Nici z zagłębiowskiego subregionu

  • esosnowiec.pl (Izabela Kieliś)
  • 17-01-2013
  • drukuj
Jeszcze w kwietniu ubiegłego roku Sosnowiec oraz pozostałe zagłębiowskie miasta wraz z Jaworznem snuły plany utworzenia osobnego Subregionu Zagłębiowskiego. Jednak na początku tego roku Sosnowiec postanowił póki co wycofać się.
Nici z zagłębiowskiego subregionu

Cel był szczytny. Chodziło o pozyskanie jak największych funduszy unijnych, które można by zainwestować właśnie w Zagłębiu Dąbrowskim.

Były wielkie plany, spotkania przedstawicieli miast Zagłębia Dąbrowskiego i gorące dyskusje. Pod koniec kwietnia ubiegłego roku Sosnowiec zwrócił się do swoich sąsiadów z propozycją połączenia sił w staraniach o środki finansowe pozyskiwane z Unii Europejskiej dla rozwoju województwa.

Rozmowy toczyły się w bardzo dobrym kierunku i od samego początku większość zagłębiowskich włodarzy przyznawała, że pomysł jest nie tylko bardzo dobry, ale również uzasadniony.

- Jestem gorącym zwolennikiem tej inicjatywy. W obecnym układzie subregionalnym Zagłębie Dąbrowskie stanowi niewielką część obszaru zdominowanego przez konurbację górnośląską i powiaty historycznie bliższe Katowicom niż Sosnowcowi. Jest oczywiste, że w tym gronie, przy rozdziale unijnych pieniędzy, liczą się także pewne sentymenty, kulturowa tożsamość, etniczne więzi. Jako samodzielny subregion moglibyśmy w większym stopniu uwzględniać zagłębiowskie potrzeby i bardziej równomiernie rozdzielać pro-rozwojowe fundusze - mówił w ubiegłym roku m.in. starosta zawierciański Rafał Krupa.

- Od dawna upominam się o większą podmiotowość dla Zagłębia. W aktualnym podziale na subregiony nie mamy szans na jakikolwiek sprawiedliwy podział środków. Na każdym kroku powinniśmy podkreślać swoją podmiotowość - wtórował mu wicestarosta będziński Adam Lazar.

Dziś ten ostatni ze pewną dozą smutku przyjmuje fakt, iż Sosnowiec, mimo że prace nad utworzeniem Subregionu Zagłębiowskiego były już zaawansowane, postanowił na razie wycofać się z własnego pomysłu. Taka decyzja została przedstawiona podczas spotkania, które miało miejsce na początku roku.

- Sosnowiec zmienił zdanie, argumentując, iż utworzenie Subregionu Zagłębiowskiego zmniejszyłoby nasz dostęp do finansów. Chodzi o fundusze, o które staramy się w ramach programu Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Osobiście mam nadzieję, że tym razem wygramy w walce o środki, bo w przeciwnym wypadku oznaczałoby to, że zrezygnowaliśmy z ważnej dla regionu idei, a i tak niczego nie zyskaliśmy w zamian. Wierzę w to, że pomysł jednak powróci, zwłaszcza jeśli wciąż będziemy eliminowani z dopływu gotówki - mówi Adam Lazar.

- Subregiony wyodrębnione jeszcze za czasów marszałka Jana Olbrychta dzisiaj już nie spełniają swojej funkcji. Wtedy miały być może rację bytu, bo obecne w nich były podobne problemy. Przez wiele lat nie sygnalizowaliśmy, że podział środków jest niesprawiedliwy ze względu na takie przedsięwzięcia jak chociażby budowa drogowej trasy średnicowej. Dzisiaj większość inwestycji nie jest do końca dyskutowanych, decyzje są podejmowane na szybko. Dlatego powstał pomysł „wyjścia" z subregionu centralnego - tłumaczy Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca.

- Jak na razie z pomysłu zrezygnowaliśmy, aby mieć szansę na uzyskanie funduszy w ramach nowego rozdania środków na lata 2014-2020, w tym zwłaszcza z ZIT-u - dodaje.

Niestety 28 grudnia 2012 ogłoszono listę priorytetów województwa śląskiego, która ponownie w dużej mierze omija Zagłębie Dąbrowskie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE