Modernizują tak, by nie stracić dotacji z UE

Władze Częstochowy zapowiadają, że jedna ze sztandarowych miejskich inwestycji - modernizacja Alei Najświętszej Maryi Panny - będzie prowadzona tak, by miasto nie utraciło 34 mln zł unijnej dotacji na ten cel. Oznacza to m.in. ograniczenie ruchu kołowego w Alei.
Modernizują tak, by nie stracić dotacji z UE

Projekt modernizacji arterii, prowadzącej przez środek Częstochowy w kierunku Jasnej Góry, został zgłoszony do unijnego dofinansowania w 2008 r. Oprotestowały go lokalne środowiska, nie zgadzając się głównie z proponowanym rozwiązaniami komunikacyjnymi. Nowe władze zaproponowały zmiany w zatwierdzonym już projekcie, ale okazało się, że ich wprowadzenie grozi utratą unijnych środków.

Sprawdź notowania prezydenta Częstochowy

W czwartek częstochowski magistrat opublikował odpowiedź Urzędu Marszałkowskiego na postulaty władz miasta. Urząd, zarządzający wydawaniem unijnych środków w ramach regionalnego programu operacyjnego, zgodził się na niektóre zmiany, ale innych nie rekomendował. Samorząd mógłby je wprowadzić mimo to, ale oznacza to ryzyko utraty dofinansowania.

W odpowiedzi na postulaty przedstawiciele marszałka wskazali, że wprowadzenie wszystkich zmian spowoduje konieczność ponownej oceny formalnej i merytoryczno-technicznej projektu; z tym wiąże się ponowna procedura uzyskania tzw. oceny środowiskowej i pozwolenia na budowę - bez żadnej gwarancji, że w konsekwencji projekt będzie oceniony pozytywnie i dostanie unijne wsparcie. Tymczasem przedsięwzięcie już się rozpoczęło.

Postulowane już w 2009 r. zmiany miały dotyczyć m.in. wprowadzenia ruchu w I i II Alei na dotychczasowych zasadach (samochody i autobusy), zmianę sposobu parkowania samochodów (z równoległego na skośne), zabudowę krawężnika pomiędzy ciągiem pieszym a jezdnym oraz przejazdu samochodów przez plac Biegańskiego również na kierunku wschód-zachód. Urząd zaakceptował jedynie zmianę sposobu parkowania. Teraz zgodził się też na inne zmiany (m.in. poszerzenie jezdni i skrętów), ale jedynie te, które nie stanowią tzw. kosztów kwalifikowanych projektu. Innych nie zaakceptował.

"Mimo takiego stanowiska Urzędu Marszałkowskiego, będziemy starać się zminimalizować ograniczenia i uciążliwości związane z niefortunnie przygotowanym projektem. Oczywiście tylko w taki sposób, aby nie stracić 34 mln zł unijnej dotacji, bo na to naszego miasta po prostu nie stać" - skomentował w czwartek prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk.

Przypomniał, że władze miasta walczyły o takie zmiany w projekcie, które "dadzą możliwość bardziej racjonalnych rozwiązań komunikacyjnych i ułatwią wszystkim, a zwłaszcza mieszkańcom korzystanie ze zmodernizowanych Alei".

"Mieszkańcy Częstochowy od początku powstawania koncepcji modernizacji Alei byli wielokrotnie błędnie informowani, że priorytetem w niej będzie komunikacja zbiorowa, kosztem ograniczenia ruchu samochodów osobowych. Tymczasem rozwiązania komunikacyjne zawarte we wniosku aplikacyjnym o dofinansowanie, złożonym przez prezydenta Tadeusza Wronę w 2008 r., skutkują praktycznie wyeliminowaniem ruchu autobusów w Alejach" - wyjaśnił prezydent miasta.

Przypomniał, że projekt już ruszył. Wart łącznie blisko 52,5 mln zł przetarg na "Wzmocnienie znaczenia Centrum Pielgrzymkowego poprzez modernizację Alei Najświętszej Maryi Panny" rozstrzygnięto w listopadzie ub. r. W grudniu podpisano umowę wykonawczą (Piotr Kuropis, zarządzający miastem po odwołaniu w referendum prezydenta Wrony, zrobił to w przedostatnim dniu urzędowania), a w marcu tego roku ruszyły prace na placu Biegańskiego.

Częstochowska Aleja NMP ma długość 1,7 km i szerokość ponad 40 m; biegnie przez środek Częstochowy w stronę Jasnej Góry. Jej poszczególne odcinki - od Placu Daszyńskiego do mostu kolejowego, od mostu do Placu Biegańskiego i od Placu do jasnogórskich parków - są potocznie określane mianem I, II i III Alei. Spór dotyczący modernizacji i rozwiązań komunikacyjnych odnosi się do I i II Alei.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE