.
Fundusze unijne, warmińsko-mazurskie: rozliczono ponad 97 proc.
Giżycka ekomarina powstała dzięki funduszom unijnym (fot. ekomarinagizycko.pl)

Na lata 2007 - 2013 woj. warmińsko-mazurskie otrzymało w sumie 4,5 mld zł na projekty współfinansowane unijnymi środkami. Pieniądze te dzielił między beneficjentów zarówno Urząd Marszałkowski, jak i kilka instytucji związanych ze wsparciem przedsiębiorstw, czy rolnictwa.

Jak poinformował Urząd Marszałkowski w Olsztynie ostatnie podsumowania wydawania tych pieniędzy wskazały, że wydano i rozliczono dotąd 97,61 proc. przyznanej regionowi kwoty.

"Największe inwestycje realizowane z Regionalnego Programu Operacyjnego to modernizacje dróg, linii kolejowych oraz budowa lotniska w Szymanach, która jeszcze trwa, ale ma się zakończyć w tym roku" - poinformowano.

Jednym z większych beneficjantów unijnych pieniędzy mijającej perspektywy był Zarząd Dróg Wojewódzkich. Dzięki realizowanym przez tę instytucję w sumie 18 projektom (niektóre były wieloetapowe) zmodernizowano i naprawiono w regionie w sumie 350 km dróg, zbudowano przy nich chodniki i ścieżki rowerowe, zmodernizowano skrzyżowania, przepusty i mosty. Urząd Marszałkowski poinformował, że jeszcze trzy projekty drogowców są w fazie realizacji.

Realizacja niektórych z tych projektów budziła sprzeciwy społeczne ponieważ modernizacjom dróg często towarzyszyło wycinanie przydrożnych drzew. Z tego powodu przez kilka lat w warmińsko-mazurskim toczyła się dyskusja na ten temat, efektem której było m.in. zwrócenie uwagi lokalnych społeczności na walory krajobrazowe okolicy, w której mieszkają. Drogowcy zaś uważniej zastanawiali się nad sposobem realizacji modernizacji dróg.

Na obszary wiejskie Warmii i Mazur wydano od 2007 roku w sumie 626 mln zł. Za te pieniądze na wsiach zbudowano kanalizację i wodociągi (m.in. w gminie Pozezdrze na Mazurach), wyremontowano targowiska (np. W Giżycku) lub zbudowano zupełnie nowe (w Dywitach pod Olsztynem).

Pieniądze te zupełnie odmieniły warmińsko-mazurskie wsie, ponieważ w bardzo wielu z nich dzięki unijnym funduszom wyremontowano świetlice, zbudowano place zabaw dla dzieci oraz zagospodarowano często od lat zaniedbane skwery na miejsca spotkań mieszkańców. To zaś sprawiło, że gospodarze zaczęli bardziej dbać o swe domostwa - teraz na Mazurach trudno znaleźć dom bez ogródka kwiatowego, czy podwórko bez równo przystrzyżonej trawy.

W ramach programu Kapitał Ludzki wydano dotąd 1,8 mln zł na 2,3 tys. projektów, które miały na celu m.in. podnoszenie kwalifikacji mieszkańców regionu. Za te pieniądze m.in. uczono bezrobotnych języków i organizowano im kursy zawodowe. Treść tych kursów wzbudzała często kontrowersje ponieważ dotyczyła m.in. nauki stylizacji paznokci, czy wykonywania makijażu. Przeciwnicy takich szkoleń podkreślali, że nie służą one zmniejszeniu bezrobocia.

Dzięki unijnym dotacjom w miastach regionu zbudowano kilkanaście pływalni krytych, z których największą jest olsztyński park wodny. Mieszkańcy czekali na niego od lat, a o tym, że była to trafiona inwestycja najlepiej świadczy, że zainteresowanie nim nie maleje.

Jedną z najważniejszych inwestycji w dziedzinie kultury było zbudowanie gmachu Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie, która przez lata dzieliła salę koncertową ze szkołą muzyczną. Unijne pieniądze w znacznym stopniu wsparły także gruntowny remont teatru Jaracza.

Pamiątką po pierwszej puli unijnych dotacji na Mazurach będzie sieć ekologicznych przystani zwanych ekomarinami (największa powstałą w Giżycku).

Z puli unijnych pieniędzy na lata 2007-13 wciąż budowane jest m.in. lotnisko w Szymanach, sieć ścieżek rowerowych wzdłuż północnej granicy regionu, sieć szerokopasmowego internetu, budowa linii tramwajowej w Olsztynie oraz Termy Warmińskie (z racji zimnej wody termalnej zwane też Zimnymi Termami). Wszystkie te inwestycje mają się zakończyć w 2015 roku. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

-- fundusze unijne ,, mało powiaty wykorzystały środkow ,,,,, nic na medynę ,,środki były odrębne nauki ,,w dyrektywach wnieśli ,,wdrożenie starych gatunków ,,,to najnowocześniejsza metody leczenia i rehabilitacji na świecie wszystko sknocili ,,, na ok 500 klinik rehabilitacji ,na rolnictwo i prz...emysł ,,,,,,,,,, niewiele urzędnicy zrobili ,,,,,to olbrzymie środki na naszą medycynę ,,,,,,,,,,dieta ,zioła ,ruch ,,,, to praca i nauka da młodzieży ,,, miałem przekazać powiatowi wiedzę ,,,,,, najpierw bezwłady centrale i po złamaniach ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, czyli przyspieszenie gojenia złamań do 42 dni !!!!!!! !!!!!!!!!! !!!!!!!! !!!!!!!!! !!!!!!! !!!!! !!!!!!!!! to wiele nowych dziedzin nauki połączone w całość ,,,za wiedzę dostajemy środki ,,,od nauki ,,,,,,,,,,, rozwiń

ATEM, 2015-02-13 13:30:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE