Plantacje chwastów za unijne pieniądze

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 15-10-2010
  • drukuj
Przebojem naszego rolnictwa ekologicznego staje się soczewica. Problem w tym, że w naszym klimacie nie wydaje ona plonów. Dlatego to jedna z wielu fikcyjnych upraw, które służą wyłudzaniu dopłat.
Plantacje chwastów za unijne pieniądze

Za unijne pieniądze uprawia się w Polsce soczewicę, dziko rosnącą czereśnię ptasią, a nawet nawłoć, która jest chwastem. Do hektara uprawy UE daje dotację. Większości tych plantacji nie prowadzą rolnicy, ale ludzie, którzy wyłudzają dopłaty – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Proceder trwa od 2004 r. By uzyskać dopłatę na plantację ekologiczną, wystarczyło obsadzić sadzonkami np. orzecha włoskiego co najmniej hektar ziemi i zgłosić tzw. jednostce certyfikującej oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) przestawienie gospodarstwa z konwencjonalnego na ekologiczne. Przez pięć lat właściciel sadu otrzymywał dopłatę z Unii.

Ci, którzy przystąpili do programu przed 2007 r., otrzymali 1600 zł za hektar przez trzy pierwsze lata, a 1540 zł przez dwa następne. Ci, którzy później – 800, 650 lub 160 zł. Dopiero od 2009 r. uprawy przestały być dotowane, zaczęły też obowiązywać wymogi co do wielkości minimalnej obsady drzewek. Na jednym hektarze musi być co najmniej 75 sadzonek. Przedsięwzięcie nadal jest jednak opłacalne.

Największe plantacje orzecha włoskiego – liczące od 100 do 300 ha – powstały w województwach zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim, gdzie ze względów klimatycznych nie ma szans, aby się udały. W dodatku rolnik może je po pięciu latach zaorać. W 2007 r. na dopłaty do orzechów włoskich ARiMR wydała prawie 56 mln zł – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ale cieszcie się eurofile, ze "więcej dostajemy niż wpłacamy"... te pieniądze są marnowane!

:/, 2010-10-15 08:43:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE