Nowa perspektywa finansowa: groźne wytyczne i kontrole

Wytyczne regulujące wdrażanie środków unijnych mogą zostać, ale będziemy walczyli o to, by nie miały mocy prawnej. W przeciwnym razie mogą odbijać się na projektodawcach - zapowiada Marek Wójcik z biura Związku Powiatów Polskich.
Nowa perspektywa finansowa: groźne wytyczne i kontrole

Jak ocenia pan przygotowany przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji projekt ustawy o zasadach realizacji programów operacyjnych polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020?

Marek Wójcik, biuro Związku Powiatów Polskich: Dla samorządów to kluczowa kwestia, ponieważ ustawa ta ma regulować wdrażanie funduszy unijnych w nowej perspektywie finansowej. O dokumencie rozmawialiśmy na ostatnim posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. W projekcie ustawy są rzeczy, które będą wymagać szczególnej uwagi wszystkich beneficjentów.

W polskim systemie prawnym przyjęło się, że część zasad dotyczących wdrażania środków unijnych regulowana była interpretacjami, a później wytycznymi. Wytyczne nie są dokumentami mającymi moc prawną, są na poziomie interpretacji ministra, która samorządowców nie wiąże. Mogą je wykorzystać, ale nie muszą. W praktyce wytyczne dookreślały zapisy ustawowe, przesądzały o szczegółach wdrażania środków unijnych.

W nowej perspektywie wytyczne mają być instrumentem prawnym.

- Jako samorządowcy uważamy, że wytyczne określające szczegóły mogą zostać, ale będziemy walczyli o to, by nie odbijały się one na projektodawcach. Bo jeśli władze danej jednostki samorządu terytorialnego coś sobie zaplanowały, wygrały konkurs, policzyły koszty, to nie może się okazać, że nagle ktoś zmienia wytyczne, które zobowiązują na przykład samorząd do ponoszenia dodatkowych kosztów zarządzania projektem, bo ktoś podniósł standard danego działania. To zmiana reguł w trakcie gry i wymuszanie na samorządowcach określonych czynności. Przecież umowa np. z marszałkiem województwa podpisana została wcześniej i ciągle obowiązuje.

Sytuacja jest o tyle niekorzystna, że środki unijne nie są w samorządach przeznaczane na inwestycje dodatkowe. Traktuje się je jako zamiennik środków narodowych. Wiele jednostek nie ma innych źródeł i musi korzystać z funduszy unijnych.

Dyskusje wywołuje także kwestia kontroli realizacji programu operacyjnego.

- Tak, to drugi ciekawy wątek w tym projekcie. Ustawodawca proponuje, by druga kontrola, która bada to samo co poprzednicy, mogła zakwestionować wyniki pierwszej kontroli. Może się zatem okazać, że to, co w trakcie pierwszej kontroli zostało uznane za dobre, teraz jest niedobre. Moim zdaniem nie jest to w porządku. Jeśli w wyniku kontroli zostało ocenione, że dobrze realizuję dane działanie, to je kontynuuję.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE