Jak Brexit wpłynie na pieniądze unijne dla Polski?

Jeżeli chodzi o obecną perspektywę budżetową UE do 2020 roku, to Brexit nie powinien mieć żadnego wpływu na kwestię środków, które są ustalone w ramach tej perspektywy finansowej i one powinny pozostać na takim samym poziomie - mówi prezydencki minister Paweł Mucha.
Jak Brexit wpłynie na pieniądze unijne dla Polski?
Brexit nie powinien mieć żadnego wpływu na kwestię środków z UE - mówi prezydencki minister (Paweł Mucha, fot. prezydent.pl)

• Brexit nie powinien wpłynąć na środki otrzymywane przez Polskę z UE - mówi prezydencki minister Paweł Mucha. Są one ustalone w obecnym budżecie UE - wyjaśnia.

• Dodaje, że prezydent będzie zabiegał, by interesy Polaków na Wyspach były jak najlepiej zabezpieczone także po Brexicie.

• Prezydencki minister zapowiada też, że Kancelaria Prezydenta i prezes NBP Adam Glapiński zaprezentują - na wspólnej konferencji prasowej na przełomie marca i kwietnia - "mapę drogową" rozwiązywania problemów związanych z kredytami walutowymi i dot. frankowiczów.

• Według Muchy elementem owej "mapy drogowej" powinna być ustawa dot. zwrotu spreadów, której projekt skierował do Sejmu prezydent Andrzej Duda, a który obecnie znajduje się w sejmowej podkomisji.

Jak wyjście Wielkiej Brytanii z UE może wpłynąć na polską gospodarkę, na środki, które Polska otrzymuje z UE, a także na sytuację Polaków na Wyspach?

Minister Paweł Mucha: Mam przekonanie, że jeżeli chodzi o obecną perspektywę budżetową UE do 2020 roku, to Brexit nie powinien mieć żadnego wpływu na kwestię środków, które są ustalone w ramach tej perspektywy finansowej i one powinny pozostać na takim samym poziomie.

Mamy też przekonanie, żeby w trakcie negocjacji bardzo mocno stawiać sprawę sytuacji Polaków na Wyspach. To jest przede wszystkim zadanie rządu, współpracy MSZ i administracji rządowej z partnerami zagranicznymi, i na forum unijnym, i w relacjach dwustronnych polsko-brytyjskich.

Na pewno prezydent bardzo mocno będzie się tym procesom przyglądał i zabiegał, aby interesy obywateli polskich, którzy mieszkają na Wyspach Brytyjskich były jak najlepiej zabezpieczone także po Brexicie.

Wielka Brytania była, jest i będzie dla Polski bardzo ważnym partnerem gospodarczym, a także ważnym sojusznikiem, z punktu widzenia bezpieczeństwa naszego kraju.

Czy uważa Pan, że kwestia unijnych funduszy strukturalnych może stać się narzędziem swoistego nacisku na Polskę? Pytamy o to w kontekście słów prezydenta Francji na ostatnim szczycie UE.

Fundusze europejskie nie są żadną jałmużną, one są narzędziem budowania spójności i trwałego wzrostu gospodarczego całej UE. Są także narzędziem wyrównywania poziomu rozwoju regionalnego, by Unia stabilnie rozwijała się gospodarczo. Sformułowania używane przez niektórych polityków europejskich były niewłaściwe i niefortunne.

Jeśli mówimy o tej konkretnej wypowiedzi, to mówimy o pewnej swobodzie wypowiedzi polityka, który się nie ubiega o wybór na kolejną kadencję. Co zresztą trafnie zostało sformułowane w komentarzu, który wygłosiła pani premier Beata Szydło, ale mówił też o tym pan prezydent.

Sygnały, które do nas docierają od partnerów zagranicznych, są takie, że zaletą Polski jest stabilność polityczna. Stabilność polityczna zawsze jest dobrze postrzegana przez rynki i jest czynnikiem pozytywnie oddziałującym na rozwój gospodarczy. W Polsce mamy bardzo dobrą sytuację pod względem politycznym: mamy stabilną większość parlamentarną, mamy dłuższą perspektywę do wyborów, mamy dobre wskaźniki gospodarcze.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Będzie więcej pieniędzy z dotacji UE bo brexit spowoduję, że nie będzie pieniędzy od anglików. Natomiast pozostali członkowie UE zrezygnują z pożytków na rzecz rządu bardzo "inteligentnych" działań Polski pod przewodnictwem wyjątkowo uzdolnionych twórców dobrej zmiany. Ha, ha, ha, ha................................ rozwiń

zibiwo, 2017-03-19 08:37:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE