Jaki wkład własny jst przy inwestycjach z UE?

Klub PiS chce, by sejmowa komisja samorządu terytorialnego zajęła się problemem wkładu własnego samorządów przy realizacji inwestycji ze środków UE. Posiedzenie komisji, na które ma być zaproszona wicepremier Elżbieta Bieńkowska, odbędzie się prawdopodobnie w styczniu.
Jaki wkład własny jst przy inwestycjach z UE?

O wniosku w sprawie zwołania posiedzenia poinformowała na konferencji prasowej w Sejmie wiceprzewodnicząca komisji Izabela Kloc (PiS). Według niej PiS chce posiedzenia komisji w sprawie "zagrożenia realizacji inwestycji w ramach nowej perspektywy finansowej 2014-2020 z powodu obniżenia potencjału finansowego samorządów".

Jak podkreśliła, problemem tym zajmowała się już podkomisja stała ds. finansów samorządowych. "Według raportu samorządy będą musiały zapewnić sobie wkład własny w wysokości 60 mld zł, by realizować zadania w ramach nowej perspektywy finansowej, a w budżecie państwa zapewniono na ten cel zaledwie 11,5 mld zł" - zaznaczyła posłanka.

"Cały ciężar wykorzystania funduszy unijnych zostanie przerzucony na samorządy, bez zabezpieczenia odpowiednich środków finansowych" - oceniła Kloc.

"Chcemy zadać pytania wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbiecie Bieńkowskiej, w jaki sposób rząd zamierza rozłożyć ciężar zapewnienia wkładu krajowego przy inwestycjach z funduszy unijnych, jakie działania proponuje ministerstwo w celu umożliwienia wykorzystania funduszy UE na kolejne lata" - zapowiedziała posłanka PiS.

Posłowie PiS chcą też się dowiedzieć, "czy przekazanie 60 proc. środków unijnych na poziom regionalny bez zapewnienia samorządom środków na wkład własny nie doprowadzi do nieefektywnego wykorzystania tych środków" i "z jakim kredytem pozostaną samorządy po zakończeniu kolejnej perspektywy finansowej i czy będą w stanie spłacać te kredyty".

Jak oceniła Kloc, jest to sprawa, która bulwersuje nie tylko posłów, ale przede wszystkim samorządy terytorialne.

Szef komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej Piotr Zgorzelski (PSL) przyznał, że sytuacja samorządów jest trudna. "Samorządy mają zadyszkę przez to, że w ostatnim okresie dokładano im zadań, za którymi nie szły środki finansowe. W obliczu nowej perspektywy unijnej nie ma innej możliwości, jak tylko znalezienie przez ministerstwo finansów takiego rozwiązania, które umożliwi samorządom zbieranie na wkład własny" - powiedział Zgorzelski PAP.

Zapowiedział, że posiedzenie, o które wnioskuje PiS, odbędzie się prawdopodobnie po Nowym Roku. "To jest wyzwanie także dla nas, parlamentarzystów i będziemy się nad tym z troską pochylać" - zaznaczył poseł PSL.

Polska jest największym beneficjentem unijnego wsparcia. Na lata 2007-13 Bruksela przyznała nam na politykę spójności niemal 68 mld euro, przy czym pieniądze mogą być wydawane do 2015 r. Największym programem unijnym jest program operacyjny Infrastruktura i Środowisko z budżetem ok. 28 mld euro, z którego finansowana jest m.in. budowa dróg i autostrad czy oczyszczalni ścieków.

Z budżetu UE na lata 2014-20 Polska otrzyma o ok. 4,5 mld euro więcej niż w latach 2007-13 i ponownie będzie największym odbiorcą unijnych funduszy. Dla Polski przewidziano 105,8 mld euro, w tym na politykę spójności 72,9 mld euro, a na politykę rolną 28,5 mld euro w ciągu siedmiu lat. W przeliczeniu na ceny bieżące, Polska otrzyma na politykę spójności ponad 80 mld euro.

Na przykład Warszawa w 2014 roku z funduszy Unii Europejskiej chce pozyskać 971,4 mln zł. Większość to środki na budowę centralnego odcinka II linii metra oraz wynikające z refundacji wydatków na zakup nowych pociągów podziemnej kolejki.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE