PO: wydatkowanie środków europejskich nie jest zagrożone; Morawiecki mija się z prawdą

Wydatkowanie środków europejskich nie jest zagrożone, Polska była i jest liderem, jeśli chodzi o wydatkowanie tych środków; wicepremier Mateusz Morawiecki mija się z prawdą - przekonywali w środę 30 grudnia politycy PO.
PO: wydatkowanie środków europejskich nie jest zagrożone; Morawiecki mija się z prawdą
Szef klubu PO podkreślił, że Polska była i jest liderem, jeśli chodzi o wydatkowanie środków europejskich (fot. Ssolbergj/wikipedia/CC BY-SA 2.0)

"Wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki i jego współpracownicy próbują przestraszyć Polaków i wmówić im, że zagrożone jest wydatkowanie 9 miliardów euro z perspektywy europejskiej. Rządy PO-PSL w ostatnich 8 latach były i są odbierane w Europie jako rządy, które najlepiej radziły sobie z wydatkowaniem środków europejskich" - powiedział szef klubu PO Sławomir Neumann w środę na konferencji prasowej w Sejmie.

Morawiecki poinformował we wtorek, że wydatkowanie kwoty 9 mld euro w ramach środków UE na lata 2007-2013 jest zagrożone, dlatego przygotowany został plan naprawczy. "Do końca tego roku ta perspektywa powinna być w całości wykorzystana, w połowie listopada, kiedy przejęliśmy stery rządów, zauważyliśmy ze zdumieniem, że ogromna kwota ok. 9 mld euro, czyli ok. 40 mld zł, jest po prostu zagrożona, jeśli chodzi o możliwości ich wydatkowania. To jest kwota, która jest bliska deficytowi budżetu państwa, jest większa niż roczne wydatki na politykę obronną" - mówił Morawiecki.

Wypowiedź Morawieckiego niezrozumiała?

Szef klubu PO podkreślił, że Polska była i jest liderem, jeśli chodzi o wydatkowanie środków europejskich. "Nie ma zagrożeń, co do wydatkowania ostatnich transz środków europejskich. Projekty, które były przygotowane jeszcze przez rząd PO-PSL, są i będą realizowane do końca" - zapewnił Neumann.

Powiedział, że wypowiedź Morawieckiego jest dla niego niezrozumiała. Jak dodał, liczy, iż jego słowa są tylko "wypadkiem przy pracy", a jego "mijanie się z prawdą jest jedynie wpadką, a nie regułą".

Szef klubu PO wyraził też nadzieję, że PiS nie będzie przeszkadzał samorządom w wydawaniu środków unijnych, wtedy Polska nadal będzie uważana za "prymusa" w wydatkowaniu środków unijnych.

Również senator PO, były wiceminister infrastruktury i rozwoju Waldemar Sługocki zapewnił, że wydatkowanie środków europejskich nie jest zagrożone. "W sensie kontraktowym nie mamy najmniejszych problemów, żeby zrealizować ważne inwestycje z punktu widzenia społeczno-gospodarczego Polski" - podkreślił.

Jak wyjaśnił, "proces składania płatności pośrednich do Komisji Europejskiej, będzie trwał do 30 czerwca 2016 roku, a polska administracja będzie miała jeszcze czas na zamykanie definitywne projektów i programów do 31 marca 2017 roku". "Budowanie (przez Morawieckiego) scenariusza, że rząd PO rzekomo nie potrafił wykorzystać 9 miliardów jest zupełnie nieuprawnione, dlatego, że mówimy o środkach, które jeszcze będą rozliczane w relacjach z Komisją Europejską" - zaznaczył Sługocki.

"Chcę zapewnić Polaków, że nie ma zagrożenia dla realizacji polityki spójności (na lata) 2007-2013, pozostawiliśmy tę politykę w dobrym stanie" - powiedział senator PO.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Stanisław: Kolego sprawdż stan wydatkowania środków europejskich np. na kolej i dopiero zabieraj głos w dyskusji.

samorządowiec, 2015-12-30 23:26:54 odpowiedz

Pana Mateusza Morawieckiego dotychczas uważałem za człowieka honorowego, rozumnego i dobrego fachowca. Niestety coraz częściej okazuje się, że jest kolejną marionetką Kaczyńskiego!!!

Stanisław, 2015-12-30 18:24:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE