Inwestycje ze środków unijnych: Samorządy powinny wstrzymać przetargi. Wydatki mogą być kwestionowane

Ministerstwo rozwoju zwrócił się do samorządów, by wstrzymały się z ogłaszaniem przetargów na projekty finansowane z pieniędzy UE na lata 2014-20 do czasu wejścia w życie noweli Prawa zamówień publicznych - podał wiceszef MR Jerzy Kwieciński. Nad nowelą pracuje Senat.
Inwestycje ze środków unijnych: Samorządy powinny wstrzymać przetargi. Wydatki mogą być kwestionowane
Chcemy uniknąć problemów z kwalifikowalnością wydatków - powiedział wiceminister (fot.pixabay.com)

"Chcemy uniknąć problemów z kwalifikowalnością wydatków (możliwością otrzymania refundacji z pieniędzy UE - red.) ze względu na brak zgodności obecnych przepisów dotyczących zamówień publicznych z ustawodawstwem unijnym" - podkreślił w środę (1 czerwca) wiceszef MR.

Jak przypomniał, nowela Prawa zamówień publicznych, przygotowana przez Ministerstwo Rozwoju, ma na celu wdrożenie unijnych dyrektyw, co - jak podkreślił - powinno nastąpić do 18 kwietnia tego roku. "Na ten moment tylko dwa kraje unijne to zrobiły, w tym m.in. Węgry" - zaznaczył.

Kwieciński dodał, że nowela jest na końcowym etapie procedowania w polskim parlamencie; oczekuje na zatwierdzenie przez Senat.

Wiceminister uspokaja, że "Polsce nie grożą żadne kary z tego tytułu". "Stwarza to jednak problem uruchomienia nowych przetargów w ramach projektów unijnych do czasu wejścia w życie zharmonizowanej ustawy" - podkreślił.

Urząd marszałkowski woj. śląskiego jako instytucja, która udziela dofinansowania, rozlicza i kontroluje projekty (także pod względem pzp), rozesłała beneficjentom komunikat ministerstwa i mówi im o sprawie w bezpośrednich kontaktach.

Czytaj też: Nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych, in-house: Samorządowcy zadowoleni

"Informujemy, że jest taki stan rzeczy; że jeżeli mogą się wstrzymać z ogłaszaniem przetargów, to ministerstwo to zaleca. Jeżeli nie ma natomiast takiej możliwości, na stronie Urzędu Zamówień Publicznych są wydane przez prezesa Urzędu zalecenia" - powiedziała Beata Goleśna z wydziału rozwoju regionalnego tamtejszego urzędu marszałkowskiego.

Wydziały urzędu, które korzystają ze środków pomocy technicznej w ramach programów (będąc niejako ich beneficjentami), na razie wstrzymują ogłaszanie przetargów powyżej progu UE, czyli w tym wypadku 209 tys. euro - uznając, że to ich mogą dotyczyć największe zawirowania wynikające z niezaimplementowanej dyrektywy.

Zdaniem samorządowców z woj. śląskiego obecnie nie ma innej perspektywy niż taka - gdy ktoś na etapie kontroli projektu stwierdzi w przyszłości jego niezgodność z nową ustawą - że odpowiedzialność będzie spoczywała na beneficjencie.

"Te korekty gdzieś tam będą wtedy nakładane" - wskazała Goleśna przypominając, że także w poprzedniej perspektywie unijnej przez pewien czas miały miejsce komplikacje związane z Prawem zamówień publicznych i jego zgodności z unijną dyrektywą.

"To trudna sytuacja. Przestrzegamy, że jest odpowiedzialność beneficjenta, że stan rzeczy nie jest do końca uregulowany. Z drugiej strony mamy świadomość tego, że każde opóźnienie przetargu powoduje opóźnienie w płatnościach - także w perspektywie 2018 r., w którym musimy przedstawić określone wskaźniki i płatności" - zaznaczyła Goleśna.

Wójt podkieleckiej gm. Bieliny Sławomir Kopacz powiedział, że otrzymał pismo sygnalizujące, iż wydatki środków UE mogą być kwestionowane przy ewentualnych kontrolach. Zdaniem wójta nie jest to problem, bo samorząd w tej chwili nie ogłasza przetargów na zadania dofinansowane środkami UE.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE