Kolej doczeka lepszego budżetu unijnego?

  • wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)
  • 08-06-2011
  • drukuj
- W kolejnym budżecie UE najpewniej bardziej poszkodowane będą drogi, a zyska kolej, gdyż KE będzie naciskać na utrzymanie proporcji na inwestycje infrastrukturalne w stosunku 60:40 na korzyść kolei - ocenił dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR, Adrian Furgalski.
Kolej doczeka lepszego budżetu unijnego?
Furgalski zaznaczył, że od nowego budżetu unijnego na lata 2014-2020 będzie zależało to, jak długo potrwa "dołek" w inwestycjach drogowych, który pojawi się w 2013 r.

Program Budowy Dróg Krajowych zakłada w 2011 r. wydatki na poziomie bliskim 34 mld zł. To kwota około 14 mld zł większa niż w roku ubiegłym. Natomiast w przyszłym roku nakłady na inwestycje drogowe w Polsce wyniosą 26,2 mld zł, a w 2013 r. stopnieją do 12,3 mld zł.

Czytaj też: Większe dofinansowanie z UE dla kolei metropolitalnej 

- Tworzymy koalicję wykluczonych państw Unii Europejskiej, które mogą być w perspektywie lat 2014-2020 poszkodowane przez koalicję m.in. Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii czy Holandii. Mają one problemy finansowe i uważają, że budżet UE, który obecnie wynosi 1,13 proc. PKB państw członkowskich, jest za duży i należy go obniżyć poniżej 1 proc. - powiedział Furgalski.

Przypomniał, że najwięcej miejsca w unijnym budżecie zajmuje polityka rolna, która jest "nie do ruszenia" ze względu na interesy Francji. Natomiast drugą pozycję zajmuje polityka spójności, czyli m.in. wydatki infrastrukturalne. Dlatego istnieje obawa, że oszczędności mogą zostać poczynione kosztem wydatków na drogi i koleje.

Czytaj też: Nowy budżet UE. Jakie prognozy dla samorządów?  

- W kolejnym budżecie UE najpewniej bardziej poszkodowane będą drogi, a zyska kolej, gdyż Komisja Europejska będzie naciskać na utrzymanie proporcji na inwestycje infrastrukturalne w stosunku 60:40 na korzyść kolei. Szacuje się, że kolej może otrzymać nawet o miliard euro więcej w nasptępnej perspektywie finansowej - wskazał Furgalski. Dla porównania, w obecnej perspektywie budżetu UE nakłady na inwestycje realizowane przez GDDKiA mają wynieść ponad 130 mld zł. Tymczasem zaplanowane wydatki na inwestycje kolejowe - wspófinansowane w ramach Programu Operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko" - to ok. 21 mld zł.

Furgalski przypomniał, że Komisja Europejska nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie przesunięcia ok. 1,2 mld euro - zaoszczędzonych w obecnej perspektywie budżetu unijnego w przetargach kolejowych - na inwestycje drogowe. Takie rozwiązanie jest postulowane przez polski rząd. - Nie sądzę, aby Komisja Europejska pozwoliła na spożytkowanie tych środków w całości przez drogowców, bo nie jest prawdą, że kolej nie ma na co wydać tych pieniędzy. Ok. 100 mln euro można dorzucić do zakupów taborowych, a kolejne 100 mln euro na projekty modernizacji dworców - podkreślił Furgalski.

Dodał, że 600 mln euro można by też przeznaczyć na program likwidacji tzw. wąskich gardeł całej sieci kolejowej, których jest w Polsce ponad 7 tys. kilometrów. W wielu przypadkach w wymiernym skróceniu czasu przejazdu mogłyby tam pomóc takie drobne prace, jak wymiana rozjazdu lub remont mostku.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE