Podejrzani o uzyskanie nienależnych dotacji

27 osób jest podejrzanych o uzyskanie ok. 4 mln zł nienależnych dopłat unijnych z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w woj. podkarpackim. Prokuratura zamierza postawić podobne zarzuty kolejnym trzem osobom, które obecnie są za granicą.
Podejrzani o uzyskanie nienależnych dotacji

"27 osobom postawiono łącznie 92 zarzuty przedstawienia nierzetelnych oświadczeń w celu uzyskania wsparcia finansowego z ARiMR w woj. podkarpackim" - poinformował w poniedziałek rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego Jacek Dobrzyński.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Przemyślu.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Marta Pętkowska poinformowała PAP, że podejrzani figurujący w aktach notarialnych jako właściciele nieruchomości rolnych składali do Agencji wnioski o dofinansowanie z tytułu płatności obszarowych. Łącznie uzyskali z tego tytułu ok. 4 mln zł. Tymczasem - jak wyjaśniła rzeczniczka - warunkiem uzyskania dofinansowania jest użytkowanie terenów rolnych, a nie tylko bycie ich właścicielem.

"Wszystko wskazuje na to, że właściciele aktów własności gruntów wnioskowali i otrzymywali dopłaty, podczas gdy faktycznie grunty te użytkowały inne osoby" - poinformował rzecznik CBA.

Rekordzistką wśród podejrzanych jest właścicielka ok. 100 hektarów, która przez pięć lat otrzymała od Agencji ok. 3 mln zł dotacji.

"Kobieta wcześniej użytkowała te tereny, zatrudniając pracowników. Jednak później się rozchorowała i przestała je użytkować, ale nadal występowała o dofinansowanie" - powiedziała Pętkowska.

Dotychczas przesłuchano w tej sprawie 25 podejrzanych; 23 z nich przyznało się do zarzucanych im czynów. Większość chce dobrowolnie poddać się karze.

Rzeczniczka dodała, że niektórzy podejrzani składając wyjaśnienia mówili, że zostali błędnie poinformowani przez Agencję odnośnie tego, kto jest uprawniony, by ubiegać się o dotacje. Nie wskazują jednak konkretnych osób. Te wersje będą weryfikowane w trakcie śledztwa.

Śledztwo obejmuje lata 2009-13. Dotyczy wyłudzeń z biur ARiMR w Przemyślu i Jarosławiu ujawnionych podczas kontroli CBA prowadzonej między majem 2012 roku a lutym 2013 r.

Po wszczęciu śledztwa w tej sprawie Agencja umarzała wnioski o dopłaty. Podejmie też działania zmierzające do zwrotu nienależnie pobranych pieniędzy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE