Małopolskie, wymiana starych pieców węglowych: Ponad 216,5 mln zł dofinansowania z RPO

• Województwo małopolskie przeznaczyło ponad 216,5 mln zł przeznaczyło w swoim Regionalnym Programie Operacyjnym na dofinansowanie wymiany starych pieców węglowych wykorzystywanych do ogrzewania domów.
• Pozwoli to na likwidację ponad 26,5 tys. takich przestarzałych palenisk.
Małopolskie, wymiana starych pieców węglowych: Ponad 216,5 mln zł dofinansowania z RPO
O dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020 na wymianę starych kotłów węglowych będą mogły starać się małopolskie gminy (fot.krakow.pl/Tomasz Stankiewicz)

Jak podkreślają władze regionu, to właśnie niska emisja pochodząca z ogrzewania domów starymi piecami, tzw. "kopciuchami", jest głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza pyłem zawieszonym czy rakotwórczymi związkami, w tym benzopirenem.

Wojciech Kozak, wicemarszałek Małopolski odpowiedzialny za ochronę powietrza zapowiedział, że w tym tygodniu zarząd województwa przedstawi swój projekt uchwały antysmogowej dla całego regionu, który następnie trafi pod obrady sejmiku. Głosowanie nad dokumentem spodziewane jest w styczniu przyszłego roku.

Projekt uchwały antysmogowej będzie zakładał, że piece na paliwa stałe będą mogły być używane, ale muszą to być piece nowszej generacji - co najmniej klasy 5. Zakaz instalowania pieców niższej klasy w nowych budynkach ma obowiązywać od czerwca przyszłego roku, a do 2023 roku mają zostać wymienione wszystkie stare piece, z wyjątkiem pieców klasy 3 i 4, dla których przewidziano 10-letni okres przejściowy.

W styczniu tego roku sejmik województwa przyjął uchwałę wprowadzającą na obszarze Krakowa całkowity zakaz palenia węglem, drewnem i innymi paliwami stałymi w kotłach, piecach i kominkach. Jako dopuszczalne do stosowania wskazane zostały paliwa gazowe oraz lekki olej opałowy. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 września 2019 r.

Czytaj też: Kraków do końca roku daje 100 proc. dotacji na wymianę pieca węglowego

O dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020 na wymianę nieekologicznych kotłów będą mogły starać się małopolskie gminy. Nabór wniosków rozpocznie się 30 grudnia. Do podziału jest ponad 216,5 mln zł, co pozwoli na likwidację ponad 26,5 tys. starych pieców węglowych.

O dotację mogą ubiegać się właściciele domów jedno- i wielorodzinnych, którzy chcą zlikwidować swój stary piec węglowy i zastąpić go piecem na biomasę lub paliwa gazowe, nowoczesnym piecem węglowym, źródłem ciepła wykorzystującym odnawialne źródła energii lub podłączyć się do sieci ciepłowniczej.

W przypadku podłączenia do sieci ciepłowniczej dotacja pokryje koszty demontażu starego pieca oraz wewnętrznej instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody. Jeżeli wymieniany będzie stary piec na nowy (na gaz, biomasę, węgiel) dotacja pokryje koszty demontażu starego pieca oraz zakup i montaż nowego, a także koszty instalacji niezbędnej armatury, a w przypadku kotłów gazowych również wkład kominowy.

W Krakowie dofinansowanie obejmuje wyłącznie kotły gazowe lub OZE. Na terenie Metropolii Krakowskiej (z wyjątkiem Krakowa) dofinansowanie dotyczy kotłów gazowych lub OZE oraz kotłów na biomasę. Poza Metropolią dofinansowanie obejmuje kotły gazowe lub OZE oraz kotły na biomasę i węgiel, ale tylko najnowszej generacji.

Na likwidację starego kotła i zastąpienie go przyłączeniem do sieci ciepłowniczej, kotłem na paliwo stałe bądź gaz lub też odnawialnym źródłem energii można otrzymać równowartość 350 zł na kW mocy nowego źródła ciepła, jednak nie więcej niż 8 tys. zł w przypadku budynku jednorodzinnego oraz nie więcej niż 10 tys. zł w przypadku budynku wielorodzinnego, dla którego jest wprowadzane wspólne źródło ciepła dla więcej niż jednego lokalu. Można także starać się o pokrycie kosztów instalacji.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Obecnie gminy mają możliwość pozyskania zewnętrznych środków na dopłaty dla mieszkańców do wymiany ogrzewania na niskoemisyjne. Przez to pojawiły się na rynku kotły na węgiel 5 klasy. Kupując kocioł w ramach takiej dotacji należy dokładnie sprawdzić, czy dany egzemplarz w momencie zakupu na 100% pos...iada certyfikat i czy jest on wydany przez uprawnioną jednostkę akredytacyjną. Niestety u nas tylko 3 instytuty (Łódź, Zabrze, Poznań) wykonują takie badania, z czego tylko Poznań robi badania na emisję i prąd, Łódź i Zabrze tylko bada emisję. Dodatkowo niektóre kotły na węgiel spełniają 5 klasę tylko z dodatkowym wyposażeniem (np. elektrofiltrem). Informacja o tym jest umieszczona na certyfikacie. Aby taki egzemplarz był kotłem 5. klasy, trzeba go z takim elektrofiltrem kupić (a to dodatkowe kolejne koszty dla nas). No i chyba najważniejszy mankament - do tych kotłów nie kupimy niestety węgla, jaki rekomendują ich producenci. Aby taki kocioł uzyskał certyfikat 5 klasy, to badania są robione na węglach o świetnych parametrach, trudnych a wręcz niemożliwych do zdobycia na żadnym składzie dla zwykłego Kowalskiego. A jakby już udałoby się go zdobyć, to cena jest kosmiczna. To świadczy o robieniu w balona klientów. Paradoks? Skądże znowu, to znakomita sytuacja. Kocioł jest w porządku, normy przyklepane, dotacje przyznane. A że polskie złoża węgla nie przystają jakością do wymagań kotła, to już nie wina producenta kotła. W umowach o dotację jasno piszą, że „w przypadku, kiedy nowe źródło ciepła jest wykorzystywane niezgodnie z jego przeznaczeniem, w szczególności niestosowanie paliwa wskazanego przez producenta w specyfikacji pieca”, jesteśmy zmuszeni do zapłacenia kary i zwrotu dotacji wraz z odsetkami. Dlatego nie nabierajmy się na chwyt marketingowy kotłów na węgiel 5 klasy, bo przyjdzie nam słono zapłacić, jeżeli zdecydujemy się na wzięcie pieniędzy z dotacji na taki właśnie piec. rozwiń

Dominik, 2017-04-05 17:14:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE