Na co pójdzie unijna kasa w centrum Śląska

Samorządy centralnej części woj. śląskiego chcą przeznaczyć dużą część nowych unijnych pieniędzy na transport publiczny. Część infrastruktury transportowej jest w złym stanie, a wiele pojazdów - przestarzałych.
Na co pójdzie unijna kasa w centrum Śląska

W poniedziałek radni woj. śląskiego zajmowali się m.in. stanem przygotowań subregionu centralnego do zagospodarowania nowych środków unijnych.

Wiceprzewodniczący zarządu Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP (KZK GOP) Grzegorz Dydkowski przedstawił podczas sesji sejmiku analizę, z której wynika m.in., że ruch komunikacji publicznej w miastach nie jest płynny, a koszty transportu miejskiego rosną znacznie szybciej, niż dochody miast czy gmin. Analiza ta znalazła się w przygotowanej pod kątem nowych środków UE strategii rozwoju największego z czterech subregionów woj. śląskiego.

Występujący w imieniu subregionu prezydent Jaworzna Paweł Silbert wyjaśnił, że problemy transportu publicznego w tej części województwa wynikają m.in. z różnych możliwości finansowych funkcjonujących tam 81 miast, gmin i powiatów. Akcentował, że dotąd nie powstało np. studium transportowe obejmujące cały ten specyficzny, gęsto zaludniony teren. Taki dokument uporządkowałby rozwój systemu transportu, poczynając od sieci potrzebnych dróg i linii kolejowych. To z kolei ułatwiłoby określenie potrzeb rozwoju komunikacji publicznej.

Przypomniał, że już w poprzednim Regionalnym Programie Operacyjnym Woj. Śląskiego (na lata 2007-2013) część środków UE została przekazana do samodzielnego rozdysponowania między cztery subregiony województwa. Największy, obejmujący m.in. aglomerację katowicką subregion centralny dostał wtedy w trybie pozakonkursowym ponad 405 mln zł.

Podobne rozwiązanie zostanie zastosowane w nowym RPO. W latach 2014-2020 w woj. śląskim dotychczasowe "programy rozwoju subregionów" zastąpi konstrukcja Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT). Subregion centralny ma dostać - z wykorzystaniem ZIT - ponad 793 mln euro.

Czytaj też: Najpierw ZIT-y potem metropolizacja

Warunkiem jest przygotowanie przez poszczególne subregiony odpowiednich strategii rozwoju. Muszą one być zgodne z dokumentami europejskimi, krajowymi i regionalnymi i - jednocześnie - lokalnymi potrzebami.

Związek Gmin i Powiatów Subregionu Centralnego Woj. Śląskiego powierzył przygotowanie takiej strategii KZK GOP, który z kolei zlecił to zespołowi Centrum Badań i Ekspertyz Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Odebrana w grudniu ub. roku strategia została już zaopiniowania m.in. przez ekspertów MIR oraz unijnej inicjatywy Jaspers - i będzie jeszcze poprawiana.

Z diagnozy stanu transportu publicznego zawartej w "transportowej" części strategii wynikają projekty przygotowywane teraz w ramach subregionu. Część z nich powstaje pod kątem finansowania z ZIT. To m.in. 40 projektów budowy systemu węzłów przesiadkowych, w tym park&ride: 21 projektów w 18 gminach aglomeracji katowickiej (w tym np. 4 w Katowicach) oraz 19 projektów na terenie 24 gmin tzw. obszaru funkcjonalnego aglomeracji. Z ZIT miałoby też zyskać wsparcie 7 projektów zakupów taboru.

Inne projekty transportowe subregionu powstają pod kątem krajowego programu Infrastruktura i Środowisko. To np. węzeł przesiadkowy Sądowa w Katowicach, centrum przesiadkowe w Toszku, system parkingów przy środkach komunikacji w Tychach i kolejne zakupy nowych autobusów (m.in. przez przedsiębiorstwa w Gliwicach, Katowicach, Sosnowcu i Tychach).

Z krajowego programu finansowane miałyby być też np.: kontynuacja modernizacji infrastruktury tramwajowej w aglomeracji katowickiej, nowy tramwaj w Jaworznie i inwestycje w infrastrukturę trolejbusową w Tychach, systemy zarządzania ruchem i informacją (rozwijane w Gliwicach oraz budowane przez KZK GOP, Tychy i Katowice), a także modernizacja brakujących elementów linii kolejowej Katowice-Rybnik na potrzeby kolei regionalnej - głównie między Katowicami i Orzeszem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE