Mogą być problemy z pozyskiwaniem funduszy

  • RadomNews.pl
  • 08-08-2013
  • drukuj
Zbliża się rok 2014, a wraz z nim nowa pula pieniędzy z Unii Europejskiej dla Polski i nowe zasady przyznawania funduszy unijnych. Jak sygnalizuje radomski Urząd Miejski, miasta regionu mazowieckiego, m.in. Radom, będą miały ograniczony dostęp do tych pieniędzy.
Mogą być problemy z pozyskiwaniem funduszy

- Od przyszłego roku rusza nowa pula pieniędzy unijnych dla naszego kraju na lata 2014-2020. Unia Europejska pozwoliła Polsce wybrać ok. 18-20 miast, które będą mogły skorzystać z funduszy unijnych na podstawie tzw. ZIT, czyli Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. By pozyskać pieniądze z ZIT, należy wykazać związki funkcjonalne ościennych gmin z miastem rdzeniowym. W Polsce wybrano miasta wojewódzkie - mówi Sebastian Murawski, dyrektor wydziału funduszy unijnych i strategii UM.

Czytaj też: Unijna kasa tylko dla bogatych samorządów?

Jak dodaje Radom nie został wzięty pod uwagę, mimo tego, że jest jednym z większych miast polskich.

- Miastem wojewódzkim w naszym regionie jest Warszawa, zatem ona będzie miała o wiele większe możliwości, by pozyskiwać fundusze unijne, niż takie miasta jak Radom, Siedlce czy Ostrołęka. My się na to nie zgadzamy. Warszawa jest bogatym miastem. Poza tym w przyszłej perspektywie unijnej Mazowsze dostanie mniej środków finansowych, ponieważ właśnie stolica zawyżyła statystyki Mazowsza o 40 proc. Wojewoda mazowiecki zapowiedział, że będą regionalne ZIT-y, ale i tak obszary pozametropolitarne będą miały do nich ograniczony dostęp - tłumaczy Sebastian Murawski.

Idea tworzenia partnerstw między gminami ościennymi a miastami rdzennymi ma być poparta badaniami związków funkcjonalnych między nimi. Na podstawie wyników tychże badań będzie tworzony ZIT.

- Jesteśmy świadomi mocnych powiązań funkcjonalnych z pobliskimi gminami a Radomiem. Z pewnością te związki będą inaczej wyglądały w innych miastach, np. w Siedlcach, w Ostrołęce czy Warszawie. Nie wszystkie spełnią kryteria, które są wymagane do stworzenia ZIT i skorzystania z funduszy unijnych. Dlatego zgłosiliśmy ten problem do wojewody mazowieckiego. Wysłaliśmy też nasze analizy do pozostałych miast mazowieckich, do sejmiku województwa mazowieckiego, do sejmu - mówi Andrzej Kosztowniak, prezydent Radomia.

- Nie możemy pozwolić na zapisy, które nas dyskryminują. Trudno zgodzić się na to, by Warszawa miała większe szanse na otrzymanie pieniędzy z UE, a mniejsze miasta miały do nich ograniczony dostęp - dodaje Murawski.

Prezydent Kosztowniak chce, by na Mazowszu panowała zasada równoważnego rozwoju.

- Muszą być realizowane projekty, które rozwijają nie tylko duże miasta, ale również te mniejsze. Dlatego prosimy o indywidualne podejście do subregionów. W tym momencie jesteśmy na gorszej pozycji niż Warszawa - mówi Kosztowniak.

Od 2007 r. do 2013 r. Radom i spółki miejski pozyskały ponad pół miliarda złotych z UE na realizację przeróżnych projektów począwszy od remontów dróg, oddziału ginekologiczno-położniczego w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym, rewitalizację parków miejskich, rozwój edukacji, gospodarkę wodno-ściekową po projekty z kapitału ludzkiego.

- Powinniśmy rozwijać każdy z obszarów, bowiem kolejne wnioski o dotację z UE to kolejna zgłaszana potrzeba. Chcielibyśmy skorzystać ze wsparcia UE na rzecz m.in. rewitalizacji, obwodnicy południowej, na remont amfiteatru. Dlatego chcemy powalczyć o kolejne fundusze unijne - mówi Andrzej Kosztowniak, prezydent Radomia.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE