Mazowsze: szanse na wsparcie UE po 2013 r.

- Parlament Europejski jest za stworzeniem nowej kategorii regionów pośrednich w UE, którym po wzbogaceniu się - tak jak Mazowszu - groziła utrata prawa do funduszy spójności w budżecie po 2013 r. - powiedziała szefowa Komisji ds. regionalnych, Danuta Huebner.
Mazowsze: szanse na wsparcie UE po 2013 r.
Według pragnących zachować anonimowość źródeł wielu komisarzy popiera ten pomysł.

W obecnej architekturze polityki spójności w budżecie UE na lata 2007-13 są dwie zasadnicze grupy regionów: regiony biedniejsze, w których dochód narodowy na jednego mieszkańca nie przekracza 75 proc. średniej europejskiej (otrzymują ok. 190 euro na mieszkańca) i regiony bogatsze (otrzymują ok. 23 euro na mieszańca).

Czytaj też: Mazowsze "regionem przejściowym"?

Wszystkie polskie regiony należały do tej pierwszej grupy i tym samym kwalifikowały się do pomocy w ramach funduszy regionalnych w budżecie UE 2007-13 z tzw. celu konwergencji.

Wstępnie szacuje się, że po 2013 r. dochód na jednego mieszkańca Mazowsza (wraz z Warszawą) przekroczy 86 proc. i dlatego region straciłby prawo do funduszy z celu konwergencji. Aż 51 regionów w UE będzie miało PKB między 75 proc. a 90 proc. unijnej średniej, w tym - poza Mazowszem - aż dziewięć niemieckich, 11 francuskich, sześć greckich i cztery hiszpańskie.

Czytaj też: Nowy budżet UE. Jakie perspektywy dla samorządów?

- Uznaliśmy, że musi być dla nich jakaś forma solidarności - powiedziała Danuta Huebner, była komisarz ds. polityki regionalnej. Dlatego PE chce stworzyć nową kategorię "regionów pośrednich", których PKB mieści się w przedziale 75-90 proc. unijnej średniej.

Ten postulat znalazł się w przyjętej w czwartek rezolucji na temat przyszłości unijnej polityki spójności po 2013 roku, przyjętej przez eurodeputowanych komisji ds. regionalnej oraz w rezolucji na temat nowego budżetu UE po 2013, przyjętej w środę wieczorem przez nadzwyczajną komisję ds. nowej wieloletniej perspektywy finansowej.

Czytaj też: Mazowsze odbudowuje się po powodzi 

- To jest bardzo ważne, nie w tylko w perspektywie budżetu na lata 2014-20, ale i po roku 2020, bo większość polskich regionów wyjdzie wówczas z celu konwergencji - powiedziała Huebner. - Na razie dotyczy to tylko Mazowsza, ale nie możemy myśleć tylko o dniu dzisiejszym, musimy myśleć o tym, co będzie po roku 2020.

Postulat PE muszą oczywiście zaakceptować Komisja Europejska i przede wszystkim rządy, które jednomyślnie podejmą decyzję o nowym wieloletnim budżecie UE po 2013 r. - Jest bardzo wielu polityków, państw członkowskich, posłów PE, którzy reagują na tą propozycję bardzo pozytywnie - zapewnia Huebner.

Przekonuje, że nie powinno się wrzucać do jednego worka regionów, których dochód narodowy na jednego mieszkańca znajduje się między 75 proc. a 340 proc. średniej europejskiej (tyle wynosi dochód najbogatszego regionu w Europie).

Na razie PE nie proponuje, jak duże wsparcie na mieszkańca powinny otrzymywać "regiony przejściowe". Zapewne mniej niż 190 euro na mieszkańca (jak w obecnym celu konwergencji), ale też więcej niż tylko 23 euro. - Najważniejsze, by zapewnić im bezpieczne lądowanie i utrzymać intensywność pomocy - przekonuje Huebner.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.