Niechciane miliony z Unii

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 18-02-2011
  • drukuj
Powodzianie nie dostaną unijnych pieniędzy na własny biznes, bo urząd miasta zrezygnował z przyznanych już funduszy.
Niechciane miliony z Unii

Chodzi o 3 mln zł, jakie urząd w Nowym Sączu miał otrzymać w ramach programu UE „Kapitał ludzki”, by je potem rozdysponować wśród powodzian – informuje „Rzeczpospolita”.

Co najmniej 45 osób poszkodowanych w 2010 r. przez żywioł mogło dostać do 40 tys. zł na uruchomienie własnego biznesu – przewidywał projekt magistratu „Kapitał na dobry początek”. I choć w konkursie na unijne środki prowadzonym przez Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie został oceniony wysoko, to urzędnicy z Nowego Sącza z pieniędzy zrezygnowali.

Sekretarz Urzędu Miasta w Nowym Sączu Marek Oleniacz tłumaczy, że ocenili ryzyko dla budżetu i jest ono zbyt duże, bo jeżeli firma powodzianina, która dostanie pieniądze, splajtowałaby w ciągu roku, Nowy Sącz musiałby zwrócić pieniądze urzędowi pracy.

Jednak w Małopolsce nikt inny starający się o wsparcie w tym konkursie z pieniędzy nie zrezygnował.

O zmianę decyzji magistratu zaapelował do władz Nowego Sącza Zygmunt Berdychowski, radny wojewódzki PO. Twierdzi, że urzędowi miasta może pomóc w tym projekcie Stowarzyszenie Kasa Wzajemnej Pomocy, którego jest prezesem – podaje „ Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To proste. Urzędnicy nic nie potrafią, więc nie dopuszczają do jakiejkolwiek inicjatywy mieszkańców gmin i miast. Nie mają żadnych pomysłów na wykorzystania unijnych pieniędzy więc blokują możliwość dotacji dla powodzian, zakładając z góry, ich niepowodzenie w biznesie. To jest typowo polskie. Sam n...ie weźmie i drugiemu nie da. Idzie krowa. Zabić, bo carska. rozwiń

ocarowany, 2011-02-19 23:35:36 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE