Nie wszystko stracone w negocjacjach z UE?

W negocjacjach budżetowych na szczycie UE wracają obecnie stosowane korzystniejsze dla odbiorców środków z polityki spójności zasady finansowania projektów. Chodzi o odliczanie VAT-u i udział środków własnych - poinformował w Brukseli premier Donald Tusk.
Nie wszystko stracone w negocjacjach z UE?

"Bardzo wiele państw otrzymało jakieś ustępstwo, my też (...). Mówimy tutaj o takich sprawach jak kwalifikowalny VAT, rzecz bardzo ważna dla samorządów i dla organizacji pozarządowych; czy maksymalny poziom dofinansowania" - mówił Tusk polskim dziennikarzom po rozmowie z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem.

Herman Van Rompuy poza cięciami zawarł w swojej propozycji budżetowej z 13 listopada niekorzystne zmiany zasad wydawania środków europejskich. Zaproponował np., by projekty mogły być finansowane z budżetu UE najwyżej w 75 proc. ze środków europejskich, podczas gdy w dotychczasowej perspektywie finansowej było to 85, a nawet więcej procent. Resztę beneficjenci muszą wykładać z własnych środków.

Zaproponował też zlikwidowanie kwalifikowalności podatku VAT. Chodzi o to, że podatku tego nie można byłoby sfinansować z pieniędzy europejskich, co de facto podniosłoby znacznie koszty inwestycji. Przyjaciele polityki spójności oprotestowali te zmiany jako uciążliwe i kosztowne dla odbiorców: gmin, organizacji pozarządowych oraz małych i średnich firm.

Czytaj też: Da się obronić VAT w zadaniach prorozwojowych?

Teraz - według relacji Tuska - na stole negocjacyjnym pojawiła się nowa propozycja, która przewiduje możliwość kwalifikowania VAT i możliwość finansowania projektów UE w wyższym stopniu niż 75 proc.

Czytaj też: Polska dobrze przygotowana w Brukseli

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE