Objazdowa debata o polityce spójności

Minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska podczas czwartkowej wizyty w Sztokholmie przekonywała do poparcia polskiego stanowiska w sprawie przyszłości polityki spójności Unii Europejskiej po 2013 r.
Objazdowa debata o polityce spójności

„Od kilku tygodni pani minister Bieńkowska odwiedza wybrane kraje europejskie, koncentrujemy się na państwach – płatnikach netto, aby przekonać przedstawicieli rządów, parlamentu, środowisk opiniotwórczych i rozmawiać z mediami, że polityka spójności to narzędzie służące całej Europy. To jedyna polityka proinwestycyjna, jaką Unia Europejska ma do dyspozycji i chcemy też przekonać naszych partnerów, że w sposób bezpośredni pomaga ich gospodarkom” – powiedział wiceminister rozwoju regionalnego Konrad Niklewicz, który towarzyszył w Sztokholmie minister Bieńkowskiej.

Polska delegacja spotkała się ze szwedzką minister ds. przedsiębiorczości Annie Loeoef oraz przedstawicielami parlamentu i samorządów. Szwedzkie gminy i województwa są szczególnie zainteresowane wykorzystywaniem funduszy, jakie zapewnia polityka spójności.

Z danych zaprezentowanych przez polską stronę w Sztokholmie wynika, że Szwecja jest jednym z 15 krajów, którym realizacja polityki spójności w krajach Grupy Wyszehradzkiej, w tym Polski, przynosi wymierne korzyści.

„Z każdego euro netto zainwestowanego przez Szwecję w realizację polityki spójności w państwach Grupy Wyszehradzkiej wraca do niej 57 centów w postaci dodatkowego eksportu. Jego wartość w okresie 2004-2015 szacowana jest na ok. 2,06 mld euro” – wynika z opracowanego przez ministerstwo raportu.

„Pieniądze wydane na realizację polityki spójności w krajach naszego regionu w znacznej mierze wracają, np. do Szwecji, w postaci kontraktów realizowanych przez szwedzkie firmy w Polsce, np. firma Skanska buduje drogi i autostrady współfinansowane z funduszy europejskich” – stwierdził wiceminister Niklewicz.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE