PARTNER PORTALU
  • BGK

Gdyby były metropolie, nie byłoby problemów z inwestycjami terytorialnymi

  • Piotr Toborek    1 kwietnia 2014 - 11:21
Gdyby były metropolie, nie byłoby problemów z inwestycjami terytorialnymi

Szukanie porozumień w sprawie zintegrowanych inwestycji terytorialnych pokazało, że nowa perspektywa unijnego finansowanie nie będzie łatwa, także na poziomie współpracy między samorządami.




UE oferuje dużym polskim miastom setki milionów euro do roku 2020, pod warunkiem że zaczną ze sobą współpracować. Te dodatkowe pieniądze, niezależne od innych środków unijnych, przyznawane są w ramach Zintegrowanych programów regionalnych.

Wystarczy się porozumieć i wspólnie wystąpić o pieniądze na inwestycję o znaczeniu ponadregionalnym. Jak się jednak okazało, dogadać się wcale nie jest łatwo. Szczególnie tam, gdzie nie ma wyraźnego regionalnego centrum, czyli silnej metropolii.

Czytaj też: ZIT-y nie mogą wykluczać z Regionalnych Programów Operacyjnych

Problemy ze znalezieniem porozumienia mieliśmy w lubuskim, pomorskim i kujawsko-pomorskim. Bydgoszcz i Toruń tak bardzo się poróżniły, że musiało interweniować ministerstwo.

Marszałek Piotr Całbecki podkreślał, że brak porozumienia może spowodować utratę 153 milionów euro przeznaczonych na ZIT, ale też uniemożliwi skorzystanie ze znacznie większych pieniędzy w ramach rządowych programów operacyjnych. Ponadto może to spowodować zamrożenie dalszych prac nad programem regionalnym i realną groźbę utraty całej kwoty na ten program.

Czytaj też:Całbecki - mamy festiwal pomówień i manipulacji

Minister Elżbieta Bieńkowska zagroziła, że jeżeli ZIT nie powstanie, to pieniądze będą przesuwane do innych województw.

"Szantażem wspólnego dla Bydgoszczy i Torunia ZIT pogłębia pani narastające społeczne niezadowolenie" – napisało do minister Bieńkowskiej Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska.

Szantaż przyniósł jednak efekt, bo w ostatnich dniach Bydgoszcz i Toruń siadły do stołu.

- Sądzę, że te spory wynikają z niezrozumienia, czym ma być ZIT. Samorządowcom wydaje się, że będzie to taki miniurząd marszałkowski, dzięki któremu decyzje o wsparciu takich i czy innych projektów nie będą podejmowane w stolicy województwa, lecz lokalnie. Otóż nie. ZIT to instrument nie dystrybucji środków, ale zarządzania zmianą na swoim obszarze – tłumaczy Tomasz Styś, ekspert Fundacji Sobieskiego.

W Trójmieście udało się dogadać po długich sporach. Ostatecznie 36 gmin i powiatów z województwa pomorskiego podpisało porozumienie o utworzeniu związku Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych.

Kłopoty, jeszcze do piatku 28 marca, były w lubuskim. – Chcemy pozyskać dodatkowe środki i będziemy się o to tak długo ubiegali, dokąd nam sił wystarczy, a wystarczy na pewno – mówił kilka dni temu prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak, który chce aby ZIT dla gorzowskiego Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego został zwiększony o 20 mln euro.

-  Myślę, że to przesilenie wiosenne, bo pan prezydent nie miał żadnych powodów, żeby się zdenerwować. Miasta mają zabezpieczone już ponad 60 mln euro – odpowiadała marszałek Elżbieta Polak.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • MG, 2014-04-07 21:34:00

    Jeżeli oddolne procesy zastępuje się nakazami z ministerstwa to trudno już mówić o samorządzie. Szantaż, który miał miejsce wobec Bydgoszczy nie zostanie zapomniany. W efekcie skutecznego szantażu Bydgoszcz, która ma o ponad 100 tysięcy mieszkańców więcej niż razem mają stolice lubuskiego zmuszona z...ostała do tworzenia ZIT z Toruniem. Co z tak wymuszonej "współpracy" wyniknie nie jest trudno przewidzieć. Toruński marszałek dwie kadencje izoluje od Bydgoszczy graniczące z nią gminy. W związku z tym z pobliskiego Koronowa jedzie się do Bydgoszczy 20 kilometrów dłużej niż 45 km z Torunia. To jest ten pomysł na wymuszoną "integrację" aglomeracji. To nie przejdzie.  rozwiń
  • Wiesio Gomułka, 2014-04-03 22:36:13

    Metropolie to wymysł Buska,a ten plan realizuje rząd Tuska.Samo-rządzenie demokratyczne wprowadzili i Polskę na na bogatych i biednych podzielili i zaścianek gminny i powiatowy stworzyli, który nic do powiedzenia nie ma.Pani Bieńkowska okrągłe słowa wypowiada,zaś metropolitalne spojrzenie,to dla po...wiatowej Polski zagłada,a czas pokaże,że widzimisię samorządów(kolesiów),to celowa polityczna nieodpowiedzialna wobec społeczeństwa pijarowska propaganda,która równomiernemu rozwojowi Polski przeszkadza.  rozwiń
  • NiT, 2014-04-02 12:17:31

    Cytuję: ... "dogadać się wcale nie jest łatwo. Szczególnie tam, gdzie nie ma wyraźnego regionalnego centrum, czyli silnej metropolii". BZDURA: Szczególnie tam dogadać się trudno, gdzie silna metropolia - podobnie, jak Putin - siłą rzadzi w swoim, partykularnym interesie, kosztem słabego ...gospodarczo otoczenia. Doskonale to rozumiał Eugeniusz Kwiatkowski i zbudował Gdynie i COP nie w silnych metropoliach, ale w regionach zacofanych. I to dało kapitalny impuls do zapoczątkowania gospodarczego rozwoju kraju. Bezmózgowcy z silnych metropoliI opamiętajcie się i weźcie przykład z USA. Metropolie są już tak silne, że muszą sobie same radzić. I przypomnijcie sobie - bezmyślni pogrobowcy upadłego systemu - istotę nie tylko działania Kwiatkowskiego, ale i w międzypaństwowej skali PLAN MARSHALLA po II Wojnie Światowej, Ożywiać trzeba działalność gospodarcżą w regionach mało rozwinietych. Takżę w waszym (przez małe "w") interesie.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.