Miliardy potrzebne na wkład własny

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 20-10-2010
  • drukuj
Przyspieszyło wykorzystywanie pieniędzy unijnych. Ale teraz rząd musi skupić się na tym, by w budżecie nie zabrakło pieniędzy na obowiązkowy polski wkład do dotacji.

Do końca 2014 r. potrzeba na to około 50 mld zł – ocenia Business Centre Club. Tylko w tym roku unijna kasa przyspieszy wzrost PKB o ok. 1,3 proc. W zeszłym roku fundusze dodały Polsce 1,1 proc. do wzrostu gospodarczego – pisze „Gazeta Wyborcza”.

BCC po raz czwarty recenzuje stan wykorzystania funduszy europejskich (ponad 67 mld euro na lata 2007-2013) w Polsce. Jerzy Kwieciński, były minister rozwoju regionalnego, ekspert BCC i główny autor raportu uważa, że dobrze z tych pieniędzy korzystamy.

Zdaniem BCC do końca 2010 r. 60 proc. przyznanej Polsce kwoty funduszy europejskich będzie definitywnie rozdzielone. Skoro rozdzielanie pieniędzy idzie dobrze, to rząd powinien teraz bardziej skoncentrować się na jak najszybszym wydatkowaniu dotacji.

Z wydatkami wiąże się jednak jeden problem. Fundusze europejskie są tak skonstruowane, że w razie każdej wspartej inwestycji, szkolenia itp. Unia daje lwią część pieniędzy (średnio ok. 70 proc.), ale resztę musi wyłożyć rząd, samorząd, firma lub inny odbiorca wsparcia.

I tu się zaczyna kłopot, bo wraz z coraz większymi wydawanymi kwotami wielkość wkładu własnego będzie rosła. W przyszłym roku ten wkład własny wyniesie minimum 14 mld zł. W kolejnych latach będzie dochodził do 25 mld zł. W sumie do wyłożenia będzie około 100 mld, z czego połowa z budżetu państwa.

Czy rząd zdoła znaleźć aż tyle pieniędzy? Żeby zapewnić płynne współfinansowanie programów unijnych ze środków krajowych, konieczna jest prawdziwa reforma finansów publicznych – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE