NIK, innowacyjność unijnych projektów: w opolskim daleko od oczekiwań

Jak się okazuje wymagania nowoczesności i innowacyjności w realizowanych projektach unijnych nie są łatwe do zrealizowania dla polskich samorządów.
NIK, innowacyjność unijnych projektów: w opolskim daleko od oczekiwań
Wymaganie innowacyjności moźe być trudne do zrealizowania dla polskich samorządów

To, że w obecnej unijnej perspektywie liczyć się będą przede wszystkim projekty innowacyjne wiedzą już wszyscy. Większość polityków i samorządowców przekonywała jednak, że skoro poradziliśmy sobie tak dobrze w poprzedniej siedmiolatce, sprostamy także nowym wymaganiom unijnym.

Jak jednak pokazują wyniki analizy dokonanej przez Najwyższą Izbę Kontroli, to przekonanie nie ma często pokrycia w faktach.

Potwierdza to kontrola NIK w województwie opolskim. Tamtejszy samorząd stworzył w ramach RPO WO 2007-2013 warunki umożliwiające przekazanie ponad 330 mln zł na dofinansowanie projektów skierowanych na rozwój innowacyjności przedsiębiorstw, jak też na wzmocnienie sektora badawczo-rozwojowego B+R oraz instytucji otoczenia biznesu.

Ograniczona skuteczność działań

Jednak pomimo osiągnięcia zakładanych przez zarząd województwa celów udzielonego wsparcia, w dotychczasowych ocenach innowacyjności dokonywanych przez Komisję Europejską, województwo opolskie nadal klasyfikowane było na najniższym poziomie, co świadczy o ograniczonej skuteczności podejmowanych działań.

Choć w przeprowadzonych naborach wybierane były projekty odpowiadające przyjętym celom dofinansowania, to zdaniem NIK nie zostały stworzone warunki istotnie preferujące projekty wykraczające poza innowacyjność na poziomie firmy.

Nie został doprecyzowany również sposób dokumentowania nowatorskiego charakteru projektów, a na wybór projektów wpływały również wskazywane prognozy przyszłych wyników finansowych firm, do których osiągnięcia przedsiębiorcy nie byli później zobowiązywani w zawieranych umowach.

Wprawdzie skontrolowani przez NIK przedsiębiorcy, którzy uzyskali dofinansowanie, rozszerzyli swoją ofertę w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, jednakże zaledwie połowa z nich wdrażała wyniki prac badawczo-rozwojowych, a pozostali ograniczyli się jedynie do zakupu dostępnych na rynku produktów i usług.

Wykorzystać sektor badawczo-rozwojowy

Zdaniem NIK nie został także w pełni wykorzystany potencjał sektora badawczo-rozwojowego oraz instytucji otoczenia biznesu. Dla większości projektów realizowanych przez uczelnie wyższe, udzielenie dofinansowania nie było uzależnione od przekazania przedsiębiorcom wyników prowadzonych badań.

Nie wprowadzono również obowiązku wykazywania, jako rezultatów dofinansowanych projektów, uzyskanych przez uczelnię patentów lub wdrożeń. Ustalony dla tych projektów wskaźnik rezultatu, nie odzwierciedlał wpływu projektów na otoczenie, a odnosił się jedynie do wysokości środków własnych uczelni zaangażowanych w realizację projektu.

Dopuszczono także do swobodnego uznawania przez instytucje otoczenia biznesu rodzajów działań wskazywanych jako wsparcie udzielone przedsiębiorcom.

W ocenie NIK podejmowane przez te instytucje działania jedynie w ograniczonym zakresie zapewniały zainteresowanym przedsiębiorcom dostęp do profesjonalnych usług około biznesowych, a zaangażowane zasoby, jedynie w niewielkim zakresie przysłużyły się do rozwoju przedsiębiorczości.

Główne ustalenia kontroli NIK oraz wyniki badania ankietowego przeprowadzonego wśród przedsiębiorców wskazują na:

*niepełne wykorzystanie potencjału sektora badawczo-rozwojowego oraz kadr naukowych;
niedostateczny poziom współpracy tego sektora z przedsiębiorstwami;

*ogólną i niewystarczającą ofertę instytucji otoczenia biznesu w zakresie usług szkoleniowych, doradczych i informacyjnych dotyczących możliwości pozyskania środków na działalność innowacyjną i badawczo-rozwojową;

*brak mechanizmów skłaniających przedsiębiorców do prowadzenia i wykorzystywania w większej skali wyników prac badawczo-rozwojowych.

Z innowacyjnością może więc być znacznie trudniej niż nam się powszechnie wydaje.

Trzeba przypomnieć, że w ocenie innowacyjności państw członkowskich UE sporządzonej z wykorzystaniem metodologii Innovation Union Scoreboard w 2015 r., Polska ujęta została w grupie krajów o umiarkowanej innowacyjności, wyprzedzając jedynie Rumunię, Bułgarię, Łotwę oraz Litwę.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.