Odpartyjnić podział środków unijnych

- Trzeba uspołecznić i odpartyjnić dyskusję o podziale środków z nowego budżetu UE - przekonywał szef PSL Janusz Piechociński. "Bardzo liczymy na to, że regiony nie będą tylko klientem, ale partnerem dla rządu" - podkreślił wiceprezes ludowców Adam Jarubas.
Odpartyjnić podział środków unijnych

ZAKTUALIZOWANA: "W podziale środków unijnych, racjonalności ich wydawania nie chcemy być przeciwko sobie. Chcemy stworzyć czytelne kryteria, racjonalne mechanizmy, wybrać najlepsze wnioski i skutecznie dla polskiej przyszłości (...) zrealizować wielkie narodowe zadanie" - powiedział Piechociński podczas piątkowej konferencji w Sejmie.

Dyskusję na temat planów wykorzystania środków z budżetu UE na lata 2014-2020 zorganizował w Sejmie Instytut im. Macieja Rataja, pełniący rolę think tanku PSL.

W konferencji, oprócz Piechocińskiego, biorą udział m.in. minister rolnictwa Stanisław Kalemba, marszałek województwa świętokrzyskiego, a także wiceprezes PSL Adam Jarubas oraz samorządowcy, którzy zajmują się problematyką wykorzystania środków unijnych.

"Wchodzimy w ważny etap przygotowań do zamykania programu na lata 2014-2020. Nikogo nie powinno zabraknąć przy wypracowywaniu rozwiązań" - podkreślił szef PSL. Jak zaznaczył, w dyskusji wokół tej kwestii należy pokazywać, że "razem można więcej". "Trzeba cały ten proces odpartyjnić i uspołecznić" - postulował.

Zdaniem Piechocińskiego potrzebne jest spisanie dotychczasowych doświadczeń dotyczących wykorzystywania środków unijnych. Zaznaczył, że wykorzystanie funduszy z kończącej się perspektywy budżetowej na lata 2007-13, będzie się wiązało nie tylko z koniecznością zdawania sprawozdań wobec Komisji Europejskiej, ale też wobec obywateli, którzy mieli swoje nadzieje.

Jarubas mówił z kolei o roli samorządów w planowaniu wykorzystania unijnych środków. "Niewątpliwie bardzo wiele zależy od nas, od poziomu regionalnego, od jakości projektów i polityk, które sami kreujemy, przyjmując strategię" - przekonywał.

Zaznaczył, że istotne jest współdziałanie regionów z rządem. "Bardzo liczymy na to, że regiony nie będą tylko klientem, ale partnerem dla rządu" - podkreślił. Jak dodał, samorządowcy często odbierają, że w resorcie finansów "są zbyt ciemne szyby", a regiony potrzebują wsparcia.

Zdaniem Jarubasa samorządy muszą też uważać, by "nie dać sobie wepchnąć kolejnych zadań bez finansowania". "My marszałkowie zdziwiliśmy się dwa tygodnie temu, jak usłyszeliśmy, że mamy budować obwodnice na drogach krajowych" - powiedział.

Europoseł PSL Krzysztof Grzyb odniósł się do środowej rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczącej budżetu UE na lata 2014-20, która odrzuca porozumienie wynegocjowane przez szefów państw i rządów na lutowym szczycie w Brukseli.

Zdaniem Grzyba decyzja europarlamentu o odrzuceniu politycznego porozumienia wokół przyszłego budżetu UE "jest bardzo brzemienna w skutkach". Według niego w Brukseli można usłyszeć opinie, że wynegocjowane kwoty środków dla poszczególnych krajów "są niedostateczne".

Budżet UE na lata 2014-20 jest niższy od poprzedniego, ale Polska ma dostać więcej środków: 441 mld zł, z czego 303,6 mld zł na politykę spójności. Na polskie rolnictwo przeznaczonych zostało 118,8 mld zł.

Parlament Europejski przyjął w środę rezolucję, w której odrzucił to porozumienie. Za rezolucją opowiedziało się 506 europosłów, przeciw było 161, wstrzymało się 23. PE nie przyjął poprawek łagodzących wymowę dokumentu; m.in. polscy europosłowie chcieli, by z tekstu wypadło zdanie mówiące o tym, że PE "odrzuca porozumienie w obecnym kształcie".

Rezolucja przyjęta przez eurodeputowanych jest stanowiskiem PE przed negocjacjami w sprawie wieloletniego budżetu. Ostateczne głosowanie, na którym PE zdecyduje, czy przyjmuje budżet na lata 2014-2020, odbędzie się w czerwcu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Piechocoński teoretycznie ma rację,ale to tylko słowa,które ptakiem odlecą a zostanie po staremu.

Krzysztof, 2013-03-15 16:25:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE