Pływający pomost w gminie Łapy

Dziesięciometrowy, pływający pomost na rzece Narew chce zamontować w tym roku gmina Łapy. Ma być nie tylko atrakcją dla korzystających z plaż, ale również służyć turystom pływającym kajakami w Narwiańskim Parku Narodowym.
Pływający pomost w gminie Łapy
Pomost powstanie dzięki unijnym dotacjom. Łapy otrzymały na ten cel dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.

Jak poinformował dyrektor Ośrodka Kultury Fizycznej w Łapach Andrzej Protasiewicz, w ramach projektu zostanie zakupiony nie tylko pomost, ale także trzy kajaki oraz dwie łodzie ratunkowe. Dodał, że jeszcze w styczniu ma być ogłoszony przetarg na zakup kajaków oraz montaż pomostu. A ten mógłby być użytkowany od czerwca.

Pomost zamontowany zostanie przy plaży w miejscowości Uhowo. Protasiewicz uważa, że to jedna z najładniejszych plaż w gminie, tam też przyjeżdża najwięcej turystów. Jednak, jak dodał, plusem pływającego pomostu jest to, iż można go będzie bez problemu przenieść na inną plażę nad Narwią na terenie gminy.

Według Protasiewicza, dzięki temu będzie więcej chętnych do odpoczynku nad rzeką. Pomost ma też służyć wędkarzom. Będzie też możliwość przycumowania na chwilę kajaków.

Jerzy Kostrzewski, zastępca dyrektora Narwiańskiego Parku Narodowego uważa, że Narew, z licznymi meandrami, przyciąga w szczególności kajakarzy. Według niego, park jest też dobrym miejscem do obserwowania ptaków. Służą do tego m.in. wieże widokowe rozstawione na terenie parku.

Kostrzewski powiedział, że turyści chętnie korzystają też ze ścieżek przyrodniczych zrobionych na specjalnych kładkach. Dzięki nim można poznać specyfikę ekosystemów występujących w parku. Częścią jednej z kładek, która prowadzi przez tereny bagienne i przez liczne koryta rzeczne, są pływające pomosty umocowane na linach.

Kostrzewski uważa, że z roku na rok przyjeżdża nad Narew coraz więcej osób. W ubiegłym roku park odwiedziło ok. 8,5 tys. turystów.

Narew jest jedyną w Europie i jedną z nielicznych na świecie rzek anastomozujących, zwanych czasem "warkoczowymi", czyli płynących jednocześnie wieloma korytami. Park narodowy zajmuje 6,8 tys. ha.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jak mają łapy - jak ja - to po co im jeszcze pływający pomost?. Ja 10 metrów przepływam na 10 machnięć łapami.

Burek mieszaniec z Łap, 2012-01-13 09:57:02 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE