Jak się rozwijać, by optymalnie wykorzystać unijne fundusze

Dla władz województw, gmin i miast z Polski Wschodniej nadal otwarte jest pytanie o model rozwoju, w tym jak właściwie wykorzystać do tego środki z funduszy unijnych. O tym, że te modele już są różne, świadczą m.in. dane o różnym poziomie zasobności, stanie infrastruktury czy poziomie bezrobocia takich samych jednostek samorządu w tym regionie.
Jak się rozwijać, by optymalnie wykorzystać unijne fundusze
Do takiego wniosku doszli dyskutanci debaty pt. "Inwestycje we wschodniej Polsce", podczas Wschodniego Kongresu Gospodarczego w Białymstoku.

Komisja Europejska sformułowała kilka cech wspólnych, jakimi charakteryzują się regiony nadgraniczne w całej Unii Europejskiej. Cechują się nimi także województwa ze wschodniej Polski, bowiem mają m.in. niższy poziom innowacyjności niż średnio w kraju, większą migrację niż przyciąganie mieszkańców z innych regionów, niższy poziom przedsiębiorczości.

Czytaj też: Mały ruch graniczny skutecznie zmniejsza bezrobocie

Według danych przytoczonych przez Elżbietę Bodio z Departamentu Stosunków Dwustronnych Ministerstwa Gospodarki, na 1000 mieszkańców w Polsce przypada średnio 1004 przedsiębiorców, tymczasem w regionach wschodnich - 762.

- Ale jest druga strona medalu, która jest szansą dla ich rozwoju - mówiła dyrektor Bodio. - To firmy ze wschodnich województw mają 12 proc. udział w łącznym eksporcie na Białoruś, Ukrainę i do Rosji.

Zdaniem Roberta Żylińskiego, prezesa zarządu Suwalskiej Strefy Ekonomicznej, regiony wschodnie nie roztrwoniły otrzymanych dotychczas środków unijnych, nawet, jeżeli szereg inwestycji nie spowoduje utworzenie nowych miejsc pracy.

- Mieliśmy tak duże zaległości w rozwoju, że musieliśmy lokować tak inwestycje - stwierdził prezes Żyliński. - Ale w bieżącej perspektywie finansowej trzeba zadawać częściej pytanie o to, jak zarządzać tymi środkami, aby nie pogłębiały się różnice w rozwoju nawet na naszym poziomie.

Czytaj też: Może i nie Polska B, ale zarabiają mniej

Przykładem inwestowania w przyszłość jest gmina Michałowo.

- W ciągu 10 lat obecności w UE udało się nam zbudować nową infrastrukturę, włącznie z internetową, tak ważną dla poprawy warunków życia mieszkańców, bowiem to może być ważne kryterium przyciągania nowych mieszkańców i inwestorów - mówił Marek Nazarko, burmistrz Michałowa.

Władze podjęły też uchwałę o zwolnieniu z podatków dochodowych mieszkańców.

- Czekamy teraz na skutki tej decyzji. Ale w połączeniu z promocją "Zamieszkaj w Michałowie", w ten sposób chcieliśmy zwrócić uwagę na gminę i szybciej pozyskać inwestorów - podkreślił Nazarko.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE